Dron spadł na jednostkę w Przasnyszu? Tak – ale… zabawkowy

W środę, 28 stycznia, na teren jednostki wojskowej w Przasnyszu miał spaść „niezidentyfikowany dron”.

Taką informację podało dziś Radio ZET, co w części mediów wywołało lawinę spekulacji i niepotrzebny niepokój. Jak się jednak okazuje, tajemniczy „bezzałogowy statek powietrzny” był… plastikową zabawką.

Według informacji przekazanych przez Mariusza Gierszewskiego z Radia ZET, służba dyżurna miała zaobserwować obiekt latający nad terenem 2. Ośrodka Radioelektronicznego w Przasnyszu. Dron miał spaść na teren jednostki, około 70 metrów od magazynu uzbrojenia, po czym został zabezpieczony przez żołnierzy pełniących służbę.

Brzmi poważnie? Do momentu, gdy głos zabrała Żandarmeria Wojskowa.

Żandarmeria: to była zabawka.

Placówka Żandarmerii Wojskowej w Przasnyszu potwierdziła, że prowadzi czynności w tej sprawie, ale jednocześnie wyraźnie studzi emocje.

– PŻW Przasnysz prowadzi dochodzenie w sprawie BSP, który 28 stycznia br. spadł na teren tamtejszej jednostki wojskowej, nie wyrządzając żadnych szkód – przekazano w oficjalnym komunikacie.

Kluczowe są jednak dalsze ustalenia.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że był to dron-zabawka, pozbawiony karty pamięci i karty SIM. Obecnie trwają dalsze czynności procesowe – informuje rzecznik Żandarmerii Wojskowej.

Mniej sensacji, więcej faktów

W praktyce oznacza to, że na teren jednostki wojskowej nie spadł żaden obiekt rozpoznawczy, wojskowy ani „nieznanego pochodzenia” w sensie, jaki mogły sugerować pierwsze doniesienia.

Był to zwykły, plastikowy dron-zabawka, bez możliwości rejestracji obrazu czy transmisji danych.

Sprawa jest wyjaśniana zgodnie z procedurami – co w przypadku obiektów pojawiających się na terenie jednostki wojskowej jest absolutną normą. Nie ma jednak mowy o zagrożeniu, incydencie o charakterze militarnym ani sytuacji nadzwyczajnej.

Krótko mówiąc: więcej nagłówków niż realnego zagrożenia. A Przasnysz – wbrew sensacyjnym tonom – może spać spokojnie.

 

Dron spadł na jednostkę w Przasnyszu? Tak – ale… zabawkowy

 

mat

guest
12 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
ZX12 R
ZX12 R
14 dni temu

Na terenie jednostki powinnien stacjonować system antydronowy żeby żaden niezidentyfikowany obiekt nawet nie próbował się zbliżyć

Klemens
Klemens
14 dni temu
odpowiada  ZX12 R

Zabawkowy – to pewnie te dzieci się bawiły co tam w ferie na zajęcia przychodziły. Swoją drogą to też ciekawa sprawa, że mamy przedszkole na terenie jednostki wojskowej

Realista
Realista
14 dni temu
odpowiada  ZX12 R

A skąd niby ten system antydronowy miał by się wziąć jeśli przy granicy strzelają do kartonowych dronów (czasem w domy) z f16.Zejdz na ziemię chyba za dużo oglądasz filmów sf. Lub propagandy w tvp-tvn..

Mieszkaniec.
Mieszkaniec.
14 dni temu

A może by tak pokazać ten zabawkowy dron to oceni się, czy zabawkowy

Klemens
Klemens
14 dni temu
odpowiada  Mieszkaniec.

Nawet, jeżeli faktycznie był zabawkowy, to żołnierze raczej tego nie wiedzieli w momencie, gdy tam spadł – a procedury olali.

Zimno
Zimno
14 dni temu

Tak na marginesie to fajnie się ogląda przeloty samolotów które przelatują nad jednostką startując ze 'strefy’…

Melex
Melex
14 dni temu

Jakby walbela bojowa rakieta to by dyżurny nawet gaci nie podciągnął. Takie wojsko i obrona pp lot

Janusz
Janusz
14 dni temu

Dlatego właśnie dronów powinno się zakazać. Młodemu pokoleniu dzisiaj brakuje dyscypliny, w 4 literach się przewraca. Jak ojciec w ‘67 roku sprał mi tyłek kablem od prodziża to do dzisiaj pamiętam.

Mróz
Mróz
13 dni temu
odpowiada  Janusz

Pozostaje współczuć

Stock
Stock
13 dni temu

He he he gawiedź się cieszy że to była zabawka, gratuluje bezmyślności, skoro magła spaść zabawka to moógł też spaść dron z ładunkiem. Tak wygląda zabezpieczenie Polski według kosiniaka kamasza. BRAWO

BSP
BSP
13 dni temu

sam fakt że dron jest „zabawką” nie zwalnia z przestrzegania prawa – przepisy nie uzależniają legalności lotu. Prawo definiuje kategorię BSP (bezzałogowych statków powietrznych) i obowiązki operatora. „zagrożeniem” wg prawa jest każde naruszenie przestrzeni powietrznej nad zakazanym obszarem. Lot bez zgody narusza zasady bezpieczeństwa. Każdy operator bez względu na wagę BSP powinien to wiedzieć ale większość zakupuje małe zabawki BSP i są nieświadomi zagrożeń.

Rafał
Rafał
12 dni temu
odpowiada  BSP

Bez przesady. Po pierwsze to trzeba byłoby rozgraniczyć drony i drony zabawki…. dron zabawka, tak jak miały moje dzieci to był kawalek plastiku ze smigielkiem… waga kilka gram. Nikomu i niczemu krzywdy by nie zrobił. A już na bank nie dałby rady dźwignąć żadnego dodatkowego sprzętu typu aparat itp. Zasieg 10 moze 15 metrów. I to jest zabawka….. podobnie zresztą jak atrapa miecza: z gąbki nikomu nie zaszkodzi, a drewniany niby atrapa, ale krzywdę moze już wyrządzić. Najgorsze są opowieści dziennikarzy jedni chcą afery i jakby dało radę to zrobiliby z tego drony bojowego w pełni uzbrojonego a drudzy najlepiej… Czytaj więcej »