W Przasnyszu zapłacimy podatek od deszczu i śniegu. Kiedy opłata od słońca?

Podatek od deszczu, to nie jest nowy pomysł burmistrza Przasnysza Łukasza Chrostowskiego, a efekt poszukiwania przez rząd dodatkowych pieniędzy. Chodzi o ustawę Prawo wodne, wprowadzającą opłaty za odprowadzanie deszczówki i wody z roztopionego śniegu, która weszła w życie 1 stycznia 2018 r. W 2019 r. budżet Przasnysza obciąży z tego tytułu kwota wynosząca około 230 tys. zł. Samorząd, zgodnie z prawem, przerzuci te koszty na mieszkańców. W tej chwili miasto myśli więc nad egzekwowaniem opłat za korzystanie z kanalizacji deszczowej i wprowadzeniem tzw. podatku od deszczu.

Jak wyjaśniła nam naczelnik Wydziału Inwestycji Miejskich Agnieszka Mikołajewska – Ustawa Prawo wodne, która weszła w życie z dniem 01.01.2018 r. powołała do życia nową jednostkę organizacyjną Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, które przyjęło zadania marszałków województw, związane z utrzymaniem wód oraz pozostałego mienia Skarbu Państwa związanego z gospodarką wodną i inwestycjami w gospodarce wodnej. Wspomniana ustawa nałożyła opłaty za odprowadzenie wód opadowych lub roztopowych, ujętych w granicach administracyjnych miast w otwartych lub zamkniętych systemach kanalizacji deszczowej. Wysokość opłaty ustalona jest przez Wody Polskie  i wynosi 75 groszy za metr sześcienny. Roczna jej wysokość to obciążenie budżetu miasta w wysokości ok. 230 tys. zł – poinformowała pani naczelnik, dodając, że samorząd nie ma prawa ani możliwości uchylić się od uiszczenia tej opłaty.

Wprowadzenie nowego podatku wydaje się kwestią czasu

– W tej chwili prowadzimy analizę gospodarki wodami opadowymi na terenie miasta, która służyć będzie opracowaniu systemu gospodarowania siecią kanalizacji deszczowej oraz wprowadzeniu, wzorem innych miast, rozwiązań, które pozwolą egzekwować opłaty od podmiotów, korzystających z miejskiej sieci kanalizacji deszczowej – przyznał burmistrz Łukasz Chrostowski.

Jak czytamy w ustawie, podmiot obowiązany do ponoszenia tej opłaty wnosi ją na rachunek bankowy właściwego urzędu gminy (miasta) w terminie 14 dni od dnia, w którym doręczono mu informację. Jeżeli podmiot zaniechał wykonania tego obowiązku, wójt, burmistrz lub prezydent miasta określa wysokość opłaty w drodze decyzji. 90% pieniędzy wpływających od właścicieli nieruchomości trafi do Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie, które na terenie naszego kraju zarządza wszelkimi opłatami, związanymi z wodą, 10% trafi do budżetu gminy, na terenie której zostały pobrane i będą wykorzystywane na bieżące potrzeby danej społeczności.

Kto zapłaci?

Przekładając urzędniczo-prawniczy bełkot zawarty w ustawie na język zrozumiały dla normalnego człowieka, podatek obejmie nas jedynie wtedy, gdy działka ma powyżej 3.500 m kw. i jest zabudowana w przynajmniej w 70 proc. Przy czym powierzchni tej nie musi zajmować budynek, wystarczy, że będzie to powierzchnia nieprzepuszczalna – zabudowana asfaltem lub kostką brukową. W praktyce nowy podatek obejmie więc głównie właścicieli sklepów wielkopowierzchniowych, magazynów, biurowców. Ale nie tylko, ponieważ niewykluczone, że poniosą go także spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, które koszty przerzucą na swoich lokatorów. Zgodnie z art. 268. ustawy, z opłaty tej zwolnione są kościoły i związki wyznaniowe.

M. Jabłońska

7
Skomentuj artykuł

avatar
1 Liczba wątków
6 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najgorętsze tematy
6 Comment authors
LechŁukaszArturPolakPaweł Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
k9mk7
Gość
k9mk7

czemu kościoły nie?

Barbara
Gość
Barbara

Proszę pytać PiS, to ich ustawa.

Paweł
Gość
Paweł

To ustawa UE czyli Timmermansa i Junckera i ich kolicjantów z PO/PSL. Powinna być wprowadzona w Polsce od 2013 r. Proszę mieć do nich pretensje

Polak
Gość
Polak

Każdą dżumę w tym kraju tłumaczy się wymogami unijnymi. Powstanie Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie też UE nam nakazała? I nakazała przeznaczać na jego potrzeby 90% opłat za deszczówkę? Baaardzo cieeeekawe.

Lech
Gość
Lech

Ciekawe czy to ci panowie zwolnili kościół z opłaty?

Artur
Gość
Artur

To jest ustawa bardzo ekologiczna, wpłynie na zmniejszenie betonowania powierzchni dużych parkingów sklepowych, na rzecz aźurowych paneli parkingowych, gdzie deszczówka swobodnie przeniknie do gruntu, a dodatkowo trawa wyrośnie w takiej ażurowej konstrukcji

Łukasz
Gość
Łukasz

Kościoły zawsze są na innych zasadach.