Kto odpowiada za skażenie wody w Jednorożcu? Doszło do polemiki pomiędzy obecnym i byłym wójtem

Na początku czerwca przasnyski Sanepid powiadomił o zanieczyszczeniu wody z wodociągu publicznego w Jednorożcu. Radny gminy Tadeusz Sobolewski zwrócił się do wójta Krzysztofa Iwulskiego z prośbą o wyjaśnienia, twierdząc, że do skażeń wody w gminie dochodzi z ponadnormatywną częstotliwością. Wójt odpowiedział, wskazując, że do pogłębienia problemów doprowadziły zaniedbania poprzednika. Głos zabrał także Krzysztof Stancel.

 

Komunikat Sanepidu  o niezdatności do spożycia wody dotyczył mieszkańców Jednorożca, Drążdżewa Nowego, Nakła, Bud Rządowych, Kobylaków: Czarzaste, Konopki, Korysze i Wólka oraz miejscowości Stegna, Grądy, Kamienica, Ulatowo Pogorzel, Lipa, Obórki, Nowiny, Przejmy i Stara Wieś.

 

Skażenie wody skłoniło radnego Tadeusza Sobolewskiego do napisania zapytania, w którym domaga się podania przyczyn awarii oraz zarzuca władzom gminy nadmierną częstotliwość tego typu zdarzeń. Tadeusz Sobolewski opublikował na Facebooku jedynie treść swoich pytań bez odpowiedzi Krzysztofa Iwulskiego, którą wcześniej otrzymał. Wójt z kolei dowodzi, że został na profilu radnego zablokowany i nie może komentować.

Krzysztof Iwulski opublikował więc odpowiedź na swoim oficjalnym profilu, gdzie czytamy, że do skażeń wody dochodzi rzadziej niż za kadencji poprzednich władz, które obecny wójt obarcza winą za przeciążenie wodociągu w Jednorożcu oraz zaniedbania w czyszczeniu zbiorników retencyjnych i wymianie złóż uzdatniających wodę w filtrach.

“Moim zdaniem osobą odpowiedzialną za wyżej wymieniony stan jest w dużym stopniu m.in. wójt poprzedniej kadencji, który zainicjował i zdecydował o przeciążeniu hydroforni i stacji uzdatniania wody w Jednorożcu, zamiast podjąć decyzję o jej odpowiedniej modernizacji i budowie dodatkowego ujęcia wody oraz modernizacji hydroforni w Lipie. Dokonana modernizacja hydroforni w Jednorożcu, przed podłączeniem Lipy, była dalece niewystarczająca, bo obejmowała tylko wymianę pomp i dobudowanie zbiornika retencyjnego. Należało zaprojektować wydajniejszy system uzdatniania i dodatkową studnię głębinową” – czytamy w odpowiedzi Krzysztofa Iwulskiego.

Jak dowodzi włodarz, po podłączeniu do jednorożeckiego wodociągu Lipy dochodzi do przekroczeń maksymalnego poboru wody.

“Należało też zainstalować falowniki energetyczne, które pozwoliłyby na płynne sterowanie pracą pomp. Bez falowników pompy działają w sposób uderzeniowy, co powoduje awarie, szybsze zużywanie się wszystkich elementów systemu, niewydolność filtrów uzdatniania wody i ich wypłukiwanie oraz zrywanie osadów w zbiornikach retencyjnych i rurach. Dodatkowym ewidentnym zaniedbaniem mojego poprzednika było to, że istniejące zbiorniki retencyjne, za jego rządów ani jeden raz nie zostały oczyszczone” – zauważa wójt Krzysztof Iwulski, który do listy zarzutów poprzednich władz dołącza brak czyszczenia rur instalacji wodociągowej.

 

Głos zabrał także poprzedni włodarz Jednorożca

Pod postem z odpowiedziami Krzysztofa Iwulskiego, czując się wywołany do tablicy, głos zabrał poprzedni wójt Krzysztof Stancel, który zwrócił uwagę, że podstawowym obowiązkiem wójta jest m.in. zaspokojenie podstawowych potrzeb mieszkańców gminy Jednorożec – w tym przypadku dostarczenie wody pitnej.

– Nie radzi Pan sobie z zadaniem, którym jest bieżące utrzymanie czystości sieci wodociągowej. Jest Pan Wójtem Gminy od 2,5 roku więc powinien Pan wiedzieć jak sobie radzić z tego typu problemami i je rozwiązywać, ale jak zwykle woli Pan zrzucić winę na poprzednika – mnie. Niestety woli Pan szukać winnych – “wszyscy są winni tylko nie ja” – napisał Krzysztof Stancel.

 

Słowa poprzednika spotkały się z odzewem Krzysztofa Iwulskiego, który przewrotnie zauważył, że poprzedni wójt “doskonale” radził sobie z utrzymaniem wodociągu.

– Zlikwidował Pan hydrofornię w Lipie, zamiast ją zmodernizować. Ani razu nie zarządził Pan czyszczenia zbiorników retencyjnych, które zarosły brudem i trudno je teraz doczyścić. Nie wymienił Pan ani razu złóż w filtrach, które stały się niewydolne. Nie zarządził Pan wykonania nowej studni ani niezbędnej modernizacji SUW o dwustopniowy system uzdatniania i falowniki sterujące pracą pomp. Pewnie Pan nawet nie wie, o czym mowa. W ostatnim roku Pana urzędowania bakteria w wodzie była przez 36 dni. O tym to się już nie pamięta – zauważył obecny wójt.

Przy okazji odpowiedzi na interpelację dowiedzieliśmy się również jakie kroki obecne władze gminy Jednorożec zamierzają podjąć, aby zapobiec problemom z wodą w przyszłości:

 

  • Rozpoczęliśmy pracę nad zaprojektowaniem modernizacji SUW w Jednorożcu (zainstalowanie falownika, dodatkowa studnia, dwustopniowe uzdatnianie);
  • Przygotowujemy się do czyszczenia instalacji wodociągowej;
  • Zwiększamy częstotliwości płukania wodociągów;
  • Będziemy kontynuować czyszczenie zbiorników retencyjnych. W latach 2014-2018 nie zostało to uczynione ani razu.
  • Rozważamy przywrócenie hydroforni i stacji uzdatniania wody w Lipie, która została lekkomyślnie zlikwidowana;
  • W tym roku planujemy wymianę złóż w filtrach uzdatniających wodę, na co zabezpieczyliśmy w budżecie gminy kwotę 70 tys. zł
  • Projektujemy dwie lokalne studnie głębinowe dla oczyszczalni i stadionu, aby odciążyć hydrofornię.

 

M. Jabłońska

guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mieszkanka
Mieszkanka
19 dni temu

Jak w przedszkolu
* To on
-Nie to on
* To on
-Nie ja to on

Bronek
Bronek
19 dni temu

Wiadomo, że wójt sam wszystkiego nie dopilnuje, ale ma od tego ludzi, którzy nawalili. Nie wiem kto tam jest od gospodarki komunalnej, ale to osoba odpowiedzialna za ten temat powinna ponieść konsekwencje. Wójcie, zrób porządek, niech chodzą jak w zegarku i każdy pilnuje swoich obowiązków. Przecież wiadomo, że Pan nie będzie sam czyścił rurociągów albo chlorowal wody. Od tego są pracownicy.

piotr
piotr
19 dni temu
odpowiada  Bronek

Tu sie zgadzam.

karol
karol
18 dni temu

Prose pani on mnie na fejsbuku zablokował