Choć przasnyski „Wembley” został zamknięty, wciąż nie rozpoczęły się na nim żadne prace. Dlaczego?

W połowie maja, boisko przy Orlika potocznie zwane „Wembleyem” zostało wraz ze znajdującym się tam placem zabaw, wyłączone z użytkowania. Teren ogrodzono płotem w związku z zapowiadaną kompleksową przebudową. Tymczasem do dziś, na boisku nie rozpoczęły się żadne prace. Wiceburmistrz Łukasz Machałowski wyjaśnia dlaczego tak się dzieje.

Na inwestycję jaką jest kompleksowa przebudowa boiska miasto pozyskało środki z programu Polski Ład. W przyszłym roku na mieszkańców ma czekać nowe boisko wielofunkcyjne, dodatkowe alejki i miejsca zieleni, nowe atrakcje dla dzieci w tym urządzenie tylu zaczarowany las, tyrolka i nowe strefy aktywności dla seniorów. Wygląd ma zmienić też górka, z której dzieci chętnie korzystają zimą.

W połowie maja boisko zostało ogrodzone siatką i wyłączone z użytkowania (plac zabaw nie funkcjonuje od początku sezonu wiosennego). I choć od tego czasu minęły już dwa miesiące, za siatką wciąż nie rozpoczęły się żadne prace.

Wiceburmistrz Łukasz Machałowski wyjaśnił powody tej sytuacji.

„Pierwszy powód: wynika z zasad programu „Polski Ład”.  Inwestycja ta jest wspólnie realizowana z inwestycją ścieżki wokół wyspy na rzece Węgierka. Prace tych dwóch odrębnych inwestycji trzeba skoordynować z uwagi na jeden termin (za nie) płatności z Banku Gospodarstwa Krajowego.  Niby dwie inwestycje, jednak termin ich realizacji i płatności musi być zbliżony.  Jedną inwestycję można wykonać szybciej niż drugą, jednak zasady programu „Polski Ład” przy dwóch inwestycjach z jednej puli stawia prawne przeszkody. Jest to niekomfortowe z uwagi na okres letni, ale dzięki takim rozwiązaniom mamy „dwie pieczenie na jednym ogniu” – informuje.

„Drugi powód to kwestia formalna związana z dokumentacją, co niebawem Wykonawca uzyska. Rozpoczęcie prac planowane jest w sierpniu. Inwestycja nie jest zagrożona” – zapewnia i przeprasza za niedogodności.

My, wsłuchując się w głosy mieszkańców, zapytaliśmy czy nie można było poczekać z ogrodzeniem boiska i umożliwić dostęp do placu zabaw dzieciom, aż do faktycznego rozpoczęcia prac.

Wiceburmistrz wyjaśnił nam również i tę kwestię mówiąc, że miasto takiej możliwości nie miało: „Obowiązek wcześniejszego przekazania placu wynikał z umowy, ale też z prawa budowlanego”- przekazał.

 

 

ren

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Twoja Stara
Twoja Stara
2 dni temu

To park też zamkną, bo plac budowy?

Zróbcie coś
Zróbcie coś
2 dni temu
Reply to  Twoja Stara

Wszystko niech zamkną, bo smród uniemożliwia wyjście z domu. Dzieci się podtrują od tego fetoru. Czy naprawdę nic nie można zrobić z rolnikami brudasami zatruwającymi życie mieszkańców? Była im miła kasa za sprzedane działki, to niech teraz przeniosą te smrody za miasto. Żyć się nie da

Paula
Paula
2 dni temu
Reply to  Zróbcie coś

Skoro twierdzisz że rolnicy to brudasy to niby skąd masz chleb a mleko to chyba płynie rzeką w tym myśleniu. Nie jednemu mieszczuchowi wystaje słoma z butów. Przestań oczerniać rolników oni nie patrzą czy masz na rano do pracy czy nie pracują od rana do zmroku a Ty sobie leżysz

Zróbcie coś
Zróbcie coś
1 dzień temu
Reply to  Paula

Chyba z księżyca spadłaś. Idź do strefy u Skowrońskich, same rolniczki sie tam klepią. Żadna nie wstaje rano, to w mieście się wstaje teraz wcześnie do pracy. I nie opowiadaj bzdur o tej niby misji rolników, że nie będę miała chleba. Kupuje w Lidlu- niemiecki. Lepszy i świeży. Albo u piekarzy a oni maję mają teraz mąkę z ukraińskiego zboża. Nabrali kasy z UE i we łbach im się przewraca od nadmiaru pieniędzy . Jeszcze szczekają na te Unię

Dobre zarty
Dobre zarty
1 dzień temu
Reply to  Paula

Nie opowiadaj dowcipów, bo ci to marnie wychodzi. Rolnik pracował od świtu do nocy 40 lat temu. Dziś śpi dłużej niż ludzie w mieście. Za unijną kasę wypadli się do syta i jeszcze na te UE wygadują. Co za ciemnota

Konowal
Konowal
2 dni temu

Skończą roboty w zimie i za dwa lata kolejny remont. Przasnyszakow stać.

Marcin
Marcin
2 dni temu

Przecież tego wszystkiego nie sposób nie komentować. Każdy nowy artykuł to tragedia naszego miasta, gminy, powiatu. Naprawdę tak jakby dzieciaki mówiły co one nie zrobią jak będą dorosłe każda robota rozbabrana i nie skończona. Nie wiem czy śmiać się czy płakać. A propos co z fontanną poprzedniego władcy która była przy wyspie. Też zepsuta. Jaja kurna jaja.

Jan
Jan
2 dni temu

Lans przed wyborami się odbył- fotki przed Wembley , słowa, że już już…a ciemny lud wszystko kupi. Teraz się zasłaniają jakimiś przepisami. Odstać musi swoje zanim zmiany ruszą? Bzdety jakieś!

Kasper
Kasper
1 dzień temu
Reply to  Jan

Dokładnie tak. Mam te same odczucia

Mauek
Mauek
2 dni temu

Bo to jest plac długo dojrzewający…zupełnie jak nasi włodarze 😉

Aj.
Aj.
2 dni temu

Czaplicki Sławomir, za ten wembley, to będzie jeszcze rwał sobie włosy z głowy, a my wszyscy będziemy się śmiać kolejny raz z typowego sukcesu inwestycyjnego Przasnysza.
Radni będą mogli bez poczucia żenady, kolejny raz nie dać wotum zaufania i rozpisać referendum, w sprawie odwołania burmistrza, a senator Bieńkowski, będzie mógł pocisnąć Chrostowskiemu i sobie nie żałować.

Ddd
Ddd
1 dzień temu
Reply to  Aj.

Nie dostanie votum zaufania to się poskarży i obrońcy się znajdą.

Mariano_Italiano
Mariano_Italiano
1 dzień temu

Ale pierdolety….

Kasper
Kasper
1 dzień temu

Bo to przedwyborcza kiełbasa była