Warto walczyć o marzenia. Skatepark w Przasnyszu wyremontowany.

Młodzi przasnyszanie pokazali, że marzenia warto mieć oraz można je spełniać. Dzięki ich determinacji, po kilku latach przerwy, w Przasnyszu wznowi działanie skatepark, który posłuży kilkudziesięciu deskorolkarzom, rolkarzom i miłośnikom jazdy na hulajnogach. Wyremontowany obiekt z pewnością zachęci do uprawiania sportu kolejnych chętnych.

 

Skatepark, pierwotnie znajdujący się przy ulicy Makowskiej, został w 2014 r. przeniesiony na osiedle Orlika, ponieważ radni, wspierający ówczesnego burmistrza, wyrazili zgodę na łatanie dziurawej miejskiej kasy wyprzedażą majątku, a działka przy OSiR trafiła w prywatne ręce. Skatepark zaliczył więc przymusowe przenosiny na największe przasnyskie osiedle, gdzie hałas przeszkadzał mieszkańcom, a sam obiekt uległ niszczącej sile czasu i wandali. W spadku po poprzedniej kadencji została nam jeszcze stacja benzynowa w centrum miasta i brak miejsc parkingowych w sąsiedztwie OSiR-u.

Choć młodzież dbała o skatepark na Orlika, wraz z upływem czasu zaczął zagrażać bezpieczeństwu, dlatego został zamknięty. Zapewne tak pozostałoby do dziś, gdyby nie determinacja młodych przasnyszan. Deskorolkarze, rolkarze i miłośnicy jazdy na hulajnogach tęsknili za aktywnym spędzaniem czasu, dlatego zawiązali inicjatywę, mającą na celu doprowadzeniu do remontu tego miejsca. Zrobili to umiejętnie, informując o sprawie aktywnego radnego, lokalne media, wykorzystując portal Facebook (gdzie powstała grupa „Chcemy skatepark w Przasnyszu”) oraz zyskując poparcie mieszkańców, którzy podpisali petycję młodzieży do władz miasta.

 

Petycję wsparło kilkuset mieszkańców, za nimi poszli radni

Z inicjatywą reaktywacji skateparku wyszedł Mateusz Bączek, do niego dołączyli Krzysztof Miecznikowski i Mateusz Mazurek, a następnie cała rzesza ludzi, popierających ich działania.

– Na początku było ciężko, bo nie mieliśmy znikąd pomocy, ale wymyśliliśmy, że napiszemy petycję. Chodziliśmy, zbierając podpisy poparcia. Pierwszego dnia zebraliśmy ich około 70, w dalszych dniach uzyskaliśmy około 200. Okazało się, że nasz pomysł zyskał duże poparcie mieszkańców, nie tylko tych starszych, ale również młodych, którzy chcą spędzać czas inaczej, niż przed komputerem. Poszliśmy na rozmowę do burmistrza, który zaakceptował nasz pomysł. Potem, przy wparciu radnego Sławomira Czaplickiego, udało się nam przekonać do pomysłu większość radnych, którzy zabezpieczyli w budżecie miasta 60 tys. zł – mówi Mateusz Bączek.

Prace przy remoncie skateparku, prowadzone przez firmę Misza Ekspert z Białegostoku, rozpoczęły się kilka tygodni temu; w czwartek 20 sierpnia zostały ukończone i odebrane. Oczywiście odbiór odbywał się pod czujnym okiem młodzieży i dzieciaków, które nie mogły doczekać się wypróbowania obiektu. Kiedy farba się utrwali, skatepark zostanie oddany do użytku. Nastąpi to w najbliższą niedzielę.

Na marginesie, kontakt z podlaskim przedsiębiorcą przyniósł miastu wiele więcej pożytku niż wyremontowany skatepark. Właściciel firmy Michał Truszkowski to patriota i pasjonat historii, który widząc zaniedbane przasnyskie pomniki (trudno nie dostrzec kamyczka wrzuconego do ogródka władz miasta), odświeżył miejsce śmierci Stefana Cieleckiego „Orlika”, a w przyszłym tygodniu odwiedzi Przasnysz tylko po to, aby podratować postument pod figurą św. Rocha. Pisaliśmy o tym tu: http://www.infoprzasnysz.com/odswiezono-pomnik-stefana-cieleckiego-orlika-to-samo-czeka-sw-rocha/

 

Na remoncie skateparku plany się nie kończą

Choć radość z odnowionego skateparku jest ogromna, młodzi przasnyszanie chcieliby doposażyć go w drugą rampę – czyli bank i quarter – służące do rozpędzania się na środkowe przeszkody: funboxy, grindboxy i poręcze. Na środku placu znajduje się studzienka kanalizacyjna, która jest tu od początku jego istnienia, ale nie odprowadza wody, bo jest ślepo zakończona, za to skutecznie przeszkadza w jeździe. Przydałaby się piramida, która będzie dodatkowym elementem wyposażenia i zasłoni studzienkę.

Niewykluczone, że jeszcze w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego młodzi przasnyszanie, przy pomocy radnego Czaplickiego, złożą na wniosek na ten cel. Jeśli uzyska on odpowiednie poparcie mieszkańców, na doposażanie placu w 2021 r. będzie można przeznaczyć dodatkowe 50 tys. zł.

Już w tej chwili młodzi ludzie planują zrobić wśród osób korzystających z obiektu zrzutkę drobnych sum na zakup mioteł, którymi utrzymają gładką powierzchnię placu, co przełoży się na bezpieczeństwo użytkowników. Na płocie mają zawisnąć bannery, które sprawią, że hałas nie będzie dokuczał mieszkańcom sąsiedniego bloku. Skatepark zostanie przekazany w tzw. trwały zarząd Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji, który będzie administrował obiektem i odpowiadał za przestrzeganie regulaminu, który już widnieje na bramie.

Marzenia młodzieży na tym się nie kończą, ponieważ przydałby się także obiekt, na którym można byłoby uprawiać wyczynową jazdę rowerem. Takie zadanie spełniałby pumtruck, czyli niewielki tor, na którym rowerzyści mogliby trenować ekstremalną jazdę. Tor zbudowany jest z szybkich zakrętów i muld.

Podobne obiekty istnieją m.in. w Ciechanowie i Chorzelach. Ten ostatni składa się z 28 pompek rozpędowych oraz 14 band o różnych promieniach skrętu; Chorzele na jego budowę uzyskały 150 tys. zł wsparcia od Samorządu Województwa Mazowieckiego. Miejmy nadzieję, że miasto Przasnysz złoży skuteczny wniosek i sprawi, że podobny obiekt powstanie również w stolicy powiatu.

M. Jabłońska


 

guest
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Wizard
Wizard
3 miesięcy temu

Bączek znowu sie spasłeś xD

Przasnyszanka
Przasnyszanka
odpowiada  Wizard
3 miesięcy temu

Skatepark ruszy, to się odpasie 😉

Mateusz B
Mateusz B
odpowiada  Wizard
3 miesięcy temu

Chodź powiedz mi to prosto w oczy 😘❤️

Rokiś
Rokiś
3 miesięcy temu

Wszystko ok tylko nikt nie patrzy na mieszkańców najbliższych bloków i na hałas, który przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. To samo można powiedzieć o całym „wemble’yu” gdzie imprezy toczą się przez całe noce. Ludzie spać nie mogą i nikt z tym nic nie robi. Po co te kamery? Jeszcze lampy zostały zamontowane żeby widniej było „się bawić”. Masakra

Agu
Agu
odpowiada  Rokiś
3 miesięcy temu

To wszystko pic na wodę, te wszystkie mikroinwestycje. Robią coś zeby można było się pokazać, ale niewielkim kosztem. Zgłoście się z tym problemem do radnego, który się fotografował na cudownym i zadbanym blokowisku.

Tomek
Tomek
odpowiada  Rokiś
3 miesięcy temu

A na Orliku przy szkole ZSP grają i dra się do 22 i nikomu z bloków obok z Sadowej nie przeszkadza. A co niby te dzieci mogą przeszkadzać na rolkach jak jeżdżą pod blokami i sa w niebezpieczeństwie.Może zakazać jazdy samochodami, zabaw na podwórkach i w ogóle dać dzieciom fajki, piwko i niech rozrabiaja na osiedlu.

Rokiś
Rokiś
odpowiada  Tomek
3 miesięcy temu

Do 22 każdy może bo są zasady ciszy nocnej Proste a ja mówię o tym że na wemble’yu nic takiego nie obowiązuje ponieważ tam są imprezy do 6 rano właśnie z piwkiem, o którym piszesz i Bóg wie z czym jeszcze….

Edward
Edward
3 miesięcy temu

Wydawać ogrom kasy dla 6 osób?

Ci gorsi 🤣🤣
Ci gorsi 🤣🤣
odpowiada  Edward
3 miesięcy temu

No właśnie ciekawe jak będzie wyglądało korzystanie z tej atrakcji czy dla wszystkich dzieciaków i młodzieży czy na, zasadzie sorry młody jest nas teraz za dużo, a za chwilę zamykamy przyjdź jutro. 🤣🤣

Mateusz
Mateusz
odpowiada  Ci gorsi 🤣🤣
3 miesięcy temu

Każdy z młodszych korzysta. Jedynie co to prosimy o zakładanie kasku dzieci poniżej 16 roku życia, nikt z nas nie chcę nikomu zrobić krzywdy. W piątek było nas blisko 30 osob. Więc komentarz bezsensowny moim zdaniem✌🏻

Sylwia
Sylwia
odpowiada  Edward
3 miesięcy temu

I dla tego w Przasnyszu mało się dzieje, bo zawsze nie dobrze i nie tak. Wieczne narzekanie, chcieli to wydali i bardzo dobrze dzieciaki będą miały się gdzie podziać.

Anna
Anna
3 miesięcy temu

W Przasnyszu co by nie zrobić to źle. Super że dzieci i młodzież wzięły sprawy w swoje ręce i będą miały gdzie uprawiać pasję. A nie łazić po klatkach. Plac nie jest głośny jak kiedyś i będzie wyciszony. Ludzie mieszkają koło ulic, stadionu, placów zabaw i jakoś nikt ich nie likwiduje, a bywa głośno. Także argument przeciwko nieuzasadniony.

W zapomieniu
W zapomieniu
3 miesięcy temu

Szkoda, że miasto nie może zabezpieczyć środków pieniężnych, na zrobieniu drogi na osiedlu Zawodzie 4. Od kilku lat mieszkańcow traktuje się jak niższą sfere, chodź mieszkają tu normalni ludzie, a osiedle jest w sumie duże. Nie ma parkingów, oh dużo by pisać. Super ze dzieciaki mają na orlika wyremontowany skatepark. Ale prośba do radnych by zajęli się też inna częścia miasta bo, my mieszkańcy drogę nie raz mieliśmy obiecaną, a nawet podawane, w którym roku będzie i na obiecankach zostało

Last edited 3 miesięcy temu by W zapomieniu
Warrior
Warrior
odpowiada  W zapomieniu
3 miesięcy temu

Święta prawda czas spełnić to co było obiecane. A tam przydałby się parking.

Zenon Juźwa
Zenon Juźwa
3 miesięcy temu

Ludzie wam nic nie pasuje ,co by nie zrobił to wszystko na Nie .Kiedyś dzieci do domu z podwórka nie można było ściągnąć, a teraz jak wyjdzie 10 na krzyż i pojeździ zabijając nudę to nie mogą bo drą dzioby Czego wy od życia chcecie