
Miasto Przasnysz nie wypłaca wsparcia do ogrzewania drewnem, pelletem i gazem. Powód? Rząd nie dał pieniędzy
Choć zima za pasem mieszkańcy Przasnysza, ubiegający się o dopłaty do ogrzewania ze źródeł innych niż węgiel, zostali z ręką w kieszeni. Wbrew ustawie, z budżetu państwa do Przasnysza trafiło na ten cel okrągłe zero złotych, a miasto zamiast decyzji o wypłacie, kieruje do mieszkańców pisma o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy.
W związku z trudną sytuacją na rynku surowców energetycznych rząd zapowiedział kompleksowy pakiet wsparcia, skierowany do wszystkich użytkowników ciepła. Chodzi o dodatek do węgla w wysokości 3 000 zł oraz dopłaty do pelletu, drewna, oleju opałowego i LPG, które miały funkcjonować analogicznie jak dodatek węglowy.
Niestety, na razie nic z tego. Mieszkańcy Przasnysza, którzy złożyli wnioski o wypłatę dodatku do innych źródeł ciepła (pellet, drewno, gaz skroplony LPG i olej opałowy) zamiast decyzji o przyznaniu środków, otrzymują od miasta pisma z informacją o przedłużeniu terminów.
17 września 2022 roku prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, przygotowaną w związku z trudną sytuacją energetyczną. Przewiduje ona między innymi dodatki dla gospodarstw domowych, używających do ogrzewania drewna, pelletu, LPG czy oleju opałowego. Prezydencki podpis znalazł się też pod ustawą o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, która miała pozwolić na przekazanie samorządom blisko 13,7 mld złotych na ten cel.
Na wsparcie w Przasnyszu czeka pół tysiąca rodzin ogrzewających domy pelletem, drewnem i gazem
Do Urzędu Miasta Przasnysz wpłynęło do tej pory ok. 500 wniosków o wypłatę dodatku do innych źródeł ciepła. Pozytywną weryfikację przeszło około 97% z nich, zaś decyzje odmowne wydano w 3% przypadków. Miasto zgłosiło zapotrzebowanie na kwotę 885 000,00 zł, ale na dzień 25.10.2022 r. nie otrzymało środków na ten cel.
Co z tego wynika? Otóż mieszkańcy, którzy złożyli wniosek miesiąc temu i zgodnie z prawem już powinni otrzymać środki, zamiast liczyć gotówkę i planować zakupy, dostają pismo z informacją, że przyjdzie im jeszcze poczekać.
– Wypłata dodatków jest zadaniem zleconym, co oznacza, że środki na ten cel przekazuje miastu Wojewoda Mazowiecki. Wypłata uzależniona jest więc od otrzymania tych środków z budżetu państwa. Środki przekazywane są w miesięcznych ratach. Zgodnie z ustawą, dodatek węglowy wypłaca się w terminie do dwóch miesięcy od dnia złożenia wniosku o jego wypłatę. Inaczej jest w przypadku dodatku do innych źródeł ciepła, gdzie ustawowy termin na jego wypłatę, to miesiąc. Nasz samorząd nie otrzymał jeszcze pełnych kwot na pokrycie tych świadczeń, mimo upływu terminu ustawowego, dlatego zobowiązani byliśmy skierować do mieszkańców pismo z informacją o przedłużeniu terminu – komentuje wiceburmistrz Łukasz Machałowski.
Kiedy mieszkańcy mogą oczekiwać wypłat?
Na razie nie wiadomo. – Gdybyśmy posiadali środki, to już dawno zostałyby wypłacone, jednakże fizycznie nie mamy ich jeszcze na rachunku bankowym. Gdy środki zostaną nam przekazane, niezwłocznie rozpocznie się proces ich wypłaty – zapowiada włodarz.
W nieco lepszej sytuacji są użytkownicy pieców na węgiel, z których część otrzymała już wsparcie. Reszta musi poczekać.
Do Urzędu Miasta w Przasnyszu wpłynęło ok. 1.500 wniosków o wypłatę dodatku węglowego. Pozytywną ocenę przeszło dotychczas ok. 850 wniosków, część z nich jest jeszcze w toku weryfikacji. Zapotrzebowanie na wsparcie z budżetu państwa miasto aktualizuje na bieżąco. W tej chwili, aby pokryć pełne zapotrzebowanie, samorządowi brakuje środków w wysokości 720 000,00 zł.
Według planu, łączne zapotrzebowanie na dodatki węglowe w Przasnyszu opiewa na kwotę ok. 4,5 mln złotych.
M.Jabłońska
