Będą naloty w sklepach i kontrole wesel. Szumowski: „Zaczynamy w tym tygodniu”.

W ostatnich dniach padły rekordowe wartości zakażeń koronawirusem. W reakcji na ten stan rzeczy minister zdrowia Łukasz Szumowski rozpoczął pielgrzymkę po stacjach radiowych i telewizyjnych, przygotowując Polaków na wzmożone kontrole. Ponownego lockdownu ma nie być, natomiast możemy się czuć ostrzeżeni, że służby mogą nas zmusić do stosowania się do martwych dotychczas przepisów.

 

W sobotę Ministerstwo Zdrowia informowało o 658 nowych przypadkach zakażeń Covid-19 i było to więcej, niż podczas najgłębszych obostrzeń, kiedy kazano nam siedzieć w domach. W związku z pogarszającą się sytuacją zebrał się rządowy zespół zarządzania kryzysowego, który na razie nie rekomenduje wprowadzania nowych restrykcji, ale za to zapowiada kontrolę przestrzegania istniejących.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas poniedziałkowego wywiadu dla radiowej Jedynki zapowiedział kontrole noszenia maseczek w sklepach i rejestrację wesel.

– Będziemy proponować rejestrację tych dużych spotkań, wesel. Będzie można zrobić kontrolę, ile tych gości jest. W tej chwili dopuszczalne jest 150 osób i trzymajmy się tego, to nie może być 300-400. Trzymajmy się reguł rozsądku i obostrzeń sanitarnych – powiedział.

Chodzi m.in. o to,  że służby mają odwiedzać przyjęcia weselne Polaków i badać, czy deklarowana liczba uczestników nie przekracza dopuszczalnych norm. Jednak nie tylko o przyjęcia tu chodzi, ale również o kontrole noszenia maseczek podczas zakupów.

Rozporządzenie wyraźnie mówi, że w kwestii noszenia maseczek obowiązuje szereg wyjątków, wśród których jest stan zdrowia nie pozwalający na zakrywanie ust lub nosa. Równocześnie przepis ten stwierdza, że „okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane”.

Jednak minister zapowiedział podczas audycji radiowej że: „nie ma wymówek”. Oprócz wymówek, zdaniem ministra nie ma również przeciwwskazań medycznych dla zasłaniania twarzy. Natomiast ci którzy nie mogą nosić maseczki powinni zaopatrzyć się w przyłbicę.

Choć jeszcze niedawno podczas wieców wyborczych gromadziły się setki osób bez maseczek i nikt nie robił z tego problemu, już w tym tygodniu ma nastąpić egzekwowanie wytycznych:

– W tym tygodniu rozpoczynamy kontrole w sklepach. Niestety, trzeba przypomnieć ludziom, że to jest obowiązujące prawo – powiedział Szumowski w Jedynce.

Do sklepów zostaną wysłane specjalne patrole, które będą składać się z policjantów i pracowników sanepidu. Mandat za brak maseczki wynosi 500 zł, do tego może dojść jeszcze kara administracyjna w wysokości od 5 tys. do 30 tys.

 

M. Jabłońska


 

guest
19 komentarzy