Ciało mężczyzny znaleziono na polu. Strażacy próbowali przywrócić mu funkcje życiowe. Bezskutecznie
W środę, 8 stycznia w godzinach przedpołudniowych służby interweniowały w Kobylakach Wólce, gmina Jednorożec. Na polu znaleziono mężczyznę. Stwierdzono jego zgon.
Pracowity dzień mieli w środę, 8 stycznia strażacy z powiatu przasnyskiego. Jak informowaliśmy, około południa podjęli próbę ratowania życia mężczyzny na ulicy Słowackiego w Przasnyszu. Okazało się niestety, że tego dnia to nie była jedyna ich tego typu interwencja.
Wcześniej, w godzinach przedpołudniowych zostali wezwani do miejscowości Kobylaki-Wólka.
– Osoba bliska zgłosiła, że w polu znajduje się ciało mężczyzny. Na miejsce zostały skierowane cztery zastępy straży pożarnej – mówi kpt. Piotr Kuligowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Przasnyszu.
– Strażacy podjęli działania mające na celu przywrócenie funkcji życiowych mężczyzny. Przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego stwierdził niestety jego zgon – dodaje nasz rozmówca.
Na miejsce zdarzenia udali się również policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu.
– Zgłoszenie o ujawnieniu zwłok wpłynęło do KPP Przasnysz około godziny 11.00. Patrol, który dotarł na miejsce potwierdził informację. Ciało mężczyzny znajdowało się w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Należało do 57-letniego mężczyzny – przekazuje asp. Ilona Cichocka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu.
Dodaje, że wykluczono, by do śmierci przyczyniły się osoby trzecie.

ren
Proszę pamiętać za czyjej władzy pozabierali karetki z powiatu… I kto o to nie walczy kompletnie tylko zajmuje się bzdetami. Ludzie poprzednia jak i obecna władza kompletnie o nas nie dba, żyjąc w tym powiecie to trzeba mieć końskie zdrowie bo inaczej to kaplica
Jak to poprzednia i obecną? Od lat rządzi PiS, Semafor tylko wsadził tymczasowo Toudiego na swoją fuchę. Ale jednocześnie Semaforowa dostała fuchę za kilkanaście tysięcy miesięcznie, a jedynym jej obowiązkiem jest pilnowanie Toudiego.
nie pozabierali , tylko przekształcili karetkę S na P co było zapewne spowodowane brakiem obsady lekarskiej na Sor
4 zastępy straży do JEDNEGO nieprzytomnego…. zupełnie was …. po tych dodatkach za akcje
I samorządy za to zapłacą. Bo kto się przejmuje. Wysłać 4 zastępy w obsadzie 6 osobowej do nieprzytomnego.
Karetek R nie ma i nie będzie, jak piniędzy. A Romanowski sfinansował zakup wozów strażackich, to musiał szukać azylu politycznego u Orbana, bo ścigają go za malwersacje, że nie na to wydal, co powinien.