32 próby samobójcze na terenie powiatu w 2020 r. O przyczynach rozmawiamy z komendantem KPP w Przasnyszu insp. Tomaszem Łysiakiem.

Prześledziliśmy statystyki, dotyczące samobójstw w garnizonie mazowieckim. Powiat przasnyski, pod względem liczby prób samobójczych, zajął w tragicznym zestawieniu jedno z czołowych miejsc. Prześledziliśmy to zagadnienie wraz z szefem przasnyskiej policji.

 

Jak w naszym powiecie przedstawia się sytuacja, dotycząca prób samobójczych?

Pod względem prób samobójczych w 2020 r. byliśmy szóstym powiatem w województwie, jest to tragiczny ewenement, niemający precedensu. Nie pamiętam, aby kiedykolwiek nasz niewielki powiat stał pod tym względem aż tak wysoko na tle całego garnizonu mazowieckiego. W tej niechlubnej statystyce przed nami są tylko duże miasta – Radom, Płock, Siedlce, Ostrów Mazowiecka i Ostrołęka.

 

Jak przedstawia się to w liczbach?

Na terenie powiatu w 2020 r. odnotowaliśmy 32 próby samobójcze, z czego 25 przypadków dotyczyło mężczyzn. Wiedzieć jednak trzeba, że nie każda próba samobójcza jest do nas zgłaszana, bo jeśli nie dojdzie do zgonu, ludzie najczęściej nie chcą o tym informować. W ubiegłym roku śmiercią zakończyło się 16 prób. W 2019 r. prób samobójczych było tyle samo, a śmierć w wyniku samobójczego zamachu poniosło wówczas 17 osób. Biorąc pod uwagę niewielką liczbę mieszkańców powiatu przasnyskiego, jest to ogromny problem.

 

Wyróżniamy się pod tym względem na tle Makowa i Mławy?

W powiecie makowskim w 2020 r. zgłoszono 8 targnięć się na swoje życie, z czego 7 skutkowało zgonem. W powiecie mławskim prób było 18, a zginęło 10 osób.

 

W czym upatruje Pan przyczyn tak znacznej liczby prób samobójczych w powiecie przasnyskim?

Nie potrafię zdiagnozować, dlaczego nasz powiat na tle podobnych do nas sąsiadów przedstawia się aż tak tragicznie. To wymagałoby szeroko zakrojonych badań socjologicznych i psychologicznych. Trzeba wiedzieć, że samobójstwo nie jest przestępstwem; przestępstwem jest nakłanianie do samobójstwa, jak i udzielanie pomocy w samobójstwie. Osoba taka ponosi odpowiedzialność z art. 151 Kodeksu Karnego.

W przypadku zgłoszenia samobójstwa, każdorazowo prowadzimy wraz z prokuraturą działania, zmierzające do ustalenia, czy inna osoba nie przyczyniła się do tak desperackiego kroku. Oczywiście, prowadząc śledztwo często udaje nam się ustalić, dlaczego ten konkretny człowiek targnął się na swoje życie.

 

Jakie są przyczyny prób samobójczych w powiecie przasnyskim?

Wśród ubiegłorocznych przyczyn dominują choroby i zaburzenia psychiczne – 6 osób oraz zawody miłosne – 4 osoby. Kolejną przyczyną prób samobójczych w 2020 r. były również nieporozumienia rodzinne i przemoc w rodzinie – taki powód targnięcia się na swoje życie wskazaliśmy w 3 przypadkach. Jedna osoba podjęła próbę samobójczą na skutek trwałego kalectwa, inna na skutek pogorszenia się stanu zdrowia. Kolejny z mieszkańców chciał zakończyć życie z powodu nieporozumień poza środowiskiem rodzinnym, jeszcze inny na skutek śmierci bliskiej osoby. Był też pojedynczy przypadek, spowodowany złą sytuacją ekonomiczną i długami. W 9 przypadkach nie udało nam się ustalić motywu działania.

 

Jaka jest najczęstsza metoda zamachów samobójczych?

W powiecie przasnyskim, podobnie zresztą jak na całym Mazowszu, najczęstszym sposobem jest powieszenie. W ten sposób doszło u nas do 21 prób. 3 osoby próbowały targnąć się na swoje życie zażywając leki, zaś 5 dokonując samookaleczeń. W ubiegłym roku zetknęliśmy się też z próbą skoku z wysokości.

 

Czy te tragiczne zjawiska cechuje sezonowość?

Tak, najwięcej prób samobójczych notujemy wiosną i jesienią. Latem oraz zimą jest ich znacznie mniej. Mieliśmy ostatnio kilka dni silnych mrozów, podczas których odnotowaliśmy zauważalny przyrost interwencji wobec osób, będących w kryzysie psychicznym. Niekiedy nadchodzą takie dni, podczas których działa prawo serii. Naukowcy udowodnili, że zjawiska te mogą mieć zawiązek z pogodą czy fazami księżyca. Podczas pełni ludzie gorzej śpią, a podczas silnych wiatrów odczuwają wzmożony niepokój. Ma to niestety przełożenie na codzienną pracę funkcjonariuszy.

 

Dziękuję za rozmowę.

Jeśli przeżywasz trudne chwile, niezwłocznie zgłoś się po pomoc. Znajdziesz ją pod numerem telefonu 800 70 2222, gdzie działa całodobowa linia wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego.

  • znajdujesz się w sytuacji „bez wyjścia”,
  • nie radzisz sobie ze stresem,
  • nie chce Ci się żyć,
  • jesteś ofiarą przemocy,
  • zamartwiasz się o stan swojego zdrowia,
  • myślisz, że „jest coś z Tobą nie tak”,
  • nie możesz pogodzić się ze stratą bliskiej osoby?

 

Nie jesteś sam! Nie zwlekaj! Zgłoś się po pomoc! Pod telefonem 800 70 2222 dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA, udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie.

Na linię mogą dzwonić wszystkie osoby, które potrzebują pomocy, rozmowy, porady, wsparcia psychologicznego lub rozmowy z psychiatrą. Ponadto pod numerem Centrum Wsparcia można umówić się na rozmowę z prawnikiem lub pracownikiem socjalnym, jeśli istnieje taka potrzeba.

 

M. Jabłońska


 

guest
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mieszkaniec
Mieszkaniec
2 miesięcy temu

Kiedy przychodzą czarne myśli tylko różaniec jest ratunkiem i wołanie o pomoc Matki Bolesnej .Ona nigdy nie zostawi bez pomocy człowieka który prosi o ratunek .

nenabdbsjq
nenabdbsjq
2 miesięcy temu
odpowiada  Mieszkaniec

prosze przestac pier*** glupoty i rozprzestrzeniac takie szkodliwe informacje przez ktore ktos moze stracic zycie
jak sie jest chorym to idzie sie do lekarza i bierze leki a nie modli

nenabdbsjq
nenabdbsjq
2 miesięcy temu
odpowiada  Mieszkaniec

wlasnie przez takie osoby te statystyki wygladaja tak jak wygladaja

Marek (prawdziwy)
Marek (prawdziwy)
2 miesięcy temu
odpowiada  Mieszkaniec

Nie wiem co bierzesz, ale może raz mógłbyś poczęstować?

kiedy słońce było Bogiem
kiedy słońce było Bogiem
2 miesięcy temu

Były lata, gdzie śmiercią samobójczą w Polsce zginęło prawie dwa razy więcej osób niż w wypadkach komunikacyjnych (dane GUS). Władza aż pali się by podnosić kwoty mandatów kierowcom, ale niewiele robi dla potencjalnych ofiar samobójczych. Wiecie dlaczego? Bo z tego nie ma zysku.

nenabdbsjq
nenabdbsjq
2 miesięcy temu

nie dziwie sie w tej dziurze zabitej dechami to tylko umrzec mozna

Tuk
Tuk
2 miesięcy temu

Brak pracy! Brak perspektyw. Po 5 latach studiów dziennych w Przasnyszu bez znajomości pracuje na pół etatu za 1000 zł. Jak żyć? Sama mam coraz czarniejsze wizje

Mieszkaniec
Mieszkaniec
2 miesięcy temu
odpowiada  Tuk

Zaufaj Panu On Cię poprowadzi droga swiatła

Łukasz
Łukasz
2 miesięcy temu
odpowiada  Mieszkaniec

Dzban

maxx
maxx
2 miesięcy temu
odpowiada  Tuk

Polska B 90 kilometrów od Warszawy. Pora wprowadzić podatki aglomeracyjne aby skończyć z tą centralizacją wszystkiego. Jak na rękę ma się 1 000 to pracodawca musi wyłożyć ponad 2 000 taki domiar :/. Realnych alternatyw dla siedzenia i obgryzania paznokci brak :/. Już nawet telewizja do niczego się nie nadaje a kiedyś wielu osobom dawała rozrywkę.

Łukasz
Łukasz
2 miesięcy temu

Nieraz do takich prób mogą przyczynić sie tzw”koledzy” wiem coś na ten temat, niekiedy człowiek udaje silnego ale wewnątrz troche inaczej jest, czasem wystarczy z kimś porozmawiać