Mieszkanie za 300 tysięcy, domy za 600. Przyglądamy się cenom nieruchomości w Przasnyszu

Ceny mieszkań w Polsce są o około 16% wyższe niż przed rokiem. Eksperci co prawda w ostatnim czasie mówią o wyhamowaniu wzrostu cen, jednak spadków na razie spodziewać się nie możemy. Jak wygląda sytuacja w Przasnyszu?

 

Wysokie ceny surowców i materiałów budowlanych oraz problem z ich dostępnością utrudnia realizację inwestycji. Niepewna sytuacja geopolityczna związana z wojną na Ukrainie, wzrostem inflacji, cen energii i gazu, nagły i dynamiczny odpływ pracowników z Ukrainy, którzy wrócili walczyć o swój kraj – wszystkie te czynniki wpływają na podwyższenie kosztów budowy, a co za tym idzie, cen mieszkań.

Ze względu jednak na mniejszą dostępność kredytów hipotecznych, niektórzy eksperci prognozują, że choć na spadki cen na razie nie można zbytnio liczyć, to w perspektywie najbliższych miesięcy roczne wzrosty mogą nie być już tak spektakularne jak w 2021 roku i mogą nie przekroczyć poziomu inflacji.

Drożyzna jest też na rynku wtórnym. Dzieje się tak, gdyż punktem odniesienia dla indywidualnych właścicieli, wystawiających swój lokal na sprzedaż, zwykle są bowiem oferty deweloperów.

 

Ile kosztują mieszkania w Przasnyszu? Przyjrzeliśmy się ofertom

Jeśli chodzi o rynek wtórny ceny obecnych ofert są zróżnicowane. Za mieszkanie na rynku wtórnym z reguły właściciele życzą sobie powyżej 4 tysięcy za metr kwadratowy. Im mieszkanie jest w lepszym stanie, a lokalizacja dogodniejsza, tym oczekiwania właściciela rosną. Ceny mieszkań po remoncie, urządzonych w nowoczesnym stylu, wahają się w okolicach 5 tys. zł za metr kw. W ofertach zdarzają się jednak również mieszkania, których cena metra przekracza 6 tys. zł. Czasami natknąć się możemy na mieszkania tańsze, np. w blokach na osiedlu Orlika, te urządzone jeszcze w stylu z lat 90-tych, można kupić za około 3,7 tys. zł za metr kw.

Ceny mieszkań na rynku pierwotnym są podobne, wahają się od ok. 4,5 tys. zł do ok. 5,5 tys. zł za metr kw., niektóre również przekraczają 6 tys. zł.

Analogiczna sytuacja dotyczy domów. Na rynku wtórnym ich właściciele życzą sobie za metr kw. zwykle powyżej 4, do ponad 5 tys. zł. Można tu, choć rzadko, natknąć się na ofertę graniczącą w okolicach 3,7 – 3,8 tys. zł.

 

ren

Sprawdź również
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kamil
Kamil
7 miesięcy temu

No skoro GUS- glowny urząd ściemy podał że zarabiamy po 6600… to i cena rośnie. Paliwo po 6.5 bo Orlen marzę podniósł 4 krotnie, żadna wojna a pazerność bandy vateusza. A w czerwcu zobaczycie jak tarcza się skończy.

Janusz
Janusz
7 miesięcy temu
Reply to  Kamil

W czerwcu to będzie tarcza tarczy.

Xd@xd @xd
Xd@xd @xd
7 miesięcy temu

Toc pensje aby w miastach wrastają to co się dziwić to i chyba na dom za 600 tys stac jak miastowi wydatków żadnych nie maja aby jakieś tam groszowe sprawy