Chorzelska Fundacja na rzecz Dzieci i Młodzieży na tropie kulturalnych odkryć

„Kulturalne odkrycia” – pod takim zagadkowym hasłem kryje się bardzo ciekawy projekt, który realizuje Chorzelska Fundacja na rzecz Dzieci i Młodzieży „Iskierka”. To wszystko jest efektem współpracy z Fundacją PZU, która już po raz drugi przekazała Iskierce grant na podobne działania.

 

Być może na pierwszy rzut oka filharmonia, muzeum i planetarium mają niewiele ze sobą wspólnego. Jeśli jednak spojrzymy na te miejsca jako na fascynujące i nietypowe… sale lekcyjne, wszystko może nabrać zupełnie nowego sensu. A to właśnie udało się chorzelskiej Iskierce. W kilkumiesięcznym projekcie dzieci ze szkół podstawowych z terenu gminy będą mogły wziąć udział i w żywych lekcjach historii, i w warsztatach muzealnych, i w edukacyjnym spacerze po parku w Żelazowej Woli.

– Sam program jest bardzo rozbudowany, bo takie są właśnie zainteresowania młodego człowieka – wyjaśnia Bożena Sznytka, prezes chorzelskiej fundacji wspierającej młode pokolenie.

– Mamy w tym spore doświadczenie, gdyż od ponad 15 lat realizujemy zajęcia na rzecz najmłodszych. Dzięki temu poznajemy, co je bawi i cieszy. I proszę mi wierzyć, nie zawsze to musi być wyłącznie komórka i internet.

 

Oczywiście mało które dziecko jest świadome wartości muzyki poważnej czy eksponatów muzealnych sprzed wieków. Ale dzieci są przede wszystkim ciekawe. A ta ciekawość może wkrótce przekształcić się w zainteresowania edukacyjne, które mogą wspierać odkrywanie własnych talentów. Wystarczy ją odpowiednio stymulować.

– W tym projekcie postawiliśmy na właśnie takie kulturalne odkrycia. Postanowiliśmy zabrać naszych podopiecznych w różne, nie zawsze pasujące do siebie tematycznie miejsca. Jak bowiem połączyć taką Żelazową Wolę z Muzeum Piernika? A nam właśnie się to udało – zapewnia Bożena Sznytka.

Prezes Fundacji wymienia obiekty, do których zawitali jej podopieczni. – Byliśmy w Toruniu, gdzie m.in. odbyliśmy lekcję teatralną w tamtejszym teatrze Baj Pomorski. Zajrzeliśmy do Żelazowej Woli i zwiedziliśmy Łazienki Królewskie w Warszawie, by pójść muzycznymi śladami Chopina. W Olsztynie zapoznawaliśmy się z osobą Mikołaja Kopernika, ale zwiedziliśmy też tamtejszą nowoczesną filharmonię – wylicza Bożena Sznytka. – Czekamy jeszcze na wyjazd do Płocka, do Teatru Dramatycznego, na lekcję tematyczną.

Jak na razie wrażenia są więcej niż doskonałe. Już niebawem przyjdzie czas na podsumowanie całego projektu, ale już teraz członkowie fundacji chwalą sobie to, co udało się osiągnąć. Tak jak chwalą współpracę z Fundacją PZU. Ekipa „Iskierki” zapewnia, że dawno już nie udało się jej zrealizować tak wartościowego merytorycznie projektu.

 

– To z pewnością jest bardzo dobra inwestycja Fundacji PZU – mówi Bożena Sznytka. – Inwestujemy bowiem wspólnie w przyszłość młodego pokolenia. W jego przyszłość kulturalną i edukacyjną. A jednocześnie pokazujemy, że takie miejsca jak muzeum czy filharmonia to fascynujące instytucje, które mogą młodemu widzowi wiele zaoferować. To musi zaprocentować w przyszłości – dodaje prezes „Iskierki”.

 

 

ren

Sprawdź również
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments