Na terenie Wembley w Przasnyszu czai się zagrożenie. Nie ma jednak związku z epidemią

12 kwietnia burmistrz Przasnysza odwołał własną, wydaną prawem kaduka, decyzję o zamknięciu placów zabaw przy ul. Orlika. Przy okazji poinformował jednak o szeregu “zasad bezpieczeństwa” obowiązujących w takich miejscach. Jak powiadomił nas mieszkaniec Przasnysza, zagrożenie jednak występuje, ale nie ma związku z epidemią, a potłuczonymi szkłami, którymi upstrzony jest teren Wembley.

 

Zgłoszenie przesłał przasnyszanin, który wraz z synkiem udał się na plac zabaw przy ul. Orlika, aby korzystać z ładnej pogody, świeżego powietrza i wiosennego słońca. To, co tam zastał, nie nastrajało jednak optymizmem:

– Ostatnio burmistrz Przasnysza udostępnił do użytku teren przasnyskiego Wembley, który pozostawał zamknięty pod pozorem zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom. O czymś jednak otwierając ten teren zapomniano, ponieważ w okolicy skateparku, w sąsiedztwie placu zabaw dla dzieci, walają się butelki i potłuczone szkła. Jak rozumiem, “reguły bezpieczeństwa” obowiązują tylko w przypadku COVID-19, bo już ryzyko pokaleczenia się szkłem u dzieci, zdaniem Urzędu Miasta nie istnieje? – pyta nasz czytelnik, przesyłając wymowne zdjęcia.

 

Przesłaliśmy fotografie do burmistrza Łukasza Chrostowskiego, który zapowiedział podjęcie natychmiastowych kroków.

– Dziękuję za informację. Jestem zaskoczony tymi fotografiami. Pracownicy OSiR każdego dnia sprzątają teren „Wembley”. Monitoring wizyjny miasta również ma najwięcej zgłoszeń na Policję właśnie z tego rejonu. Niezwłocznie uprzątniemy ten teren, stanie się jeszcze dziś – poinformował włodarz, dodając, że do zanieczyszczenia terenu musiało dojść w ciągu ostatnich godzin.

 

 

 

M. Jabłońska


 

guest
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Maria
Maria
5 miesięcy temu

Dziś był taki sam syf. I do tego zerwana linka przy zjeżdżalni. Ktoś to obserwuje w ogóle?

Mieszkaniec
Mieszkaniec
5 miesięcy temu
odpowiada  Maria

Dziady z ormo

Ewa
Ewa
5 miesięcy temu
odpowiada  Maria

Czy może ktoś wie dlaczego nie można korzystać z nowego placu zabaw przy trójce który miał być ogólnodostępny a jest podobnie jak w tamtym roku niedostępny dla mieszkańców?

Karolcia
Karolcia
5 miesięcy temu
odpowiada  Ewa

Bo w tym mieście tylko się obiecuje. Pewnie tylko dla dzieci wybrańców będzie

Majka
Majka
5 miesięcy temu

Tam jest zawsze brud i szkło. A ci państwo co wczoraj pozwolili srać psom na placu zabaw powinni się wstydzić

xcx
xcx
5 miesięcy temu
odpowiada  Majka

Może te kamery to atrapy 🙂 Jeżeli nie, to operatorzy powinni wyłapać tych państwa z pieskami na placu zabaw.

Majka
Majka
5 miesięcy temu
odpowiada  xcx

Też mi się tak wydaje. To nie pierwszy raz. Wczoraj już jeden pan zbierał kupy, ale szkieł jest mnóstwo.

Andrzej Serewyn
Andrzej Serewyn
5 miesięcy temu
odpowiada  Majka

Mi się wydaje, że atrapami ludzi są ludzie, którzy nie sprzątają po swoich psach i śmiecią tam… 😀 to takie nieludzkie ….

Mariusz
Mariusz
5 miesięcy temu

Przecież jest tam monitoring i nie można ustalić kto demoluje i zaśmieca plac zabaw?

Karol
Karol
5 miesięcy temu
odpowiada  Mariusz

Taki monitoring ze wieczorami hlają, tłuką butelki i nikt nie robi nic. A przychodzisz z dzieckiem i sprzątać musisz. A Urząd spi jak zawsze tylko zdjęcia robi sobie

maxx
maxx
5 miesięcy temu
odpowiada  Mariusz

Zatrzymanie nietrzeźwego kierowcy albo bez uprawnień pewnie daje więcej punktów prestiżu w kronice policyjnej :D. Zresztą .. kierowcy śmierdzą tylko alkoholem a lumpy i psiarze nie tylko :D.

Obserwator
Obserwator
5 miesięcy temu

Jak mają ustalić kto skoro mamy takie parszywe czasy, że każdy Legalnie się maskuje. Tam zawsze był syf wiec niech nie udają wielce zdziwionych teraz. Kiedyś chwalili się, że naprawili plac zabaw który I tak był za moment zdewastowany a naprawy polegały na posklejaniu elementów taśma izolacyjna. Pan Burmistrz chciał zabłysnąć zamknął plac zabaw ale chyba oprzytomnial i poszedł po rozum do głowy. Nic w tym mieście nie może być zrobione porządnie, nic. Wszystko pic na wodę.

Zenek
Zenek
5 miesięcy temu
odpowiada  Obserwator

Bo w Przasnyszu wszystko musi być sprzasnyszone.

Artur
Artur
5 miesięcy temu

Żadne kamery, obserwacje i wieczne sprzątania nic nie dają z prostego powodu – mało kto się tym przejmuje, wczoraj wypłacając pieniądze z bankomatu PKO przy parku w godzinach późno wieczornych słyszałem z ciemności parku i placu zabaw odgłosy młodzieżowej imprezy, a pewnie rano jakieś pozostałości pewnie były tu i tam, często w rzece