
Mężczyzna, który wspiął się na maszt Nadleśnictwa Przasnysz już bezpieczny. Trafił do szpitala
Szczęśliwie zakończyły się już działania służb przy ulicy Zawodzie w Przasnyszu. Mężczyzna, który wspiął się na maszt i groził, że popełni samobójstwo jest już bezpieczny. Strażacy opuścili mężczyznę na ziemię. Trafił do szpitala.
Jak informowaliśmy wcześniej, w piątkowe popołudnie, 15 listopada, w Przasnyszu doszło do niebezpiecznej sytuacji. Na 45-metrowym maszcie przy siedzibie Nadleśnictwa Przasnysz, zlokalizowanej przy ulicy Zawodzie, pojawił się mężczyzna, który zagroził skokiem.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe – do akcji wkroczyli policjanci, strażacy oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Pojawili się także negocjatorzy z Ostrołęki i Ciechanowa.
Po ponad dwugodzinnej akcji, po godz. 18 strażacy bezpiecznie opuścili mężczyznę na ziemię.
– Mężczyzna był wyziębiony, ale jego stan jest stabilny – informuje kpt. Piotr Kuligowski, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Przasnyszu.
Mężczyzna został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego i zabrany karetką do szpitala.

