Fot. Infoprzasnysz
Miasto Przasnysz szykuje się do odnowienia lubianego przez młodzież skateparku na popularnym „Wembley”. Obiekt, który przy ulicy Orlika pojawił się w 2014 r. (został przeniesiony z działki przy ulicy Makowskiej, obecnie stacja paliw BP) uległ już niszczącej sile czasu.
Na najbliższą sesję przygotowano projekt uchwały, na mocy której w budżecie zadysponowane zostaną środki na ten cel.
Czas zrobił swoje, ale idą zmiany
Kompleks „Wembley” przeszedł w ostatnim czasie dużą modernizację, jednak do pełni szczęścia brakuje odświeżenia strefy dla miłośników wrotek, rolek i deskorolek.
Choć obiekt jest wciąż dostępny, z użytkowania z powodów bezpieczeństwa musiała zostać wyłączona jego część. Jak podkreśla dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Przasnyszu, Krzysztof Szczepański, jej obecny stan to efekt po prostu naturalnego zużycia materiału.
– Rampa wykonana jest ze sklejki, do jej zniszczenia nie przyczynił się wandalizm, tylko czas zrobił swoje. Dla bezpieczeństwa postanowiliśmy wyłączyć ją z użytkowania – mówi naszej redakcji. – Nie chcieliśmy przy tym zamykać całego placu, bo dzieciaki chętnie z niego korzystają.
Zielone światło dla inwestycji
Skatepark to jedno z niewielu miejsc w Przasnyszu, które skierowane są typowo dla młodzieży.
Dlatego już na najbliższej sesji Rady Miasta Przasnysz do budżetu zostanie wprowadzone zadanie dotyczące odnowienia urządzeń na terenie obiektu.
Na czasie zależy też władzom miasta, dla których jak mówi nam burmistrz Łukasz Chrostowski motywacją są same dzieciaki, które regularnie dopytują o losy tego miejsca.
– Chcemy zdążyć jeszcze na wakacje, tak, żeby użytkownicy mogli spędzać aktywnie czas właśnie na tym terenie – zapowiada nasz rozmówca.

ren
