
Chorzele. Chciał ukraść małpkę wartą niecałe 7 zł. Teraz zapłaci 300 zł mandatu
Chorzelski supermarket sieci „Biedronka” od nowego roku jest oblegany przez złodziei. Niestety kradzież nie popłaca. Sypią się kolejne mandaty.
W czwartek, 9 lutego o godz. 16.30 pracownik ochrony zgłosił na policję, że w sklepie „Biedronka” znajdującym się przy ul. Kasztanowej w Chorzelach doszło do kradzieży.
Tym razem 27 – letni mężczyzna chciał ukraść tak zwaną „małpkę”, czyli butelkę wódki o pojemności 100 ml. Jej wartość to 6,99 złotych.
– Towar został zwrócony do sklepu w stanie nienaruszonym, a sprawca kradzieży ukarany mandatem karnym w wysokości 300 złotych – informuje mł. asp. Ilona Cichocka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu.
j.b.

Czy sklep, który przy towarze ustawia niższą cenę, a przy kasie wyższą, też dostanie mandat za oszustwo?
To smutne. Nikt mu nie powiedział że należy kraść miliony? Wtedy nikt Ci nic nie zarzuci i nadal będziesz ministrem czy prezesem…
Albo joanna
Bardzo dobrze