Gdy Covid-19 odpuścił, swoje żniwo w powiecie przasnyskim zbiera grypa

Od stycznia do kwietnia 2022 roku w powiecie przasnyskim odnotowano około 12 tys. zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne.

 

Mimo, że pandemia koronawirusa wraz z nadejściem wiosny wyhamowała, mieszkańcy powiatu przasnyskiego zmagają się z innymi wirusami. Na marzec i kwiecień przypadł szczyt zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne. Statystyki wskazują, że chorych systematycznie przybywało, sporo osób było hospitalizowanych. Tylko od początku roku w powiecie przasnyskim odnotowano około 12 tys. zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę.

 

W styczniu odnotowano 3129 zachorowań, hospitalizowano 2 osoby, w lutym zachorowań było 2730, hospitalizowano także 2 osoby, zaś w marcu zachorowało 3145 osób, a hospitalizowanych było już 35.

Jak poinformowała nas Maria Śliwińska, dyrektor Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Przasnyszu za kwiecień jeszcze nie ma pełnych statystyk, ale w pierwszych trzech tygodniach tego miesiąca chorych było 2802 osób, w tym 14 hospitalizowanych.

– Wszystkie przypadki hospitalizacji spowodowane były wystąpieniem niepokojących objawów ze strony układu oddechowego – informuje Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Przasnyszu.

O dane statystyczne poprosiliśmy także Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Przasnyszu.

Urszula Maćkowska, zastępca dyrektora do spraw administracyjno – technicznych poinformowała, że w okresie od 1 marca do 23 kwietnia przyjęto 428 pacjentów z objawami grypy i infekcji grypopodobnych. Około 90 proc. to pacjenci leczeni ambulatoryjnie. W tym samym okresie zlecono wykonanie 86 testów na grypę pacjentom hospitalizowanym w oddziałach. Przasnyski szpital nie prowadzi statystyki dotyczącej wyników testów.

 

j.b.

Sprawdź również
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
karol
karol
23 dni temu

W świetle najnowszych obserwacji to właśnie jest COVID 19 czyli taki rodzaj grypy.

Mirek
Mirek
22 dni temu

przeciez to jest to samo. media, sprzedajni eksperci i sprzedajni politykierzy przez 2 lata nam wmawiały co innego. zakupiono miliony dawek preparatu (nadal w fazie testów)… i co? ano 200000 ponadnormatywnych zgonów… a zaraz czeka nas na jesieni fala zachorowań na odrę, gruźlicę i inne prawie nieobecne już w Polsce choroby przywiezione zza wschodniej granicy. Niedzielski z Gutem i Horbanem zacierają ręce na myśl o nowych dodatkach na dyżurze 'pandemicznym’