fot. Infoprzasnysz
Do naszej redakcji napisał czytelnik, który zwraca uwagę na niecodzienną sytuację na boisku Wembley. Mimo, że plac jest zamknięty, przez całą noc pozostaje w pełni oświetlony. „Widno jak w dzień”- pisze. „Kto za to zapłaci?” – pyta.
Czytelnik: Widno jak w dzień
– Czemu na ciągle zamkniętym boisku przez całą noc świecą się lampy? W dzień nikt tam nie wejdzie, a co dopiero w nocy. Widno jak w dzień. Kto za to ma płacić? Rozumiałbym jedną czy dwie noce od instalacji, ale to już kolejny tydzień – pisze do naszej redakcji mieszkaniec prosząc o poruszenie tej sprawy.
I rzeczywiście, choć w całym mieście po zmroku nie jest szczególnie jasno – nawet oświetlenie uliczne nie daje tak mocnego światła – to nowo zmodernizowany plac wyróżnia się na tym tle wyjątkową jasnością.
Wembley na chwilę obecną jest zamknięty, nie mogą korzystać z niego mieszkańcy. Sytuacja zmieni się dopiero po odbiorze inwestycji.
Burmistrz: „Analizujemy ich działanie. Wkrótce światła zostaną wyłączone”
Poprosiliśmy Urząd Miasta o komentarz. Burmistrz Łukasz Chrostowski wyjaśnia, że oświetlenie jest obecnie przedmiotem testów po odbiorze inwestycji.
– Sprawdzamy i analizujemy ich przydatność po odebraniu i oddaniu inwestycji dla mieszkańców. W sezonie pełne oświetlenie będzie niezbędne do zabezpieczenia terenu. Myślę, że wkrótce wyłączymy lampy, które oświetlają boisko wewnętrzne. Pozostałe lampy nadal będą oświetlać teren „Wembley” – informuje włodarz.
„Wembley” coraz bliżej finału prac
Warto przypomnieć, że prace na boisku uruchomiono wiosną 2024 roku. Termin zakończenia prac – listopad 2025 roku nie był zagrożony.
Na placu powstały alejki, posadzono roślinność, jest nowe wielofunkcyjne boisko i nowy plac zabaw, a także tyrolka.
Jest też siłownia plenerowa, a charakterystyczna górka została specjalnie ukształtowana.

ren
