Zarobki w powiecie przasnyskim. Jesteśmy bogaczami czy biedakami? Gdzie opłaca się pracować, a których miejsc unikać?

Na Mazowszu najkorzystniej udać się do pracy w Warszawie, ponieważ przeciętne wynagrodzenie brutto przekracza tam 6 tys. zł. Dobrze zarobimy też w Płocku, gdzie statystyczna pensja to ponad 5 tys. Jeśli chcemy poszukać zajęcia nieco bliżej domu, warto zatrudnić się w Ostrołęce i powiecie ciechanowskim, ale trzeba się liczyć z tym, że tamtejsze wynagrodzenia są słabsze niż średnie zarobki w naszym kraju. Mimo, że powiat mławski kusi najniższym bezrobociem w regionie, zarabia się tam bardzo kiepsko. Stanowczo odradzamy także próby podjęcia pracy w powiecie makowskim. Nie dość, że o posadę trudno (wskaźnik bezrobocia jest jednym z najwyższych w Polsce), to jeszcze płacą tyle co kot napłakał.

Według Głównego Urzędu Statystycznego przeciętne zarobki w naszym kraju w 2017 r. wyniosły 4 527,89 zł. Wynagrodzenie w Polsce wzrosło rok do roku o 237 zł. GUS opublikował właśnie dane obejmujące 66 miast na prawach powiatu, obejmujące m.in dawne stolice województw oraz miasta powyżej 100 tys. mieszkańców. Najwyższe zarobki w tym zestawieniu przypadają mieszkańcom Jastrzębia Zdroju,  gdzie kwota przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto wynosi 6 609 zł i stanowi 146 proc. średniej krajowej.

Na drugim miejscu w rankingu znalazła się Warszawa, w której statystyczne wynagrodzenie to 6 059 zł (134 proc. przeciętnej polskiej pensji). Trzecie miejsce – z kwotą średniego wynagrodzenia na poziomie 5 475 zł – zajął Płock (120,9 proc. zarobków ogólnopolskich). Nie najgorzej zarabia się również w Ostrołęce, gdzie przeciętne pobory wyniosły 4 481,72 zł. Tylko niewiele słabiej płacili w Olsztynie, gdzie statystyczna wypłata to 4 427,73 zł. Jednak w obu tych miastach zarobimy mniej niż wynosi średnia krajowa (odpowiednio – 99 i 97,8 proc.).

Zarobki w powiecie przasnyskim są zawstydzająco niskie. Aby osiągnąć stawkę przeciętną dla naszego województwa powinniśmy zarabiać aż o 1 770 zł brutto więcej

Miasta Przasnysz, ze względu na niewielkie rozmiary, w zestawieniu nie było. Skorzystaliśmy jednak z uprzejmości specjalisty ds. kontaktów z mediami w Urzędzie Statystycznym w Warszawie Marcina Kałuskiego i uzyskaliśmy garść ciekawych informacji. Nasz region na tle kraju wypadał słabo. W 2017 r. w pow. przasnyskim, jak i w każdym z sąsiednich powiatów, pobory mieszkańców były znacznie mizerniejsze niż dochody przeciętnego Polaka. Porównanie naszych zarobków do Mazowsza rodzi frustrację. Średnia pensja dla województwa mazowieckiego w 2017 r. wynosiła aż 5 523, 65 zł brutto i  przekraczała przeciętne zarobki w kraju o 22 proc.

W naszym regionie na prowadzeniu był powiat ciechanowski, gdzie statystyczna wypłata wynosiła 4 092,94 zł, jednak nawet tam mieszkaniec zarabiał o ok. 10 proc. mniej od przeciętnego Polaka. Słabiej wypadł powiat ostrołęcki – tamtejsze pensje to 3 800,59 zł. Jeszcze gorzej jest w powiecie przasnyskim – w ubiegłym roku zarabialiśmy przeciętnie 3 753,03 zł brutto. Oznacza to, że nasze pobory to niespełna 83 proc. średniej krajowej. Zarabialiśmy aż o jedną trzecią mniej niż statystyczny mieszkaniec Mazowsza. Jeśli przełożymy kwotę brutto na dochody „na rękę”, okaże się, że przeciętny mieszkaniec naszego powiatu zarabiał 2 686 zł netto. Powiat makowski również ciągnął się w „ogonie” stawki. Przeciętna płaca wynosiła tam 3 593,60 zł. Spektakularną zarobkową klęskę północnego Mazowsza wieńczy powiat mławski, gdzie standardowa wypłata to 3 473,11 zł. Kwota ta stanowi 77 proc. średniej krajowej.

Dane o wynagrodzeniach GUS podaje w ujęciu brutto, łącznie z zaliczkami na poczet podatku dochodowego od osób fizycznych oraz ze składkami na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe i chorobowe), płaconymi przez ubezpieczonego pracownika. Kwoty nie obejmują podmiotów gospodarczych, w których pracuje do dziewięciu osób.

oprac. Małgorzata Jabłońska

Źródło GUS
Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...