Biskupi o nauczaniu religii: lekcja w szkole i katecheza przy parafii to dwie różne rzeczy

W dniach od 10 do 12 czerwca 2024 roku odbyło się w Warszawie, pod przewodnictwem abp. Tadeusza Wojdy SAC, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, 398. Zebranie Plenarne KEP. Głównym tematem obrad były wyzwania związane z katechezą w parafiach i lekcjami religii w szkołach.

 

W odniesieniu do pierwszej kwestii, biskupi podkreślili konieczność odnowy katechezy w jej wymiarze katechumenalnym. Katechumenat jest wzorem katechezy Kościoła i wezwaniem do głoszenia kerygmatu, pogłębiania wyznawanej wiary oraz doświadczenia wspólnoty Kościoła.

„Konieczna jest formacja katechumenalna przed przystąpieniem do pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej, bierzmowania czy sakramentu małżeństwa, a także w czasie, gdy rodzice przygotowują się do chrztu ich dzieci. Potrzebna jest także permanentna katecheza dorosłych. Oznacza to, że istnieje również konieczność stosownej formacji katechistów i animatorów. Apel o pogłębienie katechezy parafialnej nie oznacza rezygnacji z lekcji religii w szkole. Są to dwie rzeczywistości wzajemnie się uzupełniające” – napisano w stanowisku.

Abp Wojda nawiązał do głównego tematu Zebrania Plenarnego, którym było nauczanie religii w szkole i katecheza przy parafii. „Często mylimy te dwie rzeczy. Lekcja religii jest wprowadzeniem czy przybliżeniem wiary, ale też jest w kontekście historycznym, kulturowym i szerszym. Jest to forma ukazania, czym jest religia chrześcijańska, która w naszym kraju ma ponad 1000-letnią tradycję” – mówił. „Dzisiaj widzimy, że lekcja religii w szkole powinna być bardziej lekcją religii i nie powinna być powielaniem katechezy. Natomiast katecheza przyparafialna to jest katecheza, która ma pogłębić relację z Jezusem Chrystusem, to jest kerygmat, czyli przepowiadanie, to jest katechumenat, czyli wprowadzenie w spotkanie z Jezusem Chrystusem” – ocenił.

„Podjęliśmy decyzję, że należy bardziej dopracować podstawę programową, żeby te dwie formy, które są dla siebie komplementarne mogły być dobrą ofertą formacyjną dla kandydatów. A jest to potrzebne, gdyż co najmniej 80 proc. społeczeństwa polskiego jest społeczeństwem wierzącym i rodzice czekają na tę ofertę ze strony Kościoła poprzez nauczanie religii w szkole” – wyjaśnił Przewodniczący KEP.

„Ze względu na dynamiczne zmiany społeczne, lekcje religii w szkołach powinny zyskać mocniejszy wymiar kulturowy, wychowawczy, społeczny i historyczny. Biskupi uważają za niesprawiedliwe i krzywdzące obecne działania podejmowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadzające zmiany w organizacji lekcji religii w szkole i przypominają, że wszelkie zmiany w tym zakresie powinny się dokonywać na drodze dialogu, w porozumieniu z Kościołami i związkami wyznaniowymi. Dziękują nauczycielom religii za ich trudną i odpowiedzialną pracę dydaktyczną i wychowawczą, podzielają też ich niepokoje związane z zapowiadanymi przez Ministerstwo zmianami niezgodnymi ze standardami europejskimi. Biskupi podzielają stanowcze głosy rodziców, którzy mają prawo do wychowania własnych dzieci w szkole publicznej zgodnie z ich przekonaniami, także religijnymi” – napisano w oficjalnym komunikacie.

 

ren

Sprawdź również
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ducane
Ducane
27 dni temu

Świeckie Państwo !!!
A kościół w kościele !!!

Paul
Paul
27 dni temu
Reply to  Ducane

Od 966r. Polska jest krajem katolickim i tak już zostanie na wieki wieków amen

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
27 dni temu
Reply to  Paul

No nie będzie. I nikt nie musi Kościoła prześladować. On się sam zaora.

Syn Zenka
Syn Zenka
27 dni temu

Je*ać tych przebierańców w kieckach.

Ela
Ela
27 dni temu

Za moich młodych lat było mniej gadania,każdy robił co potrzeba i jak Bóg przykazał.Religi nie było w szkole i nie był to problem dla nikogo.
Wg mnie wszystko się rozbija o pieniądze.A czy tak powinno być?

ANDRZEJ
ANDRZEJ
27 dni temu
Reply to  Ela

Biskup ma rację ,że religia w szkole a katecheza to dwie różne rzeczy . Za naukę religii w szkole ma się pobory , ZUS i w przyszłości emeryturę a za katechezę w kościele „co łaska ” . Nie można mylić nauki wiary „darmo otrzymaliście darmo dawajcie ” z pracą na etacie na stanowisku osoby najważniejszej w szkole z zerową odpowiedzialnością za skutek tej pracy. Odwrócenie się młodzieży od nauki kościoła jest skutkiem tego ,że więcej czasu przeznacza kościół na pracę na etacie niż na rzeczywistą katechezę popartą czynami . Kiedy weźmiemy pod uwagę jak bardzo nauka zasad religii w szkole… Czytaj więcej »

przasnyszanin
przasnyszanin
27 dni temu

Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadzające zmiany w organizacji lekcji religii w szkole i przypominają, że wszelkie zmiany w tym zakresie powinny się dokonywać na drodze dialogu, w porozumieniu z Kościołami i związkami wyznaniowymi„. Widzę, że Kościół sobie po prostu wybiera drogę dialogu wtedy, gdy mu pasuje. Jakoś nie garnął się do dialogu w sprawach rozliczenia księży dewiantów. Kim ty jesteś KK?

Wiktor kos
Wiktor kos
26 dni temu

Dzieje się.Kolejne kłamstwo ryżego ujrzało światło.
Budżetówka wściekła na Tuska.Obiecywal 20% podwyżki,zaoferował 4%.
finanse.wp.pl/budzetowka-wsciekla-na-tuska-skandaliczna-decyzja-7038505572563712a