Lęk i depresja w dobie pandemii. Wykładowca przasnyskiego „Medyka” doradza jak sobie pomóc

Pandemia wszystkim dała się we znaki. Choć widać „światełko w tunelu”, a wirus powoli odpuszcza,  długotrwała izolacja u wielu z nas spowodowała nadmierne napięcie, stany lękowe i depresyjne. Czy jesteśmy w stanie sobie pomóc? O odpowiedź na to pytanie poprosiliśmy wykładowcę Medycznej Szkoły Policealnej w Przasnyszu. mgr farm. Michała Lewendę.

 

Jeżeli czujemy się bardzo źle, jeżeli pogorszenie naszego nastroju zauważalne jest dla bliskich i powtarzają, że nasze zachowanie się zmieniło, należałoby zwrócić się do specjalisty. Niestety również i tę dziedzinę pandemia wywróciła do góry nogami, a na wizytę u psychologa, terapeuty czy psychiatry trzeba poczekać.

 

Czy możemy sobie pomóc doraźnie, stosując środki dostępne w aptekach i sklepach zielarskich?

Myślę, że tak! Zanim skorzystamy z pomocy psychologa, możemy spróbować dobrodziejstw natury. Przemysł farmaceutyczny przygotował całą gamę środków, które możemy nabyć bez recepty. Jest ich naprawdę mnóstwo.

 

Co więc wybrać?

Najlepiej, aby ów lek zawierał w swoim składzie substancje działające zarówno na stan napięcia nerwowego, jak i obniżenie nastroju. Ważne, by miał działanie ułatwiające nam przystosowanie się do trudnych i zmiennych sytuacji. Celowo nie chcę tutaj proponować jakiegoś konkretnego preparatu. Ceny są różne, asortyment i upodobania także. Jednak należy zwrócić uwagę, aby preparaty te zawierały w swoim składzie Ashwagandhę, czyli wyciąg z witanii ospałej (rośliny występującej naturalnie w Afryce i Azji), wyciąg z tej rośliny wykazuje działanie adaptogenne, czyli pozwala organizmowi przystosować się do trudnej sytuacji.

 

Jak to działa?

Działanie to odczujemy jako przypływ sił witalnych, będziemy bardziej odporni na stres, poprawi się także jakość naszego snu. Warto dodać, że zaobserwowano pozytywne działanie  preparatów z Ashwagandhy w czasie zakażenia organizmu – wpływają one na poprawę systemu odpornościowego. Na rynku istnieje wiele preparatów z Ashwagandhą.

 

Jakie zioła mają podobne działanie?

Preparaty dostępne w aptece bez recepty zawierają, oprócz wyżej wymienionych, też inne składniki np. dziurawiec, walerianę czy melisę, dodatkowo modyfikują one działanie leku w kierunku uspokajającego.

 

Czy warto wspomóc się suplementacją potrzebnych dla organizmu składników?

Kolejną substancją godną uwagi jest Tryptofan lub jego pochodna 5-hydroksytryptofan. Są to naturalne, niezbędne dla naszego życia aminokwasy. Z substancji tych powstaje między innymi serotonina-ważny neuroprzekaźnik w naszym mózgu. Prawidłowy poziom serotoniny odpowiada za nasz dobry nastrój i prawidłowy sen. Ten neuroprzekaźnik hamuje także nadmierny apetyt, a zbyt częste zaglądanie do lodówki jest charakterystyczne dla osób spędzających czas w domu, co jest nieuniknione w dobie pandemii. Aminokwasy, o których pisałem wyżej (zwłaszcza 5-hydroksytryptofan), występują w postaci wyciągu z rośliny Griffonia, jest to jeden ze skuteczniejszych, naturalnych środków przeciwdepresyjnych. Oczywiście substancji takich jest o wiele więcej, nie sposób ich wszystkich wymienić, ale warto porozmawiać z farmaceutą  i wyjaśnić, czego szukamy.

 

Jeżeli zaciekawił Cię ten temat, zapraszamy do Medycznej Szkoły Policealnej w Przasnyszu na kierunek technik farmaceutyczny. Zdobędziesz tu ciekawy zawód i dowiesz się wielu pasjonujących rzeczy o lekach i medycynie.

 

 

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Maria
Maria
4 miesięcy temu

Cieszą mnie wieści, że szkoła medyczna tak wspaniale funkcjonuje. Miło popatrzeć!