W Przasnyszu śmieci po raz trzeci. Aplikacja wyłapie nieuczciwych.

Urząd Miasta w Przasnyszu wpadł na pomysł, który spowoduje, że z obowiązkowego systemu gospodarowania odpadami nie wyśliźnie się nawet mysz. W zwalczaniu szarej strefy w odpadach pomoże cyfrowa technologia. Dzięki aplikacji, agregującej dane ze wszystkich miejskich instytucji, magistrat w łatwy sposób sprawdzi, czy w tzw. deklaracjach śmieciowych zapisaliśmy rzeczywistą liczbę domowników.

 

Podczas wtorkowej sesji (27 października) radni miejscy po raz trzeci w tym roku pozbyli się gorącego kartofla w postaci pakietu uchwał śmieciowych, wprowadzających w Przasnyszu drakońskie podwyżki i obowiązek segregacji. Czwarte podejście już za chwilę, do tego miasto ma kolejny pomysł na dosypanie grosza do deficytowego systemu gospodarowania odpadami, który nie spodoba się nieuczciwym.

Dotychczas radni nie podjęli decyzji w sprawie śmieci, ponieważ projekty uchwał ponownie „spadły” z porządku obrad. Spadły, ale zaraz wrócą, bowiem miasto ma obowiązek zająć się tym tematem do końca roku. Ministerstwo Klimatu pracuje wprawdzie nad poprawieniem legislacyjnej pokraki uchwalonej przez Sejm w 2019 r., która przyczyniła się do lawiny podwyżek w całym kraju, ale końca nie widać. Dlatego, jeśli radni nie podejmą stosownych uchwał w ciągu miesiąca, wojewoda na podstawie ustawy narzuci miastu wymagane prawem rozwiązania.

 

Niezgodny z prawem bilans wpływów i kosztów

System odbioru śmieci w Przasnyszu od miesięcy się nie bilansuje, choć zgodnie z prawem powinien, co wymusza podwyżki. Przyczyn niedoborów pieniędzy w systemie jest wiele, ale jedną z nich jest fakt, że mieszkańcy, składając deklaracje śmieciowe, sami określają liczbę domowników, która wcale nie musi być tożsama z mieszkańcami zameldowanymi. Przy płatności powiązanej z liczbą osób, opłacalne jest zadeklarowanie mniejszej liczby domowników, niż faktycznie mieszka w danym lokalu. Tymczasem miasto ma ograniczone możliwości weryfikacji faktycznego stanu rzeczy. Niektórzy, choć nie płacą, produkują przecież odpady, przez co uczciwi ponoszą większe koszty.

Właśnie z tej przyczyny część gmin zdecydowała się powiązać opłatę za śmieci ze zużyciem wody. Im więcej dane gospodarstwo domowe jej pobiera, tym więcej płaci za odpady. To nieco uszczelnia system, ale nie jest rozwiązaniem sprawiedliwym, ponieważ podlewający własne ogródki, miłośnicy częstych kąpieli i rolnicy, wykorzystujący duże ilości wody, automatycznie płacą drożej również za odbiór odpadów.

Mimo wymienionych wyżej wad, w niektórych miejscowościach radni powiązali stawki za odbiór odpadów z ilością zużytej wody. Takie rozwiązanie idealnie sprawdza się w miejscowościach turystycznych, gdzie w prywatnych kwaterach na kilka dni zatrzymują się odwiedzający, których nikt do systemu nie zgłasza. Wodę z odpadami powiązano także w Warszawie, w której pracują i mieszkają setki tysięcy przyjezdnych i studentów, którzy nie są tam zameldowani i nie figurują w śmieciowych deklaracjach.

 

Nie płacą, choć śmiecą

 W Przasnyszu także istnieje problem niewystarczającej liczby mieszkańców ponoszących opłaty. Krótko mówiąc – więcej osób generuje śmieci niż płaci, dlatego wśród miejskich radnych nie ma jednomyślności nie tylko w sprawie podwyżek, ale także w kwestii sposobu naliczania opłat. Przewodniczący Rady Miejskiej Wojciech Długokęcki chciałby eliminacji nieuczciwych, łącząc stawki za śmieci z opłatami za wodę.

Takie rozwiązanie nie będzie jednak konieczne, ponieważ Urząd Miasta wpadł na pomysł, który spowoduje, że z obowiązkowego systemu gospodarowania odpadami nie wyśliźnie się nawet mysz. W zwalczaniu tzw. szarej strefy w systemie pomoże cyfrowa technologia. Dzięki aplikacji, agregującej dane ze wszystkich miejskich instytucji, urząd w łatwy sposób sprawdzi, czy w deklaracjach zapisaliśmy rzeczywistą liczbę domowników.

W praktyce wygląda to w ten sposób, że aplikacja porówna dane z deklaracji z informacjami z Urzędu Stanu Cywilnego, MOPS-u, miejskiego żłobka, przedszkoli i szkół podstawowych. Nasze miasto program weryfikacyjny otrzyma od Świdnika, który stworzył go za grube pieniądze, pochodzące z zewnętrznej dotacji, osiągając fenomenalne efekty jego stosowania.

– W wyniku przeprowadzonych rozmów i nawiązaniu współpracy z Burmistrzem Świdnika, udało nam się nieodpłatnie uzyskać aplikację weryfikującą osoby, które nie złożyły deklaracji odpadowej. Nie może być tak, że całe społeczeństwo ponosi koszty związane z odpadami za osoby, które nie zgłosiły się do systemu gospodarowania odpadami, a odpady takie wyrzucają. Nie ma na to zgody. Chcemy sprawiedliwie rozłożyć te koszty; dzięki aplikacji będziemy mieli możliwość weryfikacji. Podpisaliśmy już w tej sprawie list intencyjny. Aktualnie czekamy na oprogramowanie. Niebawem je otrzymamy – powiedział wiceburmistrz Łukasz Machałowski, zapewniając, że system zostanie uruchomiony już wkrótce.

Jednocześnie Urząd Miasta Przasnysz przypomina o obowiązku zgłaszania w deklaracji na cele odpadów komunalnych wszystkich zamieszkujących osób. Można to zrobić w każdej chwili.

 

M. Jabłońska


 

guest
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jolka
Jolka
22 dni temu

Interesuje mnie, jak to wygląda w blokach. Płacimy za niesegregowane, są postawione pojemniki na papier, plastik, „bio”. Tylko pytanie, kto płacąc więcej, będzie chciał segregować? Trzeba i nad tym problem się pochylić

xcx
xcx
22 dni temu

To mi się bardzo podoba. Jeszcze jeden problem do rozwiązania. Właściciel nieruchomości składa oświadczenie ,że syn/córka nie zamieszkuje ponieważ studiuje , a faktycznie cały czas przebywa z powodu pandemii i zdalnego nauczania. Wyeliminować takie możliwości.

Ddddd
Ddddd
22 dni temu

I bardzo dobrze! Złapać tych co nie płaca

Ait
Ait
odpowiada  Ddddd
21 dni temu

Posiadam dwie nieruchomości jestem zameldowany w jednej z nich, ale umowy na śmieci są podpisane na dwie posesje to czy urząd Miasta będzie chciał bym płacił więcej czy odda mi za te dni kiedy nie wystawiałem kosza

Ait
Ait
21 dni temu

Zdecydowana większość właścicieli nieruchomości(domów jednorodzinnych) płaci za śmieci segregowane, problem jest w budynkach wielorodzinnych, blokach tu należałoby położyć nacisk na segregację śmieci. Pomysł połączenia opłaty za śmieci z opłatą za wodę jest dobry dla brudasów od razu widać który radny się kąpie niezbyt często.

Arczi
Arczi
odpowiada  Ait
21 dni temu

W blokach segregowaliśmy też już wcześniej. Najpierw MPGiK zabrał większości pojemniki zostawiając tylko „swoim”. Teraz segregowane tylko raz na dwa tygodnie, i znowu problem bo nie mieści się w pojemnikach a miejsca nie ma na podstawienie większych. MPGiK jako spółka miejska powinna pomagać a nie dzielić na lepszych i gorszych bo jako mieszkańcy ogólnie zapłacimy więcej.

Anna
Anna
21 dni temu

Weryfikacja osób powinna być wykonywana na bieżąco, co w tym temacie robiły służby miejskie jak też MPGK, Sp. Mieszkaniowe itp..???.
Bardzo dobrze, że będzie kontrola stanu osobowego, jednak ja wprowadziłabym dodatkowo uchwałę nałożenia kary pieniężnej w wys. np. rocznej stawki dla osób, które migają się od płatności i budżet miasta byłby zadowolony, a oszust nie za bardzo.., ale coś z tym trzeba zrobić, chyba, że faktycznie nowy system wyeliminuje takie przypadki, ale nie szkodziłoby mieć w „rękawie” jakiś sposób na ten bałagan….i oszustów..