Naukowcy oszacowali pieniężną wartość, jaką przynoszą drzewa w Przasnyszu. Chodzi o ponad półtora miliona złotych

Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego wyliczyli jakie, wyrażone w złotówkach, korzyści wypracowują dla mieszkańców rosnące w Przasnyszu drzewa. Choć miejska zieleń była przez lata systematycznie eliminowana, jej zachowane elementy nadal przynoszą miastu olbrzymie pieniądze. Ekonomiści policzyli, że pojedynczy, wiekowy dąb, rosnący w Parku Miejskim wypracowuje 16 tys. zł rocznie. Mimo niepowetowanych strat skala zysków oszałamia.

 

Drzewa świadczą szereg korzyści, które mają wymierną wartość, a współczesna ekonomia zna sposoby, jak tę wartość wyceniać. Przykładowo, drzewa, oczyszczając powietrze, zmniejszają zachorowania na choroby układu oddechowego i… wydatki na leczenie. Oszczędności te można zatem traktować jako wartość pracy świadczoną przez zieleń. Choć nie jest to proste, analogicznie można wycenić wartość także wielu innych korzyści, jakie czerpiemy z miejskich drzew.

Miasto Przasnysz było jednym z partnerów projektu badawczego „Od drzewa do miasta”. Pionier badań nad oszacowaniem korzyści świadczonych przez drzewa miejskie w Polsce – dr Zbigniew Szkop, Ekspert ds. Ekonomii Środowiska w UNEP/GRID-Warszawa – oszacował „pracę”, którą wykonują dla nas miejskie drzewa.

 

Ogrom tych korzyści oszałamia! Przy okazji warto zdać sobie sprawę ze skali profitów, z których miasto zostało „okradzione”, na skutek bezmyślności urzędników, działalności betonowych głów i szalonych drwali.

Zespół naukowców w składzie: dr Szkop, który jest także doświadczonym pracownikiem naukowym Uniwersytetu Warszawskiego, oraz prof. Tomasz Żylicz (UW), policzyli, ile warta jest praca drzew, rosnących na wybranych obszarach zieleni miejskiej w Przasnyszu.

 

Park Miejski w Przasnyszu

W parku im. Tadeusza Kościuszki rośnie ponad 160 drzew. Najczęściej są to lipy drobnolistne, klony zwyczajne i jesiony wyniosłe. Korzyści, wynikające z tych drzew naukowcy, oszacowali na ponad pół miliona złotych rocznie.

Co dają nam drzewa w Parku Miejskim?

  • Magazynują 96,7 ton węgla;
  • Produkują 6,5 ton tlenu rocznie;
  • Odparowują 849 m3 wody rocznie;
  • Ograniczają spływ wód deszczowych o 43 m3 rocznie;
  • Oczyszczają powietrze z 43,2 kg O3; 5,2 kg NO2; 2,3 kg SO2; 1,6 kg PM2,5 oraz z 10,3 kg PM10;
  • Zwiększają atrakcyjność okolicy.

Ekonomiści oszacowali wartość tych korzyści na około 665 tys. zł.

 

Cztery kilkusetletnie dęby w Parku Miejskim

Te cztery drzewa to dęby szypułkowe. Co nam dają?

  • Magazynują 13,5 ton węgla;
  • Produkują 0,3 ton tlenu rocznie;
  • Odparowują 44 m3 wody rocznie;
  • Ograniczają spływ wód deszczowych o 2 m3 rocznie;
  • Oczyszczają powietrze z 2.226g O3; 269g NO2; 118g SO2; 81g PM2,5 oraz z 532g PM10;
  • Zwiększają atrakcyjność okolicy.

Ekonomiści oszacowali wartość tych korzyści na około 62 tys. zł.

 

Park przy ul. Wojskowej w Przasnyszu

W parku przy ul. Wojskowej rośnie około 100 drzew. Są to głównie lipy drobnolistne, klony zwyczajne, kasztanowce białe, jesiony wyniosłe i dęby szypułkowe. Wartość ich pracy naukowcy wycenili na ponad 400 tys. zł rocznie.

Co nam dają te drzewa?

  • Magazynują 87,4 ton węgla;
  • Produkują 5,5 ton tlenu rocznie;
  • Odparowują 670 m3 wody rocznie.
  • Ograniczają spływ wód deszczowych o 35 m3 rocznie;
  • Oczyszczają powietrze z 34,1 kg O3; 4,1 kg NO2; 1,8 kg SO2; 1,2 kg PM2,5 oraz z 8,1 kg PM10;
  • Zwiększają atrakcyjność okolicy.

Ekonomiści oszacowali wartość tych korzyści na około 401 tys. zł.

 

Rynek Miejski w Przasnyszu

Na rynku rośnie blisko 50 drzew. Są wśród nich młode klony polne, lipy drobnolistne, dęby szypułkowe oraz buki pospolite.

Co nam dają rosnące na rynku drzewa?

  • Magazynują 4,6 ton węgla;
  • Produkują 0,5 ton tlenu rocznie;
  • Odparowują 72 m3 wody rocznie;
  • Ograniczają spływ wód deszczowych o 3 m3 rocznie;
  • Oczyszczają powietrze z 3690 g O3; 445 g NO2; 196 g SO2; 136 g PM2,5 oraz z 882 g PM10;
  • Zwiększają atrakcyjność okolicy.

Ekonomiści oszacowali wartość tych korzyści na około 157 tys. zł.

 

Najnowszy park przy ul. Orlika

W parku im. Stefana Cieleckiego rośnie około 50 drzew. Są to głównie jesiony wyniosłe i pensylwańskie, dęby szypułkowe, jarzęby mączne i lipy drobnolistne. Część drzew została zachowana i liczy już sobie kilkadziesiąt lat, dlatego „praca” przez nie wykonana została oceniona wyżej.

Drzewa w parku przy Orlika:

  • Magazynują 33 tony węgla;
  • Produkują 2,4 ton tlenu rocznie;
  • Odparowują 333 m3 wody rocznie;
  • Ograniczają spływ wód deszczowych o 17 m3 rocznie;
  • Oczyszczają powietrze z 17kg O3; 2,1kg NO2; 0,9kg SO2; 0,6kg PM2,5 oraz z 4,1 kg PM10;
  • Zwiększają atrakcyjność okolicy.

Ekonomiści oszacowali wartość tych korzyści na około 243 tys. zł.

 

Wyliczenia naukowców wskazują, że dzięki drzewom, które do tej pory uchowały się w Przasnyszu miasto i jego mieszkańcy zarabiają rocznie ponad 1,5 mln zł. Warto się także zastanowić nad skalą strat wywołanych obłąkańczymi wycinkami, ogławianiem drzew i brakiem nasadzeń następczych.

„Od drzewa do miasta – laboratorium wiedzy o zieleni miejskiej” korzysta z dofinansowania o wartości 688 178,00 zł otrzymanego od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach funduszy EOG i funduszy norweskich. Celem projektu jest podniesienie świadomości mieszkańców na temat korzyści, jakie czerpiemy z miejskiej zieleni. Projekt korzysta z dofinansowania z budżetu państwa o wartości 121 443,00 zł.

W ramach zadania, prócz prezentacji statystyk, miasto zyskało informacyjne tabliczki umieszczone w miejscach, które naukowcy wzięli pod lupę.

 

 

M.Jabłońska

Sprawdź również
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Janusz
Janusz
1 miesiąc temu

Stara tata . Ostatnio zniknęło piękne grube pochylone drzewo . Rosnące nad Węgierka koło nowo budowanego parkingu. Robiło piękny widoczek rysujący się z kładki na Joselewicza. I pięknie kwitło na wiosnę. Może zainteresujcie się tym co się z nim stało ? Na Kępie schną drzewa ? Czemu . Na rynku przysycha jedyny dąb oraz buk Czerwonolistny ostatnie dwa drzewa stare na rynku . Bo wybetonowany plac ? Bo się nie podlewa ? To trzeba podlewać

Ola
Ola
1 miesiąc temu
Reply to  Janusz

To było piękne, rozłożyste drzewo. Przewróciło się z powodu braku pielęgnacji, ponieważ miejsce to pozostaje jedynie w zainteresowaniu obszczymurków oraz młodocianych handlarzy narkotyków.

Ait
Ait
1 miesiąc temu

Policzcie ile drzew wycięła obecna władza.

Bolek
Bolek
1 miesiąc temu

Na moich zdjęciach można zobaczyć, jak wygądało np. skrzyżowanie ulic Piłsudskiego I św Stanisława Kostki w drugiej połowie lat sześćdziesiątych ub.w. (kursorem w lewo i w prawo – widać więcej)
facebook.com/photo/?fbid=10212148719191755&set=a.10206672735575587

Irek
Irek
1 miesiąc temu

Na starych zdjęciach widać jak wiele wielkich drzew rosło wzdłuż rzeki, również w miejscu parkingu. Gdzie się one podziały i dlaczego nikt nie pomyśli by odtworzyć ten stan? Czemu posadzenie drzewa jest tak olbrzymim problemem? Czy nie dlatego nasadzenia są poza zainteresowaniem urzędników, że na pojedynczym drzewie nie da się zrobić lewego interesu?