Wychowankowie czernickiej placówki muszą pozostać na miejscu. W święta nie zobaczą swoich rodzin i najbliższych.

Czas pandemii koronawirusa nie należy do najłatwiejszych dla dzieci przebywających w różnych ośrodkach wychowawczych. Tak też jest w Czernicach Borowych, gdzie obecnie przebywa dwunastka dzieci, która jest tak naprawdę zamknięta w Placówce Opiekuńczo – Wychowawczej „Nasze Dzieci”. Oczywiście opiekunowie bardzo dbają o ich samopoczucie w tym ciężkim okresie i próbują zająć im wolny czas.

 

Reżim sanitarny

W placówce wychowawcy musieli wprowadzić tak zwany reżim sanitarny, który nie jest łatwy do utrzymania przy 12 dzieci w różnym wieku. Pilnują częstego mycia rąk, dbają, aby wychowankowie nie dotykali twarzy, mierzona jest temperatura ciała, a także stosowanie różnych środków dezynfekcyjnych, a przede wszystkim ograniczenie wizyt i wyjść z placówki.

 

Edukacja

Drugi problemem jest edukacja. Jest to nie lada wyzwanie dla wszystkich. – Tak jak wszyscy uczniowie z kraju również i wychowankowie Placówki  podlegają obowiązkowemu zdalnemu nauczaniu. Uczniowie kształtują samodyscyplinę a wychowawcy stają się ekspertami w wielu dziedzinach wiedzy, żeby pomóc wszystkim dzieciom w nauce. Nie było to łatwe przy ograniczonej liczbie komputerów. Obecnie, dzięki bezinteresownemu wsparciu darczyńców udało się pozyskać komputery i laptopy dla dzieci – wspomnieli w rozmowie opiekunowie.

Wszelkie zakazy, nakazy, obostrzenia, zdalne nauczanie nie są tak trudne, jak fakt, że dzieci muszą pozostać w placówce i maja mały kontakt z rówieśnikami. – Czas pandemii dla dzieci przebywających w Placówce to czas ograniczeń, ograniczenie do minimum kontaktu z ludźmi z  zewnątrz Placówki, którzy mogą być zagrożeniem zdrowia a nawet życia wielu osób. Skutkuje to brakiem wspólnych rozgrywek piłki nożnej, brakiem osobistego kontaktu z rodzicami, bliskimi, rówieśnikami – wspomniała Joanna Flak, wychowawca.

Akceptacja rzeczywistości i brak kontaktu z rodzina na święta

Aby pomóc przystosować się dzieciom do nowej rzeczywistości pracownicy „stają na głowach”, aby pomóc im w zaakceptowaniu obowiązujących zasad. – Wszelkie ograniczenia bardzo źle wpływają na wspólne relacje między dziećmi, którzy na co dzień mają problemy ze stosowaniem się do zasad panujących w szkole, placówce i bliskim otoczeniu. Dlatego trwa nieustające ćwiczenie wyobraźni i kreatywności kadry pracującej każdego dnia. Stosują gry, zabawy, warsztaty kulinarne, wieczory filmowe i inne sposoby na spędzanie czasu wolnego z zachowaniem zasad #zostańwdomu – dodała.

Zbliżają się święta Wielkanocne. Co roku w tym czasie dzieci cieszyły się pakując swoje walizki, że wyjadą do swoich rodzin i z nimi spędzą ten czas. Niestety w tym roku muszą pozostać w placówce. – W normalnym czasie w  Wielkim Tygodniu większość wychowanków pakowałaby walizki i cieszyła się wyjazdem na urlopowanie świąteczne do domów rodziców lub bliskich. Obecnie ze względu na profilaktykę rozprzestrzeniania się koronawirusa zmuszeni są pozostać w Placówce i tylko poprzez telefon kontaktować się z najbliższymi. Dla wszystkich pracowników jest to również czas bardzo wytężonej pracy. Dzieciom trzeba  wytłumaczyć, przepracować i sprawić, by zaakceptowały taki stan rzeczy – dodali wychowawcy.

Korzystając z okazji Wychowankowie wraz z Kadrą Placówki Opiekuńczo – Wychowawczej składają wszystkim czytelnikom najserdeczniejsze świąteczne życzenia.

w.b.


 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments