fot. nadesłane
„Przewaga dzięki technice” – legendarne hasło Audi nabrało w Przasnyszu zupełnie nowego znaczenia. Kierowca pojazdu spod znaku czterech pierścieni tak bardzo wziął sobie do serca slogan marki, że postanowił dowieść swojej wyższości nad przepisami i parkując, zablokował cały chodnik.
Technika więc była, gorzej niestety z kulturą.
Chodnik (nie) dla każdego
Srebrne Audi na przasnyskich numerach rejestracyjnych (WPZ) stało się głównym bohaterem porannego spaceru jednego z naszych czytelników. Kierowca najwyraźniej uznał, że chodnik to nie miejsce dla pieszych, lecz idealnie miejsce na postój.
Zdjęcie zostało wykonane na ulicy Ogrodowej. Z reguły chodniki tam są puste i takich widoków tam nie uświadczymy. Wyjątkiem są poranki, kiedy mieszkańcy przyjeżdżają do znajdującego się przy skrzyżowaniu laboratorium.
Jak widać na przesłanym do naszej redakcji zdjęciu, auto zostało zaparkowane tak skrupulatnie, że między słupem a karoserią żaden nawet najszczuplejszy człowiek zmieścić się nie miał szans, o potencjalnej matce z wózkiem już nie mówiąc.
Co na to przepisy?
Na prośbę czytelnika przypominamy, że zgodnie z Prawem o ruchu drogowym, parkowanie na chodniku jest dozwolone tylko wtedy, gdy szerokość pozostawiona dla pieszych jest nie mniejsza niż 1,5 metra i nie utrudnia im ruchu.
W tym przypadku „mistrz” z Ogrodowej zostawił pieszym szerokość jednej kostki, czyli na oko – jakieś 10 centymetrów.

ren
