W parku miejskim w Przasnyszu pojawił się bóbr. [VIDEO]

Przed laty bobry dość często bytowały w przasnyskim zbiorniku wodnym i na „Kępie”. Relikty ich obecności są jeszcze widoczne na niektórych drzewach, które chroniono przed podgryzaniem specjalną siatką. Dziś obecność bobrów w naszym parku nie jest częstym zjawiskiem. Być może zwierzę do Przasnysza przygnała susza. Dotychczas na naszym terenie bywały widywane w małych zbiornikach wodnych, a nawet w śródpolnych rowach. Ze względu na katastrofalnie niski poziom wód gruntowych wiele terenów podmokłych wyschło na wiór.

 

Obecność zwierzaka w przasnyskim zalewie może być również spowodowana wiosennym poszukiwaniem nowych siedzib. Migrują zwłaszcza przez młode osobniki w poszukiwaniu nowych żerowisk i miejsc do zasiedlenia. Film z bobrem w przasnyskim parku wysłała nam czytelniczka Ewa Szala – Dąbrowska.

Na świecie tylko nieliczne gatunki, w tym człowiek i bóbr, potrafią przystosować środowisko do własnych potrzeb. W warunkach postępującego przekształcania środowiska przyrodniczego często zachodzi konflikt między nimi. Jednak o ile działalność człowieka bardzo rzadko jest korzystna dla przyrody, o tyle działalność bobrów może przywracać korzystne stosunki wodne, utrzymywać i zwiększać różnorodność biologiczną, ograniczać erozję i zwiększać tempo samooczyszczania się wód.

Bóbr europejski podlega ochronie w większości krajów europejskich, w Polsce jest objęty ochroną częściową. Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski stoi na stanowisku, że trzeba zacząć regulować populację tych zwierząt, by nie dopuszczać do szkodzącej rolnictwu nadmiernej koncentracji populacji. Chce także wciągnąć je również na listę zwierząt łownych, i co więcej: jadalnych(!).

Niedawno nasze bobry dostały niechciany prezent od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie, która wyraziła zgodę na odstrzał 1.500 bobrów realizowany przez koła łowieckie podlegające pod Zarządy Okręgowe Polskiego Związku Łowieckiego w Płocku, Siedlcach, Radomiu, Ostrołęce i Ciechanowie. Informowaliśmy o tym tu:

Jest zgoda na odstrzał 1500 bobrów na naszym terenie.

W ten sposób po raz kolejny w naszym pełnym absurdów kraju instytucja mająca w nazwie ochronę środowiska wydała wyrok na zwierzęta chronione. W dobie suszy od lat nawiedzającej nasz kraj, rząd zamierza inwestować w inżynieryjne działania mające zapobiegać tym zjawiskom. Jak informowała PAP, w ciągu trzech lat Wody Polskie przeprowadzą 645 inwestycji przeciwsuszowych na terenach wiejskich, wartych prawie 160 mln zł.

Tymczasem może wystarczyłoby dać spokój tym zwierzętom, które w dziedzinie budowania małych zbiorników retencyjnych nie mają sobie równych?

 

M. Jabłońska


 

guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
golić bobry
golić bobry
4 miesięcy temu

Zaraz myśliwi zrobią porządek, w imię ratowania przyrody, plonów, czasu spędzania z dzieckiem… i pyk, będzie już 1499 do odstrzału.

Wpz
Wpz
4 miesięcy temu

Zjedzą go… Tak jak łabędzie ?