Zniszczyli groby na cmentarzu w Przasnyszu.

W ubiegłych latach na cmentarzu parafialnym w Przasnyszu dochodziło do szeregu incydentów związanych z zakłócaniem porządku, kradzieżami i niszczeniem mienia. Bywa, że na miejscu spoczynku zmarłych pojawiają się grupy małolatów spożywających alkohol, śmiecących i dokonujących drobnych aktów wandalizmu, polegających np. potłuczeniu zniczy, czy oblaniu nagrobków rozpuszczoną stearyną. Przasnyszanie przyzwyczaili się także do kradzieży. Giną świeżo położone sztuczne wiązanki, bardzo często łupem złodziei padają również elektroniczne wkłady do zniczy. Do przestępstw dochodzi jednak stosunkowo rzadko, takie zdarzenie zostało jednak zgłoszone przed kilkoma dniami.

W piątek, 3 maja, mieszkanka Przasnysza powiadomiła Komendę Powiatową Policji, że na cmentarzu parafialnym przy ul. Ostrołęckiej nieustalony sprawca dokonał zniszczenia dwóch tablic nagrobkowych rzucając w nie zniczem, co spowodowało ich pęknięcie. Zgłaszająca wartość strat wyceniła na kwotę 1500 złotych.

Jak zaznacza podkom. Paweł Rykowski z KPP w Przasnyszu, do niszczenia mienia na cmentarzu dochodzi stosunkowo często, ale w ogromnej większości są to zdarzenia drobne – zakwalifikowane jako wykroczenia. W sytuacji zniszczenia mienia znaczenie ma bowiem kwota poniesionych strat. Jeśli wynosi poniżej 500 zł – czyn kwalifikowany jest jako wykroczenie, jeśli straty przekraczają tę kwotę – zniszczenie mienia kwalifikowane jest jako przestępstwo i zagrożone dużo wyższą karą. Do przestępstw kryminalnych na przasnyskim cmentarzu dochodzi jednak stosunkowo rzadko. W ubiegłym roku zgłoszono tylko jedno takie zdarzenie. Sprawcy tego czynu zostali wykryci i usłyszeli zarzuty popełnienia przestępstwa  z art. 288 KK (zniszczenie mienia) w związku z art. 262, polegającym na znieważeniu spoczynku zmarłych.

W przypadku zdarzenia z długiego weekendu zostało już wszczęte postępowanie, ale kwalifikacja prawna czynu zostanie dopiero określona. Jak zaznaczył podkom. Rykowski bezpośrednio po zgłoszeniu na miejsce udała się grupa operacyjno – dochodzeniowa, która zabezpieczyła ślady i materiał dowodowy. W tej chwili policja prowadzi intensywne czynności w celu wykrycia sprawców.

Skontaktowaliśmy się zatem z zarządcą cmentarza Mirosławem Smolińskim, aby zapytać, czy coś mu w tej sprawie wiadomo. Chcieliśmy się także dowiedzieć czy jest szansa na założenie na cmentarzu monitoringu. Jak się okazuje mimo wszczęcia przez policję postępowania, zarządca cmentarza o zniszczeniu nagrobków, zgłoszonym 3 maja dowiedział się od nas.

W latach ubiegłych akty wandalizmu na cmentarzu były na tyle częste, że nekropolia była przez pewien czas chroniona nocami, co spowodowało znaczny spadek nieprzyjemnych incydentów. Potem ochrona zniknęła. Jesteśmy zdania, że warto do tego powrócić, albo pomyśleć o założeniu na cmentarzu monitoringu. Mirosław Smoliński przyznaje, że zwłaszcza to drugie byłoby bardzo wskazane, ale na razie ze względu na koszty nie ma na to szans.


M. Jabłońska

1
Skomentuj artykuł

avatar
1 Liczba wątków
0 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętsze tematy
1 Comment authors
Robert Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
Robert
Gość
Robert

Wystarczy poprosić proboszcza o przekazanie tacy z jednej niedzielnej mszy, w końcu to cmentarz parafialny. Jeśli zbiórka okaże się nie wystarczająca zapewne znajdą się darczyńcy którzy przekażą brakującą sumę na cel monitoringu na cmentarzu