Czy zasypią nas „szmaty”? Kontenery na odzież mają zniknąć z miast. Firma zerwała umowę z PCK

Polski Czerwony Krzyż ogłosił dziś, że jest zmuszony znacznie ograniczyć działania związane ze zbiórką odzieży używanej do kontenerów oznaczonych znakiem PCK. Współpracująca z organizacją firma Wtórpol wypowiedziała umowę o współpracy. Wszystko przez pogorszenie jakości odzieży trafiającej do kontenerów, co jest następstwem nowego obowiązku segregacji odpadów.

 

Wcześniej do kontenerów PCK trafiała głównie odzież zdatna do użytku i niezniszczona. Jednak od stycznia 2025 roku, kiedy wszedł w życie obowiązek segregacji odpadów tekstylnych, do pojemników zaczęto wrzucać wszystkie tekstylne odpady.

W efekcie firma współpracująca z PCK zbuntowała się i wypowiedziała organizacji umowę. Znacząco wzrósł bowiem koszt utylizacji odzieży.

Obecnie rozpoczęto zwózkę kontenerów oznaczonych znakiem PCK, a proces ten ma być kontynuowany w najbliższym czasie.

– Oznacza to, że nasza organizacja w przyszłości może nie być już obecna w przestrzeni publicznej w tej formie, a co za tym idzie — odzież zbierana w ten sposób nie będzie już generować środków wspierających nasze programy pomocowe. To poważne zagrożenie dla naszej działalności – może przełożyć się zarówno na brak produktów, które trafiają do osób potrzebujących, jak i ograniczenie dostępnych funduszy na inne formy pomocy – informuje Zarząd Główny Polskiego Czerwonego Krzyża.

Ponieważ w Przasnyszu kwestia nowej segregacji odpadów została rozwiązana właśnie dzięki kontenerom PCK, zapytaliśmy władze miejskie, jak sytuacja organizacji wpłynie na lokalne rozwiązania.

– W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej obawami o ewentualny zanik punktów zbiórki odzieży używanej informujemy, że Miasto ma zawarte obowiązujące umowy użyczenia z Polskim Czerwonym Krzyżem (PCK) na lokalizację 54 kontenerów. Nie posiadamy informacji, by miały one zostać wypowiedziane – mówi nam wiceburmistrz Łukasz Machałowski.

– Znamy treść oświadczenia zamieszczonego 31 lipca 2025 r. na stronie internetowej Polskiego Czerwonego Krzyża i monitorujemy rozwój sytuacji – dodaje.

Nasz rozmówca zapewnia, że Miasto posiada tzw. „plan b”.

– W razie konieczności, zgodnie z obowiązującymi przepisami, Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej będzie przyjmować odzież używaną na Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Takie rozwiązanie jednak zwiększyłoby tonaż odpadów komunalnych i tym samym podniosłoby koszty gospodarki odpadami, czego samorząd chciałby uniknąć. Na chwilę obecną obawy związane z likwidacją punktów są zasadne, ale przedwczesne. Zapewniamy mieszkańców, że sytuacja jest monitorowana, a priorytetem pozostaje sprawne funkcjonowanie systemu selektywnej zbiórki odzieży używanej – komentuje.

 

 

ren

guest
9 komentarzy