fot. Infoprzasnysz
W ścisłym centrum Przasnysza ma powstać budynek wielorodzinny. Wniosek złożony przez lokalnego dewelopera, firmę Rembud, uzyskał już pozwolenie na budowę, a działka jest obecnie porządkowana, być może w celu przygotowania jej do inwestycji.
Podana przez nas informacja, wywołała liczne pytania dotyczące stanowiska konserwatora zabytków i o tę kwestię zwróciliśmy się do MWKZ z prośbą o wyjaśnienie.
Budynek wielorodzinny i usługowy
Złożony przez inwestora wniosek obejmował budowę budynku wielorodzinnego i odrębnego budynku usługowego. Nowy blok ma powstać w miejscu istniejącego przedwojennego domu, należącego niegdyś do rodziny Witkowskich, która nabyła nieruchomość na krótko przed wybuchem I wojny światowej.
Pozytywna decyzja w sprawie pozwolenia na budowę została wydana 28 listopada.
Planowana inwestycja wzbudziła liczne komentarze i pytania mieszkańców oraz lokalnych społeczników. Zwracają oni uwagę, że wraz z nową zabudową z miejskiego krajobrazu znikają kolejne przedwojenne domy, które przez dziesięciolecia współtworzyły charakter i tożsamość miasta.
W ich ocenie rozwój urbanistyczny, choć potrzebny, wiąże się także z nieodwracalną utratą elementów lokalnego dziedzictwa.
Dodatkowe emocje budzi fakt, że nieruchomość znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej. W związku z tym, zwróciliśmy się do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zapytaliśmy, jakie decyzje w tej sprawie wydano.
Projekt spełnia wymogi ochrony konserwatorskiej
Oto co usłyszeliśmy:
– Wydane zostało pozwolenie na prowadzenie robót budowlanych, polegających na rozbiórce istniejącego budynku mieszkalnego wielorodzinnego i budowie w jego miejscu budynku wielorodzinnego z częścią usługową w parterze do 200 m2 (usługi nieuciążliwe) o parametrach tożsamych z istniejącym budynkiem oraz budowie w północnej części działki budynku usługowego z usługami nieuciążliwymi wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną na terenie działki oznaczonej numerem ewidencyjnym 850 w Przasnyszu przy ul. 3 Maja, położonej na obszarze historycznego układu urbanistycznego miasta Przasnysza, wpisanego do rejestru zabytków pod nr A-771 – informuje Małgorzata Balcerzak, Kierownik Delegatury MWKZ w Ostrołęce.
Decyzja poprzedzona wieloletnimi uzgodnieniami
– Wydanie decyzji poprzedzone było wieloletnimi uzgodnieniami na etapie wydawania decyzji o warunkach zabudowy – dodaje.
– Należy również zaznaczyć, że wydanie pozwolenia poprzedzone było wydaniem szczegółowych zaleceń konserwatorskich do projektu. Prowadzono także bieżące uzgodnienia na etapie jego opracowywania. Projekt zawierający szczegółowy zakres i sposób prowadzenia prac, będący postawą wydanego pozwolenia, spełnia wymogi ochrony konserwatorskiej historycznego układu urbanistycznego miasta Przasnysz – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

ren

Tak tak. Przystanek PKP przeniesiony bo deweloper ma działkę… Potworki nad Węgierka można budować. Ale jak zwykły człowiek chce dom postawić to głupoty wymyślają.
Zaraz znajdzie się i właściciel 157 letni Icek Goldsztajn z Hajfy
Witkowscy kupili ten budynek jeszcze przed wojną.
Rola konserwatora zabytków w tym kraju to decyzyjność do wyburzenia jednego zabytku o ile Pan Donator jest łaskawy, a blokowania remontu innych o ile czekamy na samoistne zawalenie (lub spalenie…). a i wtedy droga do budowy nowego otwarta (patrz Warszawa Willia Granzowa i Koszary Pułku Huzarów przy Łazienkach – wyburzone bez jakiejkolwiek zgody przez dewelopera; , Dworzec Wodny w Porcie Praskim – spłonął aby powstały tam osiedla’ kamienica przy ul. Łuckiej 8, najstarszym budynkiem czynszowym wdzielnicy z 1878 – zburzona)
Konserwator to tylko do walki z normalnymi ludźmi,a gdy firmy to wszystko pasuje.