Decyzja o końcowej stacji linii Przasnysz-Zegrze na Kolejowej jeszcze nie ostateczna? Są również zupełnie inne propozycje

Budowa Kolei Północnego Mazowsza budzi emocje i rodzi pytania. Choć projekt przechodził liczne zmiany i okresy przestoju, ostatnio prace znów przyspieszyły. Czy linia zakończy się przy ulicy Kolejowej w Przasnyszu, czy może będzie biegła przez strefę gospodarczą? Decyzji wciąż brak.

 

Od momentu pojawienia się pomysłu budowy Kolei Północnego Mazowsza minęło już kilka lat. W międzyczasie pojawiały się rozmaite warianty jej przebiegu, ale też okresy przestoju, gdy zastanawiano się, czy projekt w ogóle jest wart kontynuacji. W ostatnim czasie sprawa jednak nieco nabrała tempa.

W ostatnich miesiącach w przestrzeni publicznej pojawiały się zupełnie nowe i często zaskakujące informacje. Mowa o przebiegu linii przez Leszno i budowie peronu końcowego przy ulicy Kolejowej. Ta koncepcja w ostatnim czasie stała się najbardziej prawdopodobną, pomimo, iż wywołała sprzeciw mieszkańców, którzy tam mają swoje domy.

Władze Przasnysza, co wielokrotnie podkreślano, opowiadały się za lokalizacją dworca przy Szosie Ciechanowskiej, jednak to właśnie ulica Kolejowa, miała być według wyliczeń inwestora, rozwiązaniem dogodniejszym i bardziej atrakcyjnym.

Etap prac projektowych miał zakończyć się z początkiem września, po czym planowano rozpocząć konsultacje społeczne i prezentację przebiegu trasy radnym miejskim oraz mieszkańcom.

Taki był zamysł firmy Mosty Katowice i Arcadis, która na zlecenie PKP Polskich Linii Kolejowych odpowiada za przygotowanie projektu nowej linii.

Do konsultacji jeszcze nie doszło, jednak w czasie ostatniej sesji gminy Przasnysz pojawiło się kilka nowych, interesujących informacji.

Okazało się bowiem, że w grze jest nie tylko przystanek na Kolejowej, ale też zupełnie inne wariant trasy.

Sprawę poruszył wiceprzewodniczący Robert Kacprzak, zwracając się do wójt Grażyny Wróblewskiej: – Proszę, by pani wójt przedstawiła stanowisko gminy Przasnysz odnośnie projektowanych linii kolejowych w naszej gminie – powiedział.

Wójt odniosła się do sprawy, podkreślając, że prace wciąż trwają, a obecnie mowa jest jedynie o koncepcji, a nie o gotowym projekcie.

– Od początku optowaliśmy za tym, że jeśli linia kolejowa ma być budowana raz na sto lat, to powinna docierać do strefy gospodarczej znajdującej się na terenie gminy. Podjęliśmy w tej sprawie uchwałę i tego się trzymamy – mówiła Grażyna Wróblewska.

– Później wybrano inną koncepcję, którą następnie kilkakrotnie zmieniano. My cały czas staliśmy na stanowisku, że strefa nie powinna zostać pominięta – wyjaśniła. – (…) Teraz przedstawiono nam koncepcję, według której linia może kończyć się przy ulicy Baranowskiej, a dokładniej przy ul. Oszkobłok, bo w tamtej części jest najwięcej zabudowy wielorodzinnej. Z wyliczeń wynikało, że taka lokalizacja mogłaby zapewnić nawet trzykrotnie więcej pasażerów, niż ta przy Kolejowej – opowiadała.

– My dalej popieramy strefę. Natomiast jak będzie ostatecznie – trudno dziś wróżyć z fusów. Nie chcę wprowadzać zamieszania, bo widziałam już kilka różnych koncepcji, ale ta (ze stacją przy ulicy Oszkobłok – red.) przynajmniej zakłada, że kolej dotrze do strefy gospodarczej. Przypomnę, że wcześniej właśnie ta strefa była atutem, i jeszcze w ubiegłym roku, gdy ważyły się losy projektu, mówiono o ewentualnym połączeniu tej linii z linią nr 35 w przyszłości. To jednak nie byłoby możliwe, gdyby trasa została poprowadzona do ulicy Kolejowej. Jaka będzie ostateczna koncepcja, ja tego nie wiem – skwitowała.

 

ren

guest
16 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Opcja 11
Opcja 11
3 miesięcy temu

Nasi samorządowcy pewnie jej nie wybiorą bo muszą wydać na to pół miliona złotych, a to dla nich za dużo. Wolą spokój lub by kolej wogole nie powstała. Podobno jest szansa że kolej przejdzie nie tylko przez strefę gosp. ale mogłaby dojść pod szpital. Byłoby super !

Miro
Miro
3 miesięcy temu
odpowiada  Opcja 11

Ba… ja to słyszałem, że kolej ma wjeżdzać w szpital wejsciem od strony ogrodu a wyjeżdzać głównym wejściem! Oczywiście pocìąg będzie zatrzymywał się w holu szpitala. Stacja: Szpital – Hol Główny. Nie dziękujcie.

Czytelniczka
Czytelniczka
3 miesięcy temu
odpowiada  Opcja 11

Pod szpital? W którym miejscu? Kolejna specustawa wywłaszczajaca ludziom grunty?
Czy to szpital czy oszkoblok poroniony pomysł.

TGV
TGV
3 miesięcy temu
odpowiada  Czytelniczka

niemce za 2 swiatowej kombinowaly zeby kolej wjezdzala tam gdzie stary szpital obecnie szkola pielegniarek.
Zaleta koncepcji bylo to ze j zapewne by wjezdzala do prasnitz i perspektywicznie miala wylot gdzis na poludnie lub na ciechanow czyli PRZELOTOWO.
I przelotowo to bylby jednak gol, ideal
Pozniej moznaby probowac polaczyc z chorzelami, czy mlawa lub ciechanowem, czy strefa gospodarcza za przasnyszem

Adaś
Adaś
3 miesięcy temu
odpowiada  Opcja 11

A co to jest pół miliona, gdzie za sam projekt dadzą 30 czy 35 mln? Kolej miała iść na strefę, ale ktoś to zmienił nagle. Z pewnością chodzi, żeby komuś zrobić dobrze.

Ptys
Ptys
3 miesięcy temu

Przez te spory wypędza kolej z miasta. Róbmy póki chcą bez kombinowania.

Czytelniczka
Czytelniczka
3 miesięcy temu
odpowiada  Ptys

Przez twoj dom/mieszkanie niech poprowadzą. Spoko

Konował
Konował
3 miesięcy temu
odpowiada  Ptys

Typowy przasnyszak. Byle jak. Byle gdzie. Byle by było

Marek
Marek
3 miesięcy temu

Będzie tak, jak było z modernizacją trasy drogi krajowej nr 57. Wykonano plany- kasa poszła, wykonano prace geodezyjne- kasa poszła, właścicieli działek z odległych rejonów kraju powiadomiono o potrzebie obecności przy wytyczaniu trasy, przyjechali -kasa poszła z ich kieszeni. W rezultacie GDAiDK zrezygnowała z modernizacji ! Tak się buduje w Polsce pod rządami liberałów i ludowców. ówczesny Starosta, niczym Rejtan próbował wykonać fikołka i nawet zaproponował, że ten odcinej krajówki zasponsoruje Starostwo w Przasnyszu. Ludzie, inwestycję krajową chciał finansować z budżetu powiatu ! A Chorzele panie były Burmistrzu mają się dobrze ? Tak więc, nie podniecajcie się, jeszcze długo, długo… Czytaj więcej »

Plan
Plan
3 miesięcy temu

Byloby duzo lepiej gdyby Pani Wójt zajela sie wazniejszymi rzeczami a planowanie transportu zostawila specjalistom. Problem w planowaniaa stacji koncowej w miescie bez transportu publicznego zawsze bedzie powodowal ze jedna strona miasta bedzie poszkodowana. Lepiej pomyslec i sprzadzic studium komunikacyjne miasta a kolej powiazac z np z planowana obwodnica a nie opierac sie na wymysłach władzy

Konował
Konował
3 miesięcy temu
odpowiada  Plan

Haha specjaliści….. na kolejowej przystanek. Nawet dziecko się że to najgłupszy pomysł. Ale zgodny z interesem dewelopera. I to wystarcza.

Waldemar
Waldemar
3 miesięcy temu
odpowiada  Plan

Pani Wójt ma rację. Linia kolejowa ma sens w Przasnyszu jak, po pierwsze nie będzie to stacja końcowa a w przypadku wyboru ul. Kolejowej tak by się stało. Po drugie ze strefy gospodarczej w Sierakowie można ją poprowadzić na północ do Chorzel i Olsztyna. Po trzecie strefa gospodarcza będzie miała większe szanse rozwoju. Po czwarte zarówno na ul. Kolejowa jak i strefę gospodarcza nikt piechotą chodził nie będzie, każdy przyjedzie samochodem.

Adaś
Adaś
3 miesięcy temu

I bardzo dobrze, że choć jedna osoba jest przytomna i myśli przyszłościowo. Zrobili strefę poszło kupa kasy, coś tam powoli zaczyna się dziać, to kolej na pewno tam nie zaszkodzi. A daje jej szansę rozwoju a i linia kolejowa ma w przyszłości szansę połączenia dalej. A z kolejowej nie da się pociągnąć dalej. Nie trzeba zaraz budować pod domami, bo między strefą a Baranowskiej jest sporo miejsca w granicach miasta. Jest to temat warty negocjacji. Drogi, chodniki, ścieżki porobione wokoło więc jest jak dojechać. Miasto mówi, że lokalizacja nie zależy od nich, a jakoś Wójt coś może skoro pojawia się… Czytaj więcej »

Jarosław
Jarosław
3 miesięcy temu
odpowiada  Adaś

Co Ty porównujesz tego ułomka do Wróblewskiej. On by tylko piłkę nożną oglądał i pogadal o tym ze wszystkimi, kłamie, obiecuje i nic więcej nie robi.

Konował
Konował
3 miesięcy temu
odpowiada  Adaś

Ale wiesz jak liczą potoki podróżnych? Biorą pas (o różnych szerokościach) i liczą łby mieszkające w tym pasie. Z tego procent i masz liczby podróżnych.
Tyle że to będzie działać gdy przy przystanku nie ma parkingu ani komunikacji miejskiej, a człowiek na do przyjechania kilka kilometrów. Bo na trasach o długości 100 km (Przasnysz Warszawa) to już można poczuć procent od całoroczne miasta, a nawet powiatu.

Texas
Texas
3 miesięcy temu

Warto wspomnieć, że wypadają kolejne projekty z Kolej Plus. Przyczyny, które są podawane to brak środków finansowych a druga istotns rzecz to, że charakter linii jest nieprzelotowy. Jeżeli już to w Przasnyszu należy rozmawiać także o przyszłości linii kolejowej i włączeniu jej w lk35. Cała linia kolejowa jak najbliżej zwartej zabudowy aby w ciągu 20min możliwie jak największa liczba pasażerów mogła dojść do stacji lub przystanku kolejowego. Serock chce wyrzucić linię kolejową za obwodnicę, podobnie Pułtusk. Choć w przypadku tego drugiego można poprowadzić bliżej zabudowy linię zwiększając jej dostępność. To są aspekty przemawiające za powstaniem linii: dostępność i w przyszłości… Czytaj więcej »