Czteroletnia Natalia Ruszczyńska z Przasnysza potrzebuje aparatów słuchowych i zajęć specjalistycznych

Zarówno Natalia, jak i jej brat bliźniak, Maciek mają niedosłuch obustronny. Ten w przypadku dziewczynki jest znaczny w prawym uchu i umiarkowany w lewym. Koszt aparatów słuchowych, pomimo dofinansowania, jest spory. Rodzice proszą o wsparcie. Do zebrania zostało 12 tys. zł.

 

Córeczka pani Moniki i pana Zbigniewa urodziła się z wadą wrodzoną ucha zewnętrznego pod postacią mikrocji i atrezji przewodu słuchowego prawostronnego.

– Jak każdy rodzic dla naszych dzieci chcemy jak najlepiej. Niestety wobec wydatków finansowych coraz częściej pozostajemy bezsilni. Natalka potrzebuje aparatów słuchowych. Ponieważ oboje otrzymujemy zasiłek opiekuńczy, który uniemożliwia nam podjęcie pracy, wydatki związane z leczeniem dzieci przytłaczają nas – piszą rodzice.

 

– Koszt aparatów słuchowych, mimo dofinansowania z NFZ to ponad 8 tysięcy złotych! Chcemy, by Natalka mogła bez problemu odbierać dźwięki z otaczającego świata, przede wszystkim, by była bezpieczna, a to bezpieczeństwo mogą dać jej właśnie te aparaty – dodają i proszą ludzi dobrej woli o pomoc.

– Zebrane pieniądze posłużą także na pokrycie kosztów dojazdów, prywatnych wizyt i zajęć specjalistycznych oraz rehabilitacji – czytamy.

 

 

ren

Sprawdź również
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments