23-latek, który groził wysadzeniem Biedronki w Przasnyszu, usłyszał zarzuty karne

Zmuszenie groźbą bezprawną funkcjonariuszy do zaniechania prawnej czynności służbowej, znieważenie policjantów i posiadanie narkotyków – to lista zarzutów karnych, które dotychczas usłyszał agresywny młody człowiek, grożący wsadzeniem w powietrze przasnyskiego marketu Biedronka. Policjanci, wobec popełnionych przez obywatela Ukrainy wykroczeń, zastosowali także postępowanie mandatowe.

 

Przypomnijmy, że nietypowe i potencjalnie groźne zdarzenie miało miejsce we wtorek, 31 maja 2022 r. po południu, kiedy do marketu Biedronka w Przasnyszu wtargnął mężczyzna, trzymający w dłoni butlę z gazem technicznym. Mężczyzna był agresywny, krzyczał, zapowiadając wysadzenie sklepu w powietrze.

Na miejscu, w związku z inną sprawą, przebywali właśnie umundurowani funkcjonariusze przasnyskiego wydziału prewencji. Na ich widok agresor rzucił się do ucieczki. Policjanci dogonili i obezwładnili mężczyznę. Zanim do tego doszło, ten zdołał jeszcze rzucić na ziemię trzymaną w rękach butlę. Szybka i zdecydowana interwencja mundurowych doprowadziła do zatrzymania – już poza terenem sklepu – obywatela Ukrainy, co zostało uwiecznione na nagraniu, które publikowaliśmy na naszym portalu 2 czerwca.

 

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a następnego dnia – po wytrzeźwieniu – złożył wyjaśnienia i usłyszał zarzuty. Jak zrelacjonował w rozmowie z nami szef wydziału kryminalnego policji komisarz Jarosław Wylot, wśród nich znalazło się zmuszenie groźbą bezprawną funkcjonariuszy do zaniechania prawnej czynności służbowej, polegające na grożeniu eksplozją butli, w celu uniknięcia zatrzymania. Kolejnym paragrafem, pod który podlega młody człowiek, jest znieważenie policjantów, ponieważ podczas interwencji używał wobec funkcjonariuszy obelżywych słów. Ostatni z zarzutów wynika z ustawy o narkomanii i dotyczy posiadania substancji psychoaktywnych. Śledczy biorą pod uwagę również potencjalne ryzyko związane z rzuceniem na ziemię butli z gazem, co mogło spowodować wybuch, dlatego niewykluczone, że na późniejszym etapie zarzuty zostaną rozszerzone.

 

Zarzuty karne i słone mandaty

Prócz zarzutów karnych, policjanci zastosowali wobec mężczyzny również postępowanie mandatowe. Bezpośrednio po ujęciu 23-latek został przewieziony do szpitala na badania, ale również tam jego zachowanie było dalekie od doskonałości, ponieważ, znajdując się w stanie silnego pobudzenia, krzyczał i używał wulgarnych słów w miejscu publicznym. Po wyrażeniu przez lekarza zgody na zatrzymanie, podejrzany trafił do policyjnej izby zatrzymań. Wiadomo o nim jedynie tyle, że przebywa w naszym kraju od kilku lat, pracuje jako spawacz i sprawnie włada językiem polskim.

Jak usłyszeliśmy od naczelnika wydziału kryminalnego, podejrzany złożył wyjaśnienia, ale na tym etapie śledztwa policja motywów, którymi się kierował nie ujawnia. Wiadomo natomiast, że po wytrzeźwieniu 23-latek wyraził skruchę za swoje zachowanie. Wobec podejrzanego nie zastosowano środków zapobiegawczych, ponieważ śledczy nie znaleźli ku temu przesłanek.

 

Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu

Rąbek tajemnicy, dotyczącej motywów sprawcy, uchyliła za to prokurator Marta Kociszewska-Lalak, prowadząca to postępowanie, która przesłuchiwała podejrzanego. Młody człowiek swoje nieracjonalne postępowanie tłumaczył wcześniejszym zażyciem amfetaminy połączonej z alkoholem, co sprawiło, że utracił kontrolę nad swoim zachowaniem. Całej sytuacji nie pamięta, ponieważ świadomość zaczął odzyskiwać dopiero w policyjnym areszcie.

W tej chwili prokuratura oczekuje na opinię biegłego z dziedziny badań chemicznych, dotyczącą substancji psychoaktywnej, będącej w posiadaniu podejrzanego. 23-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów i dobrowolnie poddał się karze.

W takiej sytuacji prokurator, zamiast aktu oskarżenia (lub wraz z nim), może wystąpić do sądu z wnioskiem o wydanie wyroku skazującego, obejmującego nałożenie środków karnych uzgodnionych z oskarżonym, co w przypadku gdy jego wina oraz okoliczności zdarzenia nie budzą wątpliwości, pozwala na szybszy i łagodniejszy wyrok. Wstępne informacje wskazują, że jedną ze składowych kary będzie podanie wyroku do publicznej wiadomości.

 

 

M.Jabłońska

Sprawdź również
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Anna
Anna
26 dni temu

dopiero co informowali ze koło Płońska 2 Ukraińców zaatakowało 2 ukraińskie kobiety nożami, jedna nie żyje….

Basia
Basia
25 dni temu

„wysadzenie” zdarzenie zagrażające zdrowiu i życiu wielu osób oraz mieniu
Za to przestępstwo grozi do 8 lat więzienia.
po wytrzeźwieniu 23-latek wyraził skruchę za swoje zachowanie. Wobec podejrzanego nie zastosowano środków zapobiegawczych, ponieważ śledczy nie znaleźli ku temu przesłanek.:)