Dopłaty do ogrzewania innym paliwem niż węgiel – prezydent podpisał ustawę

Podpisana w sobotę przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę ustawa przewiduje ograniczenie cen ciepła sieciowego i dodatki dla gospodarstw używających drewna, pelletu, LPG lub oleju opałowego.

 

Prezydent Andrzej Duda podpisał w sobotę ustawę o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw.

Ustawa przewiduje obowiązkowe ograniczenie cen ciepła sieciowego przez wytwórców oraz dodatki dla gospodarstw domowych używających do ogrzewania drewna, pelletu, oleju opałowego lub gazu LPG:

– ustawa określa dla wytwórców ciepła obowiązek ustalenia ceny ciepła – tzw. średniej ceny ciepła z rekompensatą – na 150,95 zł za GJ netto dla ciepła wytwarzanego w źródłach ciepła opalanych gazem ziemnym lub olejem opałowym, oraz 103,82 zł za GJ netto dla ciepła wytwarzanego w pozostałych źródłach ciepła. Oznacza to średni wzrost rachunków odbiorców o 42 proc. Jeżeli realne koszty wytwarzania ciepła będą wyższe z powodu wzrostu cen paliw, wytwórcy ciepła otrzymają rekompensatę wynikająca z różnicy i sprzedanego wolumenu. Natomiast dalsze podwyższenie cen ciepła dla odbiorców indywidualnych grozić będzie odpowiedzialnością finansową.

 

  • 3 tys. zł, gdy głównym źródłem ciepła jest kocioł na paliwo stałe zasilany pelletem drzewnym albo innym rodzajem biomasy;
  • 1 tys. zł, gdy głównym źródłem ciepła jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia albo piec kaflowy na paliwo stałe, zasilany drewnem kawałkowym;
  • 2 tys. zł, gdy głównym źródłem ciepła jest kocioł olejowy;
  • 500 zł, gdy głównym źródłem ciepła jest kocioł gazowy zasilany skroplonym gazem LPG.

 

Obowiązywać ma zasada, że na jedno gospodarstwo domowe będzie przysługiwał jeden dodatek. System rekompensat będzie działać od 1 października 2022 do 30 kwietnia 2023 r.

 

ren

Sprawdź również
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
michał
michał
6 dni temu

Od marca rządzący wiedzieli, że węgla nie będzie! W lecie Morawiecki zapewniał, że węgla nie zabraknie i będzie tańszy (wówczas 2500-3000 zł). teraz dochodzi do 4000 zł. Widać, że nie wolno wierzyć w pisowski obietnice!