
Kobieta podtruła się czadem. Uratowali ją policjanci z posterunku w Krasnem
Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Krasnem uratowali życie 43-letniej kobiecie, która podtruła się czadem. Mundurowi pojawili się na miejscu jako pierwsi, wyprowadzili półprzytomną kobietę z zadymionego budynku i udzielili jej pierwszej pomocy przedmedycznej. Dzięki błyskawicznej reakcji policjantów oraz operatorki Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Radomiu kobieta trafiła do szpitala, gdzie została objęta specjalistyczną opieką.
Do zdarzenia doszło w środowe popołudnie w Milewie-Rączkach (gm. Krasne).
– Policjantów na miejsce interwencji skierował dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu. Ze zgłoszenia do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Radomiu wynikało, że w jednym z domów jednorodzinnych, w którym najprawdopodobniej przebywa jedna osoba, panuje duże zadymienie – informuje Ilona Cichocka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu.
Zgłaszająca interwencję kobieta z trudnością podała adres. W tle wyraźnie było słychać dźwięk czujnika czadu. Operatorka numeru alarmowego 112 próbowała spokojnie kobiecie pomóc przez telefon oraz przekazała informację służbom ratunkowym.
– Policjanci z miejscowego posterunku natychmiast pojechali pod wskazany adres. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, dom wypełniony był gęstym dymem. Nic nie było widać, a na wołanie policjantów nikt nie odpowiadał. Przeszukując mieszkanie funkcjonariusze w pewnym momencie znaleźli nieprzytomną kobietę. Wynieśli ją z zadymionego budynku i udzielali jej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu służb ratunkowych – relacjonuje rzeczniczka.
Kobieta z podejrzeniami zatrucia została przewieziona do szpitala, gdzie została objęta specjalistyczną opieką. Mieszkanie dokładnie przeszukali strażacy. Przyczyną zadymienia była nieszczelność kominka z płaszczem wodnym podłączonego do centralnego ogrzewania.
ren