Andrzej Kowalewski z tytułem „Zasłużony dla gminy Chorzele”.

Andrzej Kowalewski od 1998 rok pełnił funkcję sekretarza gminy Chorzele. W 2020 odszedł na emeryturę.

 

Andrzej Kowalewski urodził się w 1955 roku w Niskich Wielkich. Swoją pracę zawodową zaczynał w chorzelskiej spółdzielni mleczarskiej. Już pod koniec lat 70. ubiegłego stulecia podjął się pracy w urzędzie gminy. Najpierw odpowiedzialny był za sprawy z zakresu rolnictwa, obsługiwał osoby starające się o rentę rolniczą, nadzorował dokumentację administracyjną przy regulacji fragmentów rzeki Orzyc czy przekształcaniu gospodarstw. Później piastował stanowisko do spraw obsługi rady gminy, późniejszej rady miejskiej. Od 1998 roku aż do 2020 roku nieprzerwanie pełnił funkcję sekretarza Urzędu Miasta i Gminy w Chorzelach. W swojej karierze współpracował z dziewięcioma osobami kierującymi urzędem. Najpierw naczelnikami, a od roku 1990 burmistrzami. Każda z tych osób potrafiła znaleźć wspólny język z panem Andrzejem, co wskazuje na jego umiejętność współpracy. W 2020 roku przeszedł na emeryturę po 45 latach pracy zawodowej, z których aż 41 przepracował na stanowiskach urzędniczych.

– Rzetelność i oddanie swojej pracy, wykonywanej przez ponad cztery dekady, jest dowodem jego dużego zaangażowania w sprawy zwykłych ludzi. Pokazywał, że reprezentanci urzędów w swoich działaniach mogą być najpierw człowiekiem, a dopiero potem wykonawcą decyzji administracyjnych  – mówił Michał Wiśnicki, przewodniczący Rady Miasta w Chorzelach.

Tytuł „Zasłużony dla Gminy Chorzele” nadawany jest osobom fizycznym, organizacjom i przedsiębiorstwom, które swoją działalnością przyczyniają się do rozwoju społeczności lokalnej miasta i całej gminy.

 

ren


 

guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jola
Jola
2 miesięcy temu

A radnych poza przewodniczącym to maseczki nie obowiązują?Co to za przywilej i jaki przykład dla społeczeństwa

Paweł
Paweł
2 miesięcy temu

Zastanawiam się czym Pan Kowalewski tak bardzo zasłużył się dla Gminy Chorzele i nie potrafię znaleźć w pamięci nic co by było istotne. Z całym szacunkiem dla Pana Andrzeja ale ta nagroda taka naciągana jak dla mnie, ale cóż tak wybrała nasza pisowska rada z Panem Wiśnickim na czele.

Bonanana
Bonanana
2 miesięcy temu
odpowiada  Paweł

Patrząc w przeszłość i sięgając pamięcią do osób, które dostały tytuł Zasłużonego dla gminy Chorzele można śmiało stwierdzić, że pan Andrzej jest jedną z 3 może 4 osób, które zasłużyły na ten tytuł. Za co dostawały go osoby w poprzednich latach? Nie wiadomo. . .

Gość
Gość
2 miesięcy temu

Ale to jest tytuł “zasłużony dla gminy”, a nie “zasłużony dla pani burmistrz” i choćby jej się to nie podobało to tytuł przyznany. Głosowali radni nie tylko z PiSu i wszyscy byli jednogłośni. Otrzyj mleko spod nosa i wyjdź spod matczynej spódnicy, to może będziesz miał odrobinę prawa wypowiadania się, bo jak ciebie jeszcze w planach nie było, to ten człowiek był już wtedy osoba bardziej kojarzaca się z gmina Chorzele, niż sam burmistrz i to każdy powie. A że wybór nie przypadł do gustu “najważniejszej” osobie to nie powód siania propagandy.

Paweł
Paweł
2 miesięcy temu
odpowiada  Gość

Propagandę to ty siejesz, Nie masz pojęcia kim jestem a wypisujesz teksty właśnie zgodne z podejściem ludzi w wieku jakim mnie niby określiłeś. Poza tym nie wiem jakie zdanie na temat tego wyboru ma Pani Burmistrz. Może był kojarzony z gminą ale nie ze względu na osiągnięcia. A tekst w stylu “każdy to powie” to typowe pisowskie tłumaczenie.