Wiemy kiedy przasnyski skatepark zostanie udostępniony młodzieży.

Przasnyska młodzież długo czekała na remont skateparku, a ich starania przyniosły efekty. Choć oddanie do użytku odnowionego obiektu jest wyłącznie kwestią czasu, młodym ludziom się śpieszy, bowiem do końca lata zostało już niewiele czasu, a jesienna aura nie zawsze sprzyja uprawianiu sportu na świeżym powietrzu. Na oddanie skateparku czeka spora grupa młodych zapaleńców, którzy koniecznie chcieli poznać datę jego otwarcia. Zapytaliśmy o to burmistrza.

 

Montaż urządzeń rozpoczął się z niewielkim opóźnieniem, ale jeszcze przed weekendem stanęły pierwsze z nich. Od przyszłego tygodnia będzie można testować nową nawierzchnię i urządzenia.

– Wykonawca na placu Skate Park ponownie pojawi się we wtorek o 11:00. Przewidział maksymalnie dwa dni na zainstalowanie wszystkich urządzeń oraz oddanie placu po remoncie. Oznacza to, że najpóźniej w czwartek pracownicy Urzędu Miasta odbiorą remontowany obiekt i dopuszczą go do eksploatacji — poinformował burmistrz Łukasz Chrostowski.

Z uwagi na fakt, iż włodarze uwielbiają prężyć się do zdjęć, a „ojców sukcesów” garnących się do przecinania wstęgi jest tylu, że trudno objąć ich obiektywem, zapytaliśmy burmistrza, czy nowy obiekt będzie oficjalnie otwierany.

– Miasto Przasnysz w obecnej kadencji nie ma w zwyczaju uroczystego otwierania swoich inwestycji — odparł burmistrz.

 

M. Jabłońska


 

guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Aga
Aga
3 miesięcy temu

„Nie mają zwyczaju uroczystego odbioru inwestycji”, bo kto to słyszał przecinać wstęgę na budce lęgowej jerzyków. Logiczne.

Last edited 3 miesięcy temu by Aga
Przasnyszanka
Przasnyszanka
odpowiada  Aga
3 miesięcy temu

Lepsze przecinanie wstęgi na postawionej przez siebie budce jerzyków, niż uroczyste otwieranie dróg, których remonty wykonano poprzednika, a samemu pomalowało się na nich tylko pasy.

Yutaro
Yutaro
odpowiada  Przasnyszanka
3 miesięcy temu

Tak to już jest, że zaczęte przez poprzedników projekty są kontynuowane i kończone przez następców. Wypada powiedzieć, że następca ma też swoje projekty, które prowadzi od początku do końca. I na pewno nie będzie miał pretensji, jeśli ktoś kto go ewentualnie na tym stanowisku zastąpi, dokończy zaczęte w jego kadencji inwestycje.

Przasnyszanka
Przasnyszanka
odpowiada  Yutaro
3 miesięcy temu

Dwa lata kadencji za na nami a na projekty następcy ciągle czekamy.

ala
ala
odpowiada  Yutaro
3 miesięcy temu

Na przykład tężnię?