Minister Zdrowia powrócił i oznajmił: Maseczki zostają do końca marca. Powodem napływ uchodźców

Po wybuchu wojny na Ukrainie pandemia COVID -19 nagle i niespodziewanie zniknęła z przestrzeni publicznej, a wraz z nią w niepamięć odszedł minister zdrowia Adam Niedzielski. Niestety po kilku tygodniach medialnego detoksu powrócił i zapowiedział, że choć mamy do czynienia z początkiem końca pandemii, maseczki pozostaną z nami na dłużej.

 

W niedzielę na ekrany telewizorów powrócił szef resortu zdrowia i oznajmił, że maseczki, które miały odejść w niebyt wraz z wynalezieniem szczepień, zostaną z nami co najmniej do kwietnia. Powód? Uchodźcy z Ukrainy.

„Widzimy zatłoczone dworce, zatłoczone punkty recepcyjne. Myślę, że maseczka i te podstawowe zasady, które pozwalają zachować w miarę względnie to bezpieczeństwo, powinniśmy stosować. Jestem zwolennikiem, żebyśmy tych maseczek do końca marca absolutnie nie zdejmowali” – powiedział w „Gościu Wydarzeń” w Polsat News Adam Niedzielski.

 

Przyznał, że decyzje, które będą dotyczyły zniesienia maseczek, izolacji domowej, kwarantanny będą podejmowane jednocześnie, ale jeszcze nie teraz: „Myślimy z panem premierem, żeby kwiecień był tym okresem, kiedy podejmiemy te decyzje” –  dodał.

Jak podkreślił, uchodźcy nie są chętni do szczepień, bo przybywając do Polski, zajmują się przede wszystkim staraniem o zabezpieczenie swojego bytu w nowym miejscu. „Nie dla wszystkich jest to priorytetem i zdarzają się odmowy” – wyjaśnił Niedzielski.

Uciekający z terytorium Ukrainy nie są testowani, chodzi o to, aby nie było przestojów na przejściach granicznych.

 

– Nie ma żadnego testowania na granicy. Przyjęliśmy model całkowitej otwartości na uchodźców. Nie możemy teraz tworzyć barier na granicy, żeby nie przetrzymywać uchodźców. Po przyjściu do punktu recepcyjnego najważniejsze jest to, żeby Ukraińców skierować do innego miejsca, w którym mają już wszystkie uprawnienia, takie jak polscy obywatele. Następnie mogą udać się do lekarza lub wykonać testy. Mogą też skorzystać z testów z apteki – dodał minister.

Niedzielski zaznaczył przy tym, że mamy do czynienia z początkiem końca pandemii: „zakończenie stanu pandemii może nastąpić w Polsce prędko” i użył „skrótu myślowego”, że COVID-19 jest „pewnym rodzajem grypy”.

 

M.Jabłońska

Sprawdź również
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mati*
Mati*
8 miesięcy temu

Ciekawe ile uchodźców ma paszporty covidowe, zrobione testy przed wjazdem, odbytą kwarantannę lub status ozdrowieńca.
Bo mnie 2 tygodnie temu jakoś nie chcieli przepuścić po powrocie do Polski, bez okazania jakiegokolwiek covidowskiego dowodu… Oczywiście, ludzie z Ukrainy są w niebezpieczeństwie i należy im pomóc. Jestem jak najbardziej za. Ale już sam nie wiem, jest ten covid, czy go nie ma?
A tak na marginesie, mam 3 dawki a nadal jestem uważany za potencjale zagrożenie. To pytam się, po jakiego grzyba ja się szczepie jak nic to nie zmienia?

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
8 miesięcy temu
Reply to  Mati*

Zmienia. Masz dużo mniejsze szanse żeby się z tego świata zwinąć jak zachorujesz.

A co do Ukraincow, to pełna zgoda.

Anna
Anna
8 miesięcy temu

Mareczku naprawdę. Ma mniejsze szanse? Polecam artykuł na stronce wolne-media o skuteczności wyrobu medycznego. Chwilowej bo już lećcie po 4 dawkę. Tak na mutacje nie działa i stale się będziecie szczepić…

Mati*
Mati*
8 miesięcy temu

Powiedzmy, że jestem w jakimś stopniu zabezpieczony przed chorobą, ale i tak muszę w kagańcu chodzić i przestrzegać wszystkich obostrzeń.

Anna
Anna
8 miesięcy temu

Jeszcze nie siedzi ten bandyta?