fot. ITD
Dwie ciężarówki z transportem chłodniczym zatrzymali inspektorzy ITD w okolicach Makowa Mazowieckiego. Kontrola wykazała drastyczne łamanie norm czasu pracy. Kierowcy przekraczali 100 godzin jazdy dwutygodniowej i skracali odpoczynki. Dla litewskiego przewoźnika interwencja zakończyła się koniecznością wpłacenia ponad 18 tysięcy złotych kaucji, by uniknąć odholowania pojazdów na parking strzeżony.
Za kierownicą obywatele Ukrainy
W piątek, na krajowej „sześćdziesiątce” koło Makowa Mazowieckiego, inspektorzy ITD zatrzymali do standardowych kontroli dwa ciągniki siodłowe z naczepami typu chłodnia.
Oba zestawy należą do tego samego litewskiego przedsiębiorcy. Kierowcami byli obywatele Ukrainy.
– W chwili interwencji realizowali międzynarodowe transporty artykułów szybko psujących się na trasach: Dania – Polska i Polska – Dania. Kierowcy okazali funkcjonariuszom wszystkie wymagane dokumenty – informuje Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Radomiu.
Liczne i rażące naruszenia
Kontrole danych z tachografów oraz z kart kierowców wykazały liczne i rażące naruszenia dotyczące norm czasu pracy i odpoczynków.
– Inspektorzy sprawdzili okres ostatnich 56 dni pracy obu kierowców. W obu przypadkach stwierdzili między innymi skrócenia regularnych odpoczynków tygodniowych o ponad 20 godzin oraz jazdy dwutygodniowe w wymiarach przekraczających 100 godz. – czytamy.
Mandaty i kaucje
Obie kontrole zakończyły się dla kierowców nałożeniem mandatów karnych gotówkowych.
W jednym przypadku na kwotę 2900 złotych, a w drugim – w wysokości 4300 zł.
Funkcjonariusze sporządzili również protokoły z kontroli drogowych.
– Na ich podstawie będą prowadzone postępowania administracyjne z ustawy o transporcie drogowym. Na poczet przewidywanych kar pieniężnych litewski przewoźnik drogowy wpłacił kaucje. W pierwszym przypadku w wysokości 7200 zł, a w drugim 10 900 zł. W przeciwnym razie obie ciężarówki zostałyby skierowane na wyznaczony parking strzeżony – przekazuje rzecznik mazowieckiego ITD.
Oprócz tego nałożenia dwóch kar w wysokości po 1700 zł może spodziewać się osoba zarządzająca transportem w firmie.

ren
