Instytut Pamięci Narodowej przeprowadzi w Przasnyszu prace poszukiwawcze szczątków ofiar komunistycznego terroru

Do naszej redakcji dotarła informacja, że w Przasnyszu pojawi się zespół Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej, który zamierza przeprowadzić prace poszukiwawcze szczątków ofiar terroru komunistycznego. Te, według nieoficjalnych informacji, mają być prowadzone na terenie zielonym przy Powiatowym Urzędzie Pracy.

 

Zespół Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej ma w planach przeprowadzenie prac poszukiwawczych w celu odkrycia miejsca pochówku ofiar totalitarnych represji. Informację potwierdziła naszej redakcji Joanna Sobotka, p.o. naczelnika Biura Rzecznika Prasowego IPN.

– Prace poszukiwawcze w Przasnyszu rozpoczną się w możliwie najszybszym terminie. Jednak na dzisiaj nie możemy wskazać żadnej wiążącej daty – stwierdziła.

Na ten moment nie wiemy również, jaki dokładnie obszar zostanie przebadany. Z nieoficjalnych informacji do jakich dotarliśmy, wynika jednak, że prace mają być prowadzone na terenie zielonym przy Powiatowym Urzędzie Pracy. Niedawno tuż obok urzędu wybudowany został parking, a przy okazji jego budowy pojawił się również kamień z tablicą upamiętniającą zamordowanych. Jak usłyszeliśmy w Urzędzie Miasta Przasnysz, samo miejsce parkingu nie leży w obszarze zainteresowań IPN-u.

Adres poszukiwań przy Berka Joselewicza, nie jest oczywiście przypadkowy. Tu bowiem mieścił się Urzędu Bezpieczeństwa. Organizację Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Przasnyszu rozpoczęto w styczniu 1945 roku.

– Podobne lokalizacje – w centrach miast, w reprezentacyjnych budynkach – miały siedziby PUBP w stolicach innych powiatów województwa warszawskiego, np. w Ciechanowie czy Mławie. Na całym Mazowszu terenowe urzędy bezpieczeństwa publicznego dopuszczały się wielu aktów bezprawia – mówił nam historyk dr Piotr Kaszubowski.

–  W siedzibie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Przasnyszu więziono i maltretowano żołnierzy antykomunistycznego podziemia, członków ich rodzin, działaczy mikołajczykowskiego PSL oraz przygodnych ludzi, którzy narazili się czymś funkcjonariuszom. Teren wokół siedziby UB służył oprawcom do grzebania ciał zamordowanych Polaków. W budynku UB lub w garażu, znajdującym się po drugiej stronie ulicy, okazywano rodzinie i znajomym, celem stwierdzenia tożsamości, ciała zabitych żołnierzy – stwierdził i dodaje, że takie praktyki dotyczyły np. w grudniu 1946 r. Zacheusza Nowowiejskiego „Jeża”, najpierw nauczyciela, potem żołnierza Armii Krajowej, który po wojnie kontynuował działalność niepodległościową w szeregach lokalnej organizacji poakowskiej – Ruchu Oporu Armii Krajowej. W październiku 1951 r. z kolei Stanisława Kakowskiego „Kaźmierczuka”, który wraz z synem, podobnie jak wcześniej Zacheusz Nowowiejski, zginął w trakcie obławy przygotowanej przez funkcjonariuszy UB. Ciała Stanisława i Henryka Kakowskich zostały przewiezione do Przasnysza, do siedziby PUBP i tam okazywane rodzinie.

– Zofia Kakowska rozpoznała ciała męża i syna, ale funkcjonariuszom powiedziała, że nie zna tych ludzi. Inaczej zareagował syn Stanisława i brat Henryka, Kazimierz Kakowski, który zażądał wydania ciał swoich najbliższych. Został za to bardzo mocno pobity. Podobny los spotkał córkę Stanisława, Krystynę – mówi Piotr Kaszubowski.

Do dziś nieznane jest miejsce pochówku ich ciał.

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN powołane zostało 16 czerwca 2016 r. w związku z wejściem w życie ustawy z 29 kwietnia 2016 r. o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz niektórych innych ustaw. Dotychczasowe zadania, realizowane przez pracowników Samodzielnego Wydziału Poszukiwań oraz współpracowników z innych pionów IPN w ramach projektu „Poszukiwanie nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego 1944–1956”, zyskały nowy wymiar oraz szersze ramy czasowe, obejmujące poszukiwania miejsc spoczynku osób, które straciły życie wskutek walki z narzuconym systemem totalitarnym lub wskutek represji totalitarnych lub czystek etnicznych w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r.

 

 

ren

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ober
Ober
17 dni temu

Miasto powinno najpierw wezwać IPN w celu przeszukania terenu parkingu przed budową parkingu. Najpierw rozkopać wszystko i sprawdzić czy pod ziemią nie ma tam ciał, a dopiero potem budować parking.

Anna
Anna
17 dni temu
Reply to  Ober

przecież to za proste by było. to jak z budowa dróg- najpierw ryjemy stary asfalt, kładziemy rury, potem wylewamy nowy asfalt, następnie ryjemy nowy aby położyć kolejne rury. po zimie naprawy spękanego nowego asfaltu….

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
16 dni temu
Reply to  Anna

Tak się właśnie zarabia pieniądze…