Mieszkańcy osiedla Orlika, z okolicy ul. Sosnowej w Przasnyszu, postanowili nie czekać w tym roku na interwencję miasta w sprawie dziurawej drogi prowadzącej do garaży. Sami zorganizowali akcję naprawy nawierzchni i zaprosili do współpracy radnego Sławomira Czaplickiego.
Droga od lat wymaga regularnego uzupełniania żwirem, jednak – jak twierdzą mieszkańcy – nie zawsze przynosiło to zadowalający efekt. Tym razem postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Zamówili koparkę, którą wyrównano nawierzchnię, a następnie sami wykonali resztę prac.
– To przyjemność wesprzeć inicjatywę mieszkańców przy wyrównaniu wjazdu do garaży – skomentował radny Sławomir Czaplicki, który sfinansował koszt wynajęcia sprzętu i uzgodnił przeprowadzenie prac z Miastem.
Radny podkreślił, że takie działania mają sens:
– Razem, w zgodzie, można „przestawić góry”… albo przynajmniej wyrównać wjazd do garaży! Takie inicjatywy wspierałem i będę wspierał, bo wspólne działanie przynosi realne efekty i dużo satysfakcji – dodał.
Dzięki wspólnemu wysiłkowi droga do garaży znów nadaje się do użytku, a mieszkańcy udowodnili, że lokalna współpraca potrafi działać skuteczniej niż wielokrotne pisma i prośby.
ren
To mam prośbę do Pana radnego, proszę o interwencję i usunięcie krzaków na ul. żytniej rosną już w połowie drogi. Tragedia
Powie: proszę iść do swojego radnego.
Dziękuję za informację, oczywiście zgłoszę sprawę. Pozdrawiam.
Brawo proszę zgłosić również to że czyszczenie ulic nie powinno być w nocy ,od godziny 22 do 6 rano obowiązuje cisza czyszczarki robią to w nocy małe dzieci budzą się i płaczą, tak dzieje się na osiedlu wschód ,a radny tego nie widzi i nie reaguje
Bez przesady, a jak mają wcześniej wyczyścić skoro stoją zaparkowane auta?
Czyja jest droga ?
Trzeba myśleć kogo się wybiera w czasie głosowania, żeby pórzniej nie narzekać.
Mojego radnego to ja nawet nie znam, ani widu ani słychu. Brawo dla Was.
I takie działanie radnym się najbardziej podoba, ludzie sami zrobią a my siedzimy sobie dalej do następnych wyborów, że też tusk na to jeszcze nie wpadł, choć czyn społeczny to on jeszcze pamięta.
U nas radny Czaplicki robi bardzo dużo, także nie łapie się na tę regułę.