
Anna Kukawka z Płoniaw-Bramury potrzebuje pomocy. Zmaga się z rakiem piersi z przerzutami
W kwietniu 2025 roku życie 44-letniej Anny Kukawki z Płoniaw-Bramury wywróciło się do góry nogami. Po serii badań usłyszała diagnozę: rak piersi z przerzutami do węzłów chłonnych.
Pani Anna w kwietniu 2025 roku tuż przed Wielkanocą wyczuła pod pachą guz.
Usłyszała diagnozę
– Najpierw udałam się do internisty, który skierował mnie na dalszą diagnostykę. Już przy pierwszym badaniu USG dowiedziałam się, że będę potrzebowała pomocy onkologa – wspomina.
Niedługo potem nadeszła diagnoza: rak piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. Dodatkowo wystąpił też zespół móżdżkowy, który utrudniał poruszanie się.
– Rozpoczęłam chemioterapię, jednak już po trzecim cyklu pojawiły się powikłania – polineuropatia, która doprowadziła do niedowładu kończyn dolnych. Przez to wszystko stałam się osobą leżącą. Musiałam przejść operację, a kolejnym krokiem leczenia będą chemioterapia i radioterapia – przekazuje.
Potrzebna jest pomoc finansowa
Mimo wszystkich trudności pani Anna nie zamierza się poddać. Do tego potrzebuje jednak stałej opieki wielu specjalistów, dalszego leczenia i rehabilitacji. To dla niej jedyna szansa.
Koszty są wysokie i stale rosną. Dlatego postanowiła zwrócić się o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata to nieocenione wsparcie!
Dla pani Anny prowadzone są licytacje, w najbliższą niedzielę, 23 listopada z kolei odbędzie się organizowany przez OSP w Płoniawach charytatywny kiermasz ciast (godzina: 9:00-13:30; parking przy Kościele w Płoniawach-Bramurze).
https://www.siepomaga.pl/anna-kukawka

ren
