fot. nadesłane
Pół roku temu na łamach naszego portalu poruszaliśmy temat zniszczonych ławek na Placu Tadeusza Kościuszki w Chorzelach. Władze gminy deklarowały wówczas, że infrastruktura zostanie naprawiona wiosną. Do naszej redakcji napisał zniecierpliwiony czytelnik, który wskazuje, że mamy połowę maja, a obietnice wciąż nie zostały zrealizowane. Zapytaliśmy więc ponownie.
Czytelnik: z zapowiedzi nie zostało nic
– Dokładnie pół roku temu, 15 listopada 2025 roku, na łamach Państwa portalu ukazał się artykuł dotyczący połamanych ławek na Placu Tadeusza Kościuszki w Chorzelach. Władze Gminy Chorzele tłumaczyły wtedy, że naprawią infrastrukturę wiosną, ponieważ zimą i tak nikt z ławek nie będzie korzystał – przekazuje czytelnik i dodaje, że mamy już połowę maja.
– Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te zapowiedzi. Okazało się, że wiosną ławek również nie można naprawić. Z obietnic samorządu nie pozostało nic. Od tamtej pory lokalne władze nie zrobiły kompletnie nic, aby naprawić lub chociaż zdemontować te ławki, które zagrażają bezpieczeństwu. Kolejne ławki po prostu zniknęły, a te, które zostały, nadal straszą swoim wyglądem – pisze.
Turyści oglądają zdewastowane ławki
Mieszkaniec zwraca również uwagę na wizerunek miasta: „Gmina głośno deklaruje rozwój turystyki, tymczasem turyści wjeżdżający do Chorzel oglądają zdewastowane centrum. Mieszkańcy natomiast zostali z poczuciem, że zbyto ich tanim tłumaczeniem o czekaniu na wiosnę” – przekazuje i prosi o ponowne poruszenie tematu, co też czynimy.
Z pytaniami czytelnika zwróciliśmy się bezpośrednio do burmistrza miasta i gminy Chorzele, Eliasza Kostrzewy.
Włodarz zapewnia, że temat nie został zapomniany, a gmina po prostu mierzy się z dużą liczbą podobnych zadań, które „sukcesywnie są wykonywane”.
Wszystko po kolei
Burmistrz uspokaja i deklaruje, że infrastruktura miejska, w tym zgłoszone ławki w centrum Chorzel, będzie krok po kroku naprawiana, tak aby estetyka miasta uległa poprawie.

ren
