Jak pomaga sejmik Mazowsza?

Rozmowa z Janiną Ewą Orzełowską, członkinią zarządu województwa mazowieckiego.

 

Pani marszałek, samorząd województwa właśnie podsumował skalę wsparcia dla gmin i powiatów z całego Mazowsza. Jak wygląda ta pomoc?

Do tej pory ze wsparciem sejmiku na terenie całego województwa zostało zrealizowanych aż 5 tysięcy inwestycji i to w bardzo różnych dziedzinach. Począwszy od kwestii związanych ze sportem, czy wsparcia dla strażaków, poprzez dbanie o powietrze, którym oddychamy, miejsca pamięci i obszary wiejskie. Naszych programów jest już 20, a skala naszej pomocy pokazuje, jak wiele się zmieniło dzięki pieniądzom z sejmiku. Znaczna część środków z naszego budżetu przeznaczana jest na inwestycje drogowe oraz na zdrowie. Pamiętamy także o innych dziedzinach, dlatego wspieramy m.in. seniorów, by czuli, że nie są pozostawiani sami sobie, a także młodzież, by miała możliwości kreatywnego podejścia do tego co ich otacza.

Jakie największe inwestycje udało się zrealizować w regionie ostrołęckim?

W sumie aż 681 inwestycji tylko w tym roku. Udało nam się pomóc strażakom, działkowcom, kołom gospodyń wiejskich. Dofinansowaliśmy również projekty ekologiczne, np. budowy tężni solankowych w Świętym Miejscu czy w Starym Lubotyniu. Prowadzimy także inwestycje w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Ostrołęce, m.in. zakup pierwszego wyposażenia dla nowotworzonego Oddziału Rehabilitacji Ogólnoustrojowej czy też dostosowanie Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego do obecnych wymagań. Kupiliśmy również ambulanse dla stacji pogotowia ratunkowego „Meditrans”.

Z naszych programów wsparcia korzystały gminy i powiaty z terenu całego regionu. Warto tu wymienić m.in. projekty drogowe, ale także te skierowane do najmłodszych – żłobki, przedszkola czy boiska i hale sportowe. Takich inwestycji było zdecydowanie najwięcej. Ale pomagaliśmy finansowo także w budowie oczyszczalni ścieków czy stacji uzdatniania wody. To projekty, które mają bezpośredni wpływ na codzienne życie mieszkańców.

Czy możemy już powiedzieć o planach na przyszły rok?

Kontynuujemy wszystkie nasze programy wsparcia. Nabory już ruszyły. W tym roku zdecydowanie wcześniej, tak aby gminy i powiaty miały więcej czasu na zrealizowanie i rozliczenie projektów. Wiemy, że te programy są bardzo potrzebne, o czym świadczy m.in. liczba składanych wniosków w poszczególnych naborach. Bardzo często pieniądze, o które wnioskują beneficjenci znacznie przekraczają budżet jaki założyliśmy na dany program. Dlatego zwykle zwiększaliśmy środki na poszczególne zadania. Staramy się także wprowadzać nowości. Do tej pory przez wiele lat dużo mówiliśmy o zdrowiu kobiet, a teraz mamy też program skierowany do mężczyzn, który pozwoli im lepiej zadbać o profilaktykę zdrowia. Bo jak wiemy mężczyźni podchodzą do tych kwestii mniej obowiązkowo niż kobiety. Widzimy również ogromne potrzeby w gronie osób starszych, które borykają się z różnymi problemami, np. depresji. Na uwadze mamy także młodzież potrzebującą wsparcia w radzeniu sobie ze stresem i skomplikowanymi sytuacjami życiowymi. Dlatego tego typu programy wsparcia są obecnie realizowane i w przyszłym roku będą także finansowane.

Bardzo często spotyka się Pani z mieszkańcami regionu. Jakie potrzeby najczęściej zgłaszają? 

Dużo rozmawiam z mieszkańcami oraz samorządowcami i doskonale wiem, jak ważne jest wsparcie z budżetu województwa na lokalne inwestycje. Często mają oni znakomite pomysły, ale bez środków z zewnątrz nie mogą ich zrealizować. Ciągle potrzebne są świetlice wiejskie, boiska czy  hale sportowe, których brakuje zwłaszcza przy mniejszych szkołach. Ważnym aspektem  jest wsparcie infrastruktury edukacyjnej. Z jednej strony chodzi o  nowoczesne nauczanie, a z o drugiej poprawę warunków bytowych – modernizację sal lekcyjnych. Cieszę się, że mieszkańcy Mazowsza sygnalizują nam swoje potrzeby, gdyż razem możemy zmieniać nasze otoczenie.

Jak odblokowanie środków z KPO (Krajowego Planu Odbudowy) wpłynie na rozwój Mazowsza?
Środki unijne bardzo mocno wpłynęły na rozwój Mazowsza. Korzystały z nich nie tylko samorządy, ale także przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe. A rozwój przedsiębiorczości oznacza również rozwój całego Mazowsza. Mam nadzieję, że wraz ze zmianą, której społeczeństwo dokonało w ostatnich wyborach parlamentarnych, przywrócona zostanie właściwa rola samorządów w Polsce, a KPO będzie jak najszybciej odblokowany. Zresztą nie chodzi tu tylko o samo KPO, ale także o środki unijne z Funduszu Spójności. Zwróćmy uwagę, że nasz FEM (Fundusze Europejskie dla Mazowsza) to są też środki z Funduszu Spójności, w którym znajdują się 2 miliardy euro, czyli 10 miliardów złotych dla Mazowsza. Dodatkowo środki z KPO, które mają być skierowane na służbę zdrowia czy radzenie sobie z trudnymi sytuacjami, np. klimatycznymi czy szerzej zmianami zachodzącymi wokół nas. Dlatego każde pieniądze, które można będzie pozyskać z Unii Europejskiej, są bardzo ważne dla Mazowsza.

Jakie są największe wyzwania na kolejny rok?
Wszyscy mamy świadomość dużych potrzeb w służbie zdrowia. Potrzebujemy nowych rozwiązań. Nie może być dalej tak, że nawet jeśli uda nam się zidentyfikować w szkole problemy depresyjne u dziecka, to będzie ono musiało czekać na wizytę u psychiatry przez rok albo dłużej. Przecież w tym czasie jeszcze wiele negatywnych rzeczy może się wydarzyć. Podobnych problemów, także z innymi chorobami jest niestety bardzo dużo. My możemy, i cały czas bardzo mocno inwestujemy w sprzęt, aparaturę w naszych szpitalach, tak żeby była jak najnowocześniejsza. Ale przede wszystkim trzeba uzdrowić sprawy bieżące w służbie zdrowia, np. zlikwidować kolejki. Stąd też te nasze programy dotyczące stypendiów, zarówno dla pielęgniarek, jak i dla lekarzy, tak aby czuli się oni potrzebni w mazowieckich szpitalach. Należy pamiętać także o tym, że mamy przed sobą bardzo szybko i dynamicznie zmieniający się klimat. I tutaj też musimy reagować na zmiany, których doświadczamy na co dzień. Z jednej strony chyba wszyscy obserwujemy, że mamy bardzo intensywne, gorące dni i zdarzają się susze, a z drugiej strony mamy intensywne ulewy i w konsekwencji powodzie, które zalewają pola rolników, a nawet domy mieszkalne. Dlatego trzeba znaleźć receptę na to, żeby jak najszybciej reagować na zmiany klimatu, a przede wszystkim, żebyśmy byli krok przed tymi zmianami. Musimy wypracować mechanizmy, które będą pomagały mieszkańcom Mazowsza reagować szybko i starać się zostawić to środowisko w jak najlepszym stanie.

 

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Czarownica
Czarownica
2 miesięcy temu

Bezsensowne powielanie zadań i wydawanie publicznych pieniędzy. Wojewoda albo Marszałek. Dublowanie tych dwóch funkcji to bezsens.

Joachim
Joachim
2 miesięcy temu

Członkinią?!?!
Co to za głupia nowomowa, przypomina mi się to:

ibb.co/w44cx9g

Kazio
Kazio
2 miesięcy temu
Reply to  Joachim

Przypomniało mi się człończe Zielonych , aktywiszcze LGBT jak o sobie mówił pewien kandydat w wyborach z okręgu w Krakowie chyba w wywiadzie dla Wysokich Obcasów

Ręce opadają ♥
Ręce opadają ♥
2 miesięcy temu

Czy trzeba się aż tak chwalić, tym co zrobić trzeba?Dobrze, że robicie bo to robić macie, po to tam jesteście.Szlag mnie trafia, jak w TV słyszę kretyna Strusika, pytającego jak się pochwalić w 30 sekund 5000 inwestycji.Zrozumcie, wy jesteście tam od roboty, a chwalić mają was WYBORCY! Marszałek, lekarz, a nie wie jakie to groźne dla zdrowia, takie samochwalnie się – narcyzm.

Kazio
Kazio
2 miesięcy temu

Co to za robota; rozdzielanie nie swoich pieniędzy. Łatwe i przyjemne, bez odrobiny odpowiedzialności.