Mieszkańcy powiatu dostają rachunki za prąd. Podwyżki „nie są małe”
Ceny prądu idą w górę. Z końcem czerwca przestały obowiązywać tarcze energetyczne, dlatego od lipca rachunek za energię elektryczną w gospodarstwach domowych rośnie. Niektórzy mieszkańcy powiatu przasnyskiego już otrzymali rachunki. Ile wyniosły?
W związku z założeniami ustawy uchwalonej pod koniec ubiegłego roku, zamrożono ceny energii elektrycznej i gazu na pierwszą połowę 2024 roku. Tarcza przestała obowiązywać z końcem czerwca, a rząd nie zdecydował się na jej przedłużenie. W związku z tym od 1 lipca musimy przygotować się na wyższe rachunki. Niektórzy już je dostali.
Maksymalna cena za energię elektryczną dla gospodarstw domowych od 1 lipca do 31 grudnia bieżącego roku wynieść ma 500 zł za MWh. Dla jednostek samorządu terytorialnego i podmiotów użyteczności publicznej oraz dla młodych i średnich przedsiębiorstw wynosić będzie 639 zł za MWh.
Według oficjalnego komunikatu Urzędu Regulacji Energetyki, w praktyce oznaczać to ma wzrost o 27,5 zł netto miesięcznie na rachunkach w gospodarstwach domowych, których roczne zużycie prądu wyniesie 2 MWh. Około 30 złotowy wzrost zapowiadała również Minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska.
My zapytaliśmy mieszkańców powiatu przasnyskiego o to czy otrzymali już rachunki i o ile te wzrosły? Jak się okazuje część z nich faktycznie dostała ok. 30 złotową podwyżkę, ale są i tacy, którym rachunki wzrosły o 70 zł.
– Płaciłam 95 złotych, teraz dostałam wyliczenie na 127 złotych – mówi pani Magda. – Przy tym ja chcę zaznaczyć, że oszczędzam energię jak tylko jest to możliwe. Telewizję oglądam tylko przy wyłączonym świetle, nic nie zostawiam w trybie czuwania, ładowarki mam odłączone, kiedy nie ładuję urządzeń – stwierdza.
– Miałem 211 zł, teraz mam 247,62 zł – mówi pan Jarosław. – Cóż mogę powiedzieć: cieszę się, że nie więcej – komentuje krótko. – Rachunek mojej teściowej, która mieszka sama wzrósł o ponad 50 zł. ze 116 na 168 zł – to już sporo dla samotnej emerytki.
Jak się okazuje, niektórzy zmagają się z większymi podwyżkami. – Miałam 119 zł teraz dostałam 194 zł. To dużo – mówi z kolei mieszkanka osiedla Orlika. – Mama mieszkająca we własnym domu płaciła ok. 160 zł teraz otrzymała ok. 230 zł.
– Nasz rachunek wzrósł o około 70 procent – komentuje z kolei właściciel gospodarstwa.
Rząd postanowił, że wciąż będzie obowiązywał bon energetyczny, mający być wsparciem finansowym dla osób, które nie są w stanie samodzielnie pokryć kosztów energii elektrycznej. Przysługuje gospodarstwom domowym, spełniającym określone warunki dotyczące kryterium dochodowego: dla gospodarstw jednoosobowych miesięczny dochód nie może przekroczyć 2500 zł/os., a dla wieloosobowych 1700 zł/os.
Wysokość bonu elektrycznego wynosi:
- 300 zł (gospodarstwa jednoosobowe)
- 400 zł (gospodarstwa dwu-trzyosobowe)
- 500 zł (gospodarstwa cztero-pięcioosobowe)
- 600 zł (gospodarstwa sześcioosobowe i większe)
- 600 zł – 1200 zł (gospodarstwa wykorzystujące energię elektryczną do ogrzewania domów).
ren