Biogazownia na terenie strefy gospodarczej w Sierakowie. Co będzie przetwarzać i jak pachnieć?

O obawach uciążliwość biogazowni w Chorzelach informowaliśmy już na naszym portalu. Tymczasem niemal bez echa przeszedł fakt, że podobny obiekt powstaje tuż za miedzą 17-tysięcznego miasta, na terenie Przasnyskiej Strefy Gospodarczej w Sierakowie. Zgodnie z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach, do biogazowni ma trafiać około 27.000 ton substratów rocznie. Wśród nich: odchody zwierzęce – gnojowica, obornik, zmieszane z kiszonkami rośliny energetyczne oraz pozostałości produkcyjne z okolicznych mleczarni.

 

Biogazownia powstaje na działce o powierzchni 2,4751 ha położonej na terenie Przasnyskiej Strefy Gospodarczej w Sierakowie. Prawo wieczystego użytkowania tej działki powiat przasnyski sprzedał firmie PGB Energetyka 15 Sp. z o.o. w 2017 roku za kwotę 391 386 zł brutto.

Decyzja o pozwoleniu na budowę obiektu została wydana przez Wydział Budownictwa Starostwa Powiatowego w Przasnyszu w sierpniu 2017 roku. Wcześniej wójt gminy Przasnysz Grażyna Wróblewska wydała decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia, a przed jej wydaniem – z udziałem społeczeństwa – przeprowadzono postępowanie w sprawie oceny oddziaływania biogazowni na środowisko.

 

– W celu umożliwienia stronom postępowania oraz społeczeństwu szczegółowego zapoznania się z planowanym przedsięwzięciem i jego oddziaływaniem na środowisko, w siedzibie Urzędu Gminy odbyła się rozprawa administracyjna, dotycząca aspektów oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. W rozprawie uczestniczyło 10 osób z miejscowości Karwacz oraz przedstawiciele Urzędu Gminy Przasnysz i Inwestora. W toku dyskusji obecni na rozprawie zgłaszali sprzeciw, dotyczący budowy przedmiotowego przedsięwzięcia w tej konkretnej lokalizacji. Zgłosili do Inwestora wniosek o rozważenie innej lokalizacji  przedsięwzięcia – poinformowała w odpowiedzi na nasze pytania gmina Przasnysz.

Jak wyjaśnia gmina, wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie jest postępowaniem, mającym na celu udzielenie zezwolenia na lokalizację lub realizację inwestycji. Służy ono wyłącznie weryfikacji oddziaływania inwestycji kwalifikowanych, a więc takich, które powodują lub mogą powodować potencjalne niebezpieczeństwo dla środowiska.

 

Co będzie przewożone do biogazowni i w jakich ilościach?

– Przedsięwzięcie będzie wiązało się z produkcją biogazu w wyniku beztlenowej mokrej fermentacji metanowej surowców pochodzenia rolniczego (m.in. odchody zwierzęce – gnojowica, obornik – zmieszane z kiszonkami rośliny energetyczne, pozostałości produkcyjne z okolicznych mleczarni oraz inne substraty przy zachowaniu kwalifikowania wytwarzanego biogazu jako biogaz rolniczy – usłyszeliśmy w gminie.

Do procesu fermentacji zostanie wykorzystywane około 27.000 ton substratu rocznie. Wytworzony biogaz będzie wykorzystywany jako paliwo napędowe silnika, wytwarzającego energię elektryczną i cieplną. Wyprodukowana energia elektryczna będzie w pierwszej kolejności zagospodarowana na potrzeby własne funkcjonowania elektrociepłowni na biogaz, a pozostała jej część będzie wykorzystywana przez lokalnych odbiorców końcowych lub wprowadzona do krajowej sieci elektroenergetycznej. Energia cieplna na potrzeby własne będzie wykorzystywana na suszenie masy pofermentacyjnej oraz w miarę możliwości będzie przekazywana (sprzedawana) lokalnym odbiorcom.

 

Co powstaje w Sierakowie?

Przedsięwzięcie polega na budowie elektrociepłowni na biogaz o mocy elektrycznej do 1 MW, w miejscowości Sierakowo i składać się będzie z następujących elementów:

 

  • budynku lub/i kontenera techniczno-socjalnego,
  • budynku/kontenera stacji transformatorowej,
  • silosów na kiszonkę roślin energetycznych,
  • płyty do składowania obornika,
  • podziemnego zbiornika na odcieki z silosów na kiszonkę,
  • dwóch zbiorników fermentacyjnych,
  • dwóch zbiorników, pełniących funkcję dofermentowującą/magazynową na masę pofermentacyjną,
  • zbiornika magazynowego na surowce/substraty płynne,
  • zbiorników do magazynowania biogazu,
  • dozowników substratów sypkich z integrowanych z komorami fermentacyjnymi oraz: wagi samochodowej, pochodni biogazu, przyłącza do kanalizacji, dróg wewnętrznych, parkingów i niezbędnej infrastruktury technicznej.

 

Zapytaliśmy gminę o potencjalną uciążliwość zapachową substratów, transportowanych przez tereny zamieszkałe. Gmina słusznie zauważyła, że odory w polskim prawodawstwie nie są unormowane. Dlaczego nie są? Sprawa jest prosta: w okolice sejmu nikt nie zwozi tysięcy ton zwierzęcego łajna, ani nie prowadzi tam przemysłowych kurzych ferm. W przeciwnym wypadku przepisy dotyczące smrodu uchwalono by w ciągu jednego dnia.

 

Pozwolenie na budowę biogazowni wydano w sierpniu 2017 r.

Wróćmy jednak na nasze podwórko. Jak udało nam się dowiedzieć, na podstawie przedłożonych przez inwestora dokumentów, starosta przasnyski wydał w sierpniu 2017 r. pozwolenie na budowę. Ostateczna decyzja, dotycząca uruchomienia biogazowni jest nadal w gestii powiatu, ale już wiemy, że inwestor ją otrzyma, co wprost wynika z udzielonej nam odpowiedzi.

– Do Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska został złożony wniosek o wydanie pozwolenia na wytwarzanie i przetwarzanie odpadów dla elektrociepłowni na biogaz o zainstalowanej mocy elektrycznej jednostki wytwórczej do 1 MW i mocy cieplnej wynoszącej do około 0,960 MW. Obecnie starostwo jest na etapie uzgodnień odnośnie rodzaju i ilości stosowanych substratów. Według założeń projektowych jest to biogazownia rolnicza i głównym surowcem do produkcji biogazu będą surowce rolnicze. Ze wstępnej analizy wniosku wynika, że część substratów (np. kiszonka kukurydzy) będzie magazynowana w silosach i w związku z tym w pewnym okresie (wrzesień-październik) przewiduje się transport, w celu dostarczenia surowca, jego zmagazynowania i zakiszenia. Co do pozostałych surowców, na dzień dzisiejszy nie posiadamy informacji, czy będą magazynowane na terenie biogazowni, czy też dostarczane na bieżąco – usłyszeliśmy w powiecie.

 

Powiat pozwolenia jeszcze nie wydał, ale już zapowiada, że to nastąpi

Starostwo zapowiada, że: “Po uzupełnieniu i doprecyzowaniu wniosku, Wydział Rolnictwa i Ochrony Środowiska wyda decyzję na przetwarzanie i wytwarzanie odpadów dla elektrociepłowni na biogaz i będzie konsekwentnie egzekwować uwarunkowania wydanej decyzji”.

Usłyszeliśmy także, że starosta przasnyski Krzysztof Bieńkowski jest zwolennikiem powstawania biogazowni rolniczych, wytwarzających energię z odnawialnych, ekologicznych źródeł. Według starosty produkcja biogazu to przyszłość nie tylko polskiej energetyki, ale także możliwość rozwoju dla rolników oraz inwestorów zainteresowanych lokowaniem kapitału w pozyskiwanie energii.

W nawiązaniu do posiadanych przez nas informacji i wątpliwości, wysłaliśmy do Polskiej Grupy Biogazowej następujące pytania:

 

  • Kiedy ma zostać uruchomiona biogazownia w Sierakowie?
  • Ilu pracowników docelowo zostanie zatrudnionych?’
  • Czy działanie biogazowni oraz transport surowców ją zasilających przez gęsto zabudowany teren miasta Przasnysz nie spowoduje uciążliwości zapachowych?

 

Choć pytania wysłaliśmy 8 czerwca, odpowiedzi nie znamy do dziś.

Tymczasem w Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowano oferty, dotyczące pracy jako operator biogazowni – nie tylko w Chorzelach, ale i w Sierakowie.

 

M. Jabłońska

 

guest
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pawel
Pawel
16 dni temu

wspaniale wiesci! caly weekend samolociki w kolko macieju i hałas nad głowami, obwodnica przez miasto, a teraz na deser smrod z biogazowni.

nasi W.Cz. Włodarze mogą być z siebie dumni!

Wlodek
Wlodek
15 dni temu
odpowiada  Pawel

Zapomniałeś o fili Politechniki Warszawskiej , lotnisku i hałasie jeżeli dojdzie do testowej produkcji jakiś tam samolotów. To będzie ciekawe życie, hałas, smród i bezrobocie.

Pawel
Pawel
15 dni temu
odpowiada  Wlodek

do tego cos pisali o betonowym pasie startowym. ostatni weekend od rana do wieczora bez przerwy byl hałas, po prostu bez przerwy, a bedzie tylko wiecej. nie wiem co bienkowscy szczepankowscy itd maja w głowie ze to nieszczescie promują, przeciez nie da sie wysiedziec w ogrodzie w tym halasie i majac samoliciki co 10 min nad głową.

Pawel
Pawel
15 dni temu
odpowiada  Pawel

nie wiem co maja w głowie, i nie wiem jak mozna to nieszczescie promowac i wspierac, ale wiem co mają w d…. tzn tam gdzie słonce nie dochodzi – nas mieszkancow WPZ maja wlasnie w tym miejscu. Sweet focie są najwazniejsze.
nigdy nie zagłosuje na zadnego barana ktory popiera dzialalnosc tego lotniska i hałasu nad naszymi głowami.

Otto
Otto
15 dni temu
odpowiada  Wlodek

Wypowiadasz się a widziałeś kiedyś biogazownie jak wygląda?

Janusz
Janusz
15 dni temu

Po co są włodarze to chyba wiecie ? Żeby więcej włości zdobyć. A folwarczna swołocz zadowolona i szczęśliwa jak dostanie 500 podwyżki. To że wszystko jej zatruje że dzieci będą chorować że nie będzie czym oddychać to mało ważne … Ważne że podwyżka będzie. W najbogatszym powiecie w mazowieckim nie ma kąpieliska to nie ważne ! Przecież poprzedni wice włodarz powiedział że : u nas jest dużo basenów w szpitalu. Łoje zlikwidowali karwacz też , o przepraszam jest mini basen w chorzelach . Przecież to skandal żeby u was w mieście basenu nie było mówią znajomi. Przecież w każdym mieście… Czytaj więcej »