Na rowerze zjechała pół świata. Teraz zawitała do powiatu przasnyskiego. Zatrzymała się w Jednorożcu

Anika z Niemiec od ponad trzech lat podróżuje po świecie na swoim rowerze. Wozi ze sobą cały dobytek. Nocuje pod namiotem, rano pakuje swoje rzeczy i rusza dalej. Tym razem trafiła do powiatu przasnyskiego. Nocowała w lesie nieopodal Jednorożca, a potem udała się na kawę i ciasto do tamtejszej biblioteki.

 

Anika z Niemiec – „nomadka na rowerze” w podróż po świecie wyruszyła  w kwietniu 2022 roku. Cierpiała na chroniczną żądzę wędrówek, a także ogromną potrzebę ruchu i przebywania na świeżym powietrzu, więc… rzuciła pracę księgowej, sprzedała swoje rzeczy i ruszyła w podróż.

Relacje z jej podróży można obserwować na Instagramie (@ani.to.everywhere). Ilość krajów, które odwiedziła jest imponująca. Na jednośladzie przejechała przez kraje Europy Zachodniej i Północnej. Odwiedziła też Wietnam, Laos, Kambodżę, Armenię, Gruzję, Australię i mnóstwo innych.

Obecnie podróżuje trasą od Skandynawii przez Estonię, Łotwę i Litwę. Teraz zawitała do Polski i nocowała w lesie pod Jednorożcem, a na poranną kawę i ciastko zaprosili ją pracownicy tamtejszej Gminnej Biblioteki Publicznej.

– Porozmawialiśmy o jej podróżach, wyzwaniach i trudnościach w drodze. Opowiedzieliśmy o legendzie z Jednorożcem. Była zachwycona nazwą. Pokazaliśmy jej nasze miejsce pracy, opowiedzieliśmy co robimy i podarowaliśmy na pamiątkę magnes z pozdrowieniami z gminy. Powiedziała, że będzie dzięki temu zawsze pamiętać te miejsce – opowiadają pracownicy GBP.

Anika zapowiedziała, że przejedzie przez Przasnysz, a potem uda się w kierunku Warszawy i Krakowa. Na zimę planuje dotrzeć do Szwajcarii. Po krótkiej rozmowie podróżniczka ruszyła w dalszą drogę.

 

 

ren

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments