Impas między Spółdzielnią Mieszkaniową a miastem Przasnysz. Kontrole segregacji śmieci wymuszą podwyżkę?
Problem segregacji śmieci na osiedlu Orlika w Przasnyszu trwa nadal. Miasto kontynuuje kontrole w kolejnych blokach, a Spółdzielnia Mieszkaniowa w Przasnyszu musi w związku z tym ponosić tzw. opłaty podwyższone.
Mieszkańcy na razie nie odczuwają skutków decyzji, ponieważ spółdzielnia jeszcze nie przerzuciła kosztów na lokatorów. Decyzja w końcu jednak będzie musiała zapaść, bo władze miasta zapowiadają, że kontrole będą kontynuowane bez przerwy.
Spółdzielnia alarmuje: odpowiedzialność zbiorowa jest niesprawiedliwa
Zarząd spółdzielni podkreśla, że stosowanie odpowiedzialności zbiorowej wobec wszystkich mieszkańców jest krzywdzące, szczególnie że większość z nich segreguje śmieci poprawnie.
– Podwyższenie opłat tylko zniechęci tych, którzy dziś swoje odpady skrupulatnie dzielą na frakcję. Zwłaszcza, że problem zdaje się nie mieć końca. Urząd przekazał bowiem spółdzielni, że kiedy tylko zakończy kontrolę ostatniego bloku, całą procedurę zacznie od początku.
– Karanie osób niewinnych za przewinienia innych jest sprzeczne z ideą sprawiedliwości i narusza prawa – czytamy w piśmie, które spółdzielnia skierowała do miasta.
– Ocena przewinienia i ewentualne nałożenie kary powinna być indywidualna, a nie zbiorowa. Spółdzielnia musi wnieść opłaty również za tych mieszkańców, którzy swoich obowiązków nie wypełniają. To dodatkowe koszty, które nie mają pokrycia w przychodach z tytułu opłat za odpady. Nie mamy przy tym narzędzi, by skutecznie wpływać na zachowanie osób, które nie segregują odpadów – dodaje zarząd.
Spółdzielnia zwraca uwagę, że podwyższona opłata obejmuje wszystkie frakcje odpadów, choć nieprawidłowości stwierdzono jedynie przy odpadach zmieszanych.
– Problem wydaje się nie mieć końca – zauważa zarząd. – Miasto zapowiedziało, że po zakończeniu kontroli ostatniego bloku procedurę zacznie od początku.
Propozycje spółdzielni
Spółdzielnia podsuwa różne rozwiązania, które mogłyby poprawić sprawiedliwość systemu, np. naliczanie opłaty od metra sześciennego zużytej wody czy oznakowanie worków na odpady. Zadano też pytanie do miasta, czy w przypadku ujawnienia konkretnych osób, które nie segregują odpadów, zostanie wznowione postępowanie i ukarane tylko one.
Miasto: zbiorowa odpowiedzialność obowiązuje
Odpowiedź do Spółdzielni nadeszła od zastępcy burmistrza Łukasza Machałowskiego:
„W myśl przepisów, jeśli nieruchomość jest budynkiem wielolokalowym, obowiązki właściciela nieruchomości wspólnej oraz właścicieli lokali obciążają wspólnotę lub spółdzielnię. Spółdzielnia mieszkaniowa ponosi pełną odpowiedzialność za wytwarzane na nieruchomości odpady oraz za sposób ich selektywnego zagospodarowania. Bez zmiany przepisów nie ma możliwości uniknięcia odpowiedzialności zbiorowej w przypadku niedopełnienia obowiązku selektywnego zbierania odpadów komunalnych.”
Spotkanie z radnymi nie przyniosło przełomu
Zarząd spółdzielni zorganizował także spotkanie z radnymi reprezentującymi mieszkańców osiedla Orlika. Zaproszono pięciu, a na spotkanie przyszło troje: Arkadiusz Chmielik, Daniel Krzykowski i Aleksander Kwiatkowski. Niestety rozmowa nie przyniosła rozwiązania.
– Ciągle słyszymy to samo od radnych i burmistrza: podwyżki za śmieci nie będzie, a zmian w naliczaniu opłat wprowadzić się nie da, bo w radzie burmistrz nie ma większości. Wygodniej więc wszystkim nałożyć karę i mieć kłopot z głowy – podsumowuje gorzko prezes spółdzielni, Waldemar Wilkowski.
Miasto też ponosi koszty niepoprawnej segregacji
Jak poinformował w czasie jednej z komisji Rady Miasta burmistrz Łukasz Chrostowski, wewnętrzne decyzje władzy miejskiej doprowadziły do konsekwentnych działań w blokach, gdzie segregacja odpadów praktycznie nie funkcjonowała.
– Dokumentacja zdjęciowa jest porażająca – mówił. – Mieszkańcy konkretnego bloku, choć znają terminy kontroli, długo nie poczuwali się do odpowiedzialności. Dopiero teraz, małymi krokami, pojawiają się pierwsze sygnały poprawy.
– Jest to szczególnie ważne, bo co roku próg recyklingu wzrasta, a kary za niespełnienie wymogów rosną. Gdyby nie specustawa powodziowa, miasto już dziś musiałoby zapłacić 170 tys. zł kary z podatków, tylko dlatego, że mieszkańcy nie segregują odpadów – dodał. Ostrzegł, że jeśli władze nie wymuszą na mieszkańcach właściwej segregacji, kary będą coraz wyższe i coraz bardziej będą obciążały budżet miasta.
ren
Drzwi do tych koszy są cały czas popsute każdy może wejść i wyrzucić co mu się podoba,ludzie wracający z działek wrzucają swoje śmieci jakim prawem prawidłowo segregujący mieszkaniec ma za to płacić.To miasto schodzi na psy,wystarczy spojrzeć na stan ulic ale co tam pan burmistrz i tak dostanie podwyżkę,za coraz gorszy stan miasta ktoś dostaje coraz więcej co tu się wyrabia 😢
Z tego co wiadomo to odpowiedzialność zbiorowa za niesegregowanie odpadów to nie wymysł miasta tylko ustawodawcy czyli Sejmu.
No macie swój rząd więc walczcie o sprawiedliwość, wasz minister sprawiedliwości może pomoże wam
Jakby pisuary dbały o pomoc ludności, żenada wpis.
III Rzesza?
Pań burmistrz ma wszystkich w d….,liczy się tylko kasa
Prezes spółdzielni niech zrozumie znaczenie przepisów co do odpowiedzialności.Tam gdzie są nieprawidłowości obciążać mieszkańców a nie płaci z kasy spoldzielni, ale jemu wszystko jedno bo za liczniki dodatkowo płatne , za sprzatanie też, czynsze wyższe niż na wspólnotach z garażami podziemnymi i windami. Administracja napchana niekompetencją w zdecydowanej większości emeryci sobie dorabiają. Koszty przerzucane na mieszkańców a teraz się obudził i płaci ze społdzieczych pieniędzy i ma pretensje że drogo.Przejał się. Śmiechu warte. Niech tam w końcu coś się zmieni bo za długo ten beton trwa.
A ja myślę, że po tylu latach przydałaby się większa zmiana w spółdzielni. Podwyżki remontowego, sprzątania, teraz śmieci. Zdjęcia rzekomo źle segregowanych śmieci nie pochodziły nawet z naszych koszy. Remonty bloków ? Brak pieniędzy. To za co ludzie od lat płacą ? I na co? Bo chyba malowanie klatek raz na 20 lat to nie jest jakiś wielki koszt ?
Pomysł na wysłaanie emerytów na emeryturę? To bylby strzał w 10.
Warto by się zastanowić czy odbiorem śmieci nie mogła się zająć firma Błysk z Makowa Maz. tak jak jest w gminie Przasnysz i innych gminach, może wtedy wszystkie problemy się rozwiążą
Tak to byłoby najlepsze rozwiązanie.
Tu musi być nasza rodzima przasnyska firma.
Po układach wszystko można, nasza firma ma nas gdzieś liczą się tylko korzyści a nie ludzie
To jest dobry biznes, mieszkańców obciążają, przedsiębiorców zmuszają do płacenia za frakcje, których nie wytwarzają. Kasa się musi zgadzać, co tam ludzie.
Jak podniosą opłaty za śmieci to logiczne że ludzie już nie będą segregowac
Wprowadzić kodowane worki, wyrzutnik obrotowy blokujący wyjmowani worków i odwalić się od uczciwych ludzi. Odpowiedzialność zbiorowa jest do bani. Zapas nalepek na rok dla jednego lokalu to koszt rzędu 20 złotych. Kupić odpowiedni papier i drukować po kosztach.
Serio? A jak ci somsiad przeklei? M9ze czytnik oka albo od.bytu??
Nie chcą segregacji miechy płacą więcej
Ja z żoną stanowimy taką małą spółdzielnię. Nie domagam się od miasta oceny, kto z nas źle segreguje śmieci . Płacimy solidarnie.
A ty anonim normalny jesteś? Jakie płacenie solidarne? Ja już wystarczająco dużo place z podatków na nierobów itp
Czyli mieszkańcy całego miasta mają płacić, bo spółdzielnia nie jest w stanie rozwiązać problemu śmieci ? Te odbierane są od spółdzielni, a nie od pana x cz pani y.
Problem tkwi w ludziach i zarządzcach naszych osiedli i miast: Ludzie, ktory boksów nie zamykaja czy tez średnio segreguja. Największy problem polega na zarządzie i naszemu kochanemu burmistrzowi ktory Problem za biurka widzi, wypowie w 1000 innych sprawach na swoim kanale. Zarzad SM: Boksy zrobione na sztukę taka firmę wzięliście, oszczędności zalewania słupków, pozniej uzupełnianie pianka montażowa i zaklejanie klejem by nie bylo widać pianki, odkryte boksy gdzie kosze od wiatru wielokrotnie sa otwarte, prosty dostep do boksów od dołu widzislem ze palcami łapią i otwierają w nocy, zszedłem zjebać goscis bo o 3 w nocy puszki rzucał i gniecie… Czytaj więcej »
Parobek ma pracować na Panow. Czego nie rozumiesz?
Veolia obniżyła o 20%,nam spółdzielnia o 5%.
Dokładnie, liche boksy i każdy górą dorzuca co chce, bez względu gdzie mieszka.
Hehe Igrzyska dla Plebsu. Smieci rzucili a ci żrą się jak psy. Dlaczego n8e m9gw zawrzeć indywidualnej umowy na odbiór?
Przestańcie ludzie pisać spółdzielnia to jest FOLWARK PASZCZYŹNIANY obudźcie się, dzierżawią tyle lokali między innymi biedronka tyle czynszu ludzie płacą i gdzie są pieniądze za las ? tam aż się prosi zrobić kontrole, ciekawe czy firmy które wykonują usługi nie mają zawyżanych cen i ilość usług przecież kto to sprawdzi ? Tam jest beton nie biorą młodych, żeby prawda nie wyszła na jaw. A pomyśleć co musi się dziać na wiejskiej w warszawie jak my dajemy się tak ogrywać tu na miejscu :]