Z jakimi problemami zmaga się przasnyska policja? Co może poprawić bezpieczeństwo w mieście i w powiecie?

Przed kilkoma dniami Komendant Powiatowy Policji w Przasnyszu insp. Tomasz Łysiak zwołał konferencję prasową, będącą odpowiedzią na pojawiające się uwagi dotyczące bezpieczeństwa w naszym mieście. Chodzi przede wszystkim o czas dojazdu funkcjonariuszy, który ma związek ze wzrostem interwencji. Szef przasnyskiej policji mówił o dramatycznym wzroście wyjazdów oraz o tym, że stale podejmuje kroki mające na celu zwiększenie liczby patroli.

– Pada zarzut, że nie zawsze jesteśmy na miejscu, kiedy jesteśmy potrzebni. Tymczasem lawinowo rośnie liczba wszystkich zgłoszeń. W roku 2016 mieliśmy mniej niż 7.000 interwencji, co przeciętnie daje około 16 wyjazdów na dobę. Są to sprawy najróżniejsze: począwszy od przestępstw, kolizji, poprzez spożywanie alkoholu i akty wandalizmu.  Interwencje trwają często kilkadziesiąt minut, w rekordowych przypadkach – nawet kilka godzin. Jesteśmy małą komendą. Mamy 107 etatów, w rozbiciu na komisariat 20-osobowy w Chorzelach. Mamy też dwa posterunki liczące po 6 i 5 funkcjonariuszy. Rozpiętość naszego powiatu pomiędzy Szczukami, a Krukowem wynosi 45 km. W roku 2017 liczba interwencji wzrosła do 7.300, co oznacza, że w ubiegłym roku dokonywaliśmy średnio 18 interwencji na dobę. Dziś mamy 9. miesiąc roku 2018, a od początku stycznia uczestniczyliśmy w około 5.000 interwencji, co oznacza ponad 23 wyjazdy na dobę – tłumaczył.

Komendant przyznaje, że szybka reakcja na zgłoszenie jest często fizycznie niemożliwa, ponieważ patroli jest stanowczo zbyt mało. Bywa, że mieszkańcy dzwonią do policji naprawdę w błahych sprawach. Funkcjonariusze są zmuszeni zajmować się m.in. problemem wałęsających się psów albo podejmować czynności wobec leżących, pijanych ludzi. Miasto Przasnysz dokłada środki na zwiększenie liczby funkcjonariuszy, ale są one na tyle skromne, że wystarczają jedynie na kilka godzin w weekendy. W tej chwili policja uzyskuje wsparcie od miasta wynoszące 24 tysiące złotych w skali roku, co jest kroplą w morzu potrzeb. Przed dwoma tygodniami do urzędu miasta został złożony wniosek dotyczący zwiększenia wsparcia, który obecnie czeka na rozpatrzenie.

Są jednak widoki na poprawę sytuacji – Kilka razy w miesiącu zwracam się o wsparcie do komendy wojewódzkiej w Radomiu i bywa, że dostajemy dodatkowych ludzi z Płocka. W ostatnich dniach podjąłem współpracę z Wyższą Szkołą Policji w Szczytnie i są duże szanse, że będziemy dostawali słuchaczy kursu podstawowego. Dostałem już wstępną akceptację rektora uczelni i mam nadzieję, że dodatkowe siły na ulicach Przasnysza pojawią się w niedługim czasie – poinformował Tomasz Łysiak.

Szef komendy upatrywał także szansy na poprawę bezpieczeństwa w zakazie nocnej sprzedaży alkoholu, który na razie nie wejdzie w życie. Zapewnił jednak, że policja dokłada wszelkich starań, aby poprawić bezpieczeństwo mieszkańców. Funkcjonariusze zwrócą baczniejszą uwagę na okolice punktów sprzedaży mocniejszych trunków, co dotyczyć będzie zwłaszcza godzin nocnych. Naturalnym sprzymierzeńcem policji będzie także pogoda. Nadchodzące zimne pory roku z pewnością odstraszą większość amatorów spożywania alkoholu w plenerze, dzięki czemu spadnie liczba interwencji wobec osób szukających mocniejszych wrażeń.

Jego zdaniem do polepszenia sytuacji mogłaby się przyczynić również rozbudowa monitoringu miejskiego, który w tej chwili jest dość amatorskim tworem, rozerwanym pomiędzy siedzibą starostwa a urzędem miasta. Poważnym ograniczeniem jest także brak kamer na wszystkich trasach wylotowych z Przasnysza. Zdaniem komendanta istnieje potrzeba zbudowania zintegrowanego systemu monitoringu ze wspólnym stanowiskiem dowodzenia, co przy obecnym rozwoju techniki nie stwarza ani dużych problemów, ani nie generuje większych kosztów. Poważniejszym wydatkiem jest jedynie zatrudnienie operatora, ale to zadanie powinno wziąć na siebie miasto. Pojawienie się w Przasnyszu systemu monitoringu z prawdziwego zdarzenia, ułatwiłoby policji ustalanie sprawców przestępstw i wykroczeń. Miałoby także wymiar prewencyjny, ponieważ nieuchronność kary jest ważnym czynnikiem mobilizującym do postępowania zgodnego z prawem. Warto dodać, że mimo wszelkich ograniczeń, z którymi zmaga się nasza komenda, ma ona znakomite statystyki wykrywalności.

Na koniec Tomasz Łysiak zaapelował do mieszkańców o liczniejsze uczestnictwo mieszkańców w otwartych spotkaniach z Radami Osiedli oraz obecność na konferencji o bezpieczeństwie, która obędzie się MDK w Przasnyszu już jesienią.


Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...