Na rowerach z Wiednia do Rzymu. Przasnyszanie pierwszy dzień wyprawy mają za sobą

Uczestnicy pielgrzymki pokonali pierwszy odcinek trasy. „Za nami prawie 80 km. Doświadczyliśmy na własnych nogach, że Alpy to nie przelewki. Sam wyjazd z Wiednia był spokojny, ale ostatnie 20km dało się dość intensywnie odczuć”.

 

Przypomnijmy: w trasę wyruszyło pięciu miłośników dwóch kółek: Jacek Piotrowski, Tomasz Kacner, Jarosław Dawidziuk, Jakub Ciesielski i Robert Konarzewski.

– Trasa wiodła przez bardzo urokliwe krajobrazy. Po dotarciu na nocleg do Maria Schutz pomodliliśmy się w kościele Ojców Pasjonistów, a następnie udaliśmy się na nocleg do sióstr Pasjonistek – relacjonują uczestnicy wycieczki.

– Rano, po wspólnej Eucharystii, okazało się, że dalsza droga jest niemożliwa… Nasz dzielny fiacik uległ awarii i na krawacie został zaciągnięty do pobliskiego warsztatu, gdzie dozna cudownego uzdrowienia. Robert, Jarek i Tomek ruszyli dalej w trasę do Leuben. Do pokonania mają 80km. Kuba i Jacek pod kościołem czekają na powrót do sprawności naszego Bollida – przekazują.

Poczynania grupy można śledzić na facebooku na fanpagu Rowerowa Pielgrzymka śladami Św. Stanisława Kostki Wiedeń – Rzym. „Jeszcze może wiele nas spotkać! Trzymajcie kciuki i módlcie się, bo bardzo tego potrzebujemy!” – przekazują.

 

 

ren

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Waldemar
Waldemar
20 dni temu

Piękny pomysł. Duży wyczyn. . Nie upadajcie na duchu. Św. Stanisław Kostka szedł pieszo i po kamienistych ścieżkach, asfaltów w tym czasie nie było. Szedł drogo przez Bawarię a to trochę dalej. Jak wjedziecie już na szczyty Alp to będzie z górki. Powodzenia