W Ciechanowie rewolucyjna metoda leczenia uratowała życie młodemu mężczyźnie!

Pod koniec czerwca po raz pierwszy w ciechanowskim szpitalu zastosowano nowoczesną procedurę hipotermii terapeutycznej. Dzięki niej uratowano życie młodego mężczyzny.

W godzinach porannych, w warunkach domowych, u młodego mężczyzny wystąpiło nagłe zatrzymanie krążenia jako powikłanie zawału serca. Pacjent został zresuscytowany przez Zespół Ratownictwa Medycznego i przywieziony bezpośrednia do Pracowni Hemodynamiki Oddziału Kardiologicznego.

W  Pracowni, poszerzono krytycznie zwężoną tętnicę wieńcową i zabezpieczono ją stentem.

Następnie, zespół kardiologów, wspólnie z anestezjologami dyżurującymi tego dnia w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii, wprowadził pacjenta w kontrolowaną hipotermię. Temperatura wewnętrzna chorego, została obniżona na 24 godziny do 34,5 stopnia Celsjusza  – dzięki czemu zminimalizowany został zakres uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego.

Pierwszy zabieg, wprowadzenia pacjenta w stan kontrolowanej hipotermii, wykonali  lekarze kardiolodzy Przemysław Kwasiborski i Grzegorz Wiśniewski oraz lekarze anestezjolodzy Jacek Milecki i Marta Ambroziak-Mrozek.

Nagłe zatrzymanie krążenia (NZK) to stan chorobowy, w którym dochodzi do zatrzymania czynności mechanicznej serca i w konsekwencji do ustania krążenia krwi. Następnie, występuje wtórne zatrzymanie oddechu,  dochodzi do nieodwracalnych zmian narządowych, w pierwszej kolejności niedokrwiennego uszkodzenia mózgu.

Dane europejskie pokazują, że roczna zapadalność na pozaszpitalne NZK wynosi 38 przypadków na 100 tys. populacji. Pomimo postępu medycyny, rokowanie u chorych przyjętych do szpitala po NZK pozostaje poważne.  Nawet zakładając optymistyczny wariant, zaledwie ok. 17% zresuscytowanych  pacjentów przeżyje  do momentu wypisania ze szpitala. Przyczyną tak złego rokowania po NZK, jest m.in. zespół niewydolności wielonarządowej, który często występuje u pacjentów po zatrzymaniu krążenia. Zespół ten, jest konsekwencją nie tylko choroby podstawowej, ale także tzw. zespołu poresuscytacyjnego lub zespołu po zatrzymaniu serca. Na jego wystąpienie składają się pierwotne uszkodzenia tkanek i narządów spowodowane niedokrwieniem w czasie zatrzymania krążenia (w tym, niedokrwienie mózgu i mięśnia sercowego),po przywróceniu wydolnej akcji serca nie mniej poważne są uszkodzenia indukowane reperfuzją oraz podstawowa choroba, która doprowadziła do zatrzymania krążenia.

W nielicznych badaniach naukowych, jaki były wykonywane u chorych po NZK, wskazuje się nawet na większą rolę wtórnego uszkodzenia związanego z reperfuzją w porównaniu do pierwotnego uszkodzenia hipoksemicznego. Uszkodzenie mózgu w przebiegu zespołu po resuscytacji może objawiać się śpiączką, drgawkami, miokloniami, różnego stopnia dysfunkcją neurologiczną oraz śmiercią mózgu. Tkanki ośrodkowego układu nerwowego są szczególnie wrażliwe na niedokrwienie, stąd stopień uszkodzenia mózgu gra pierwszoplanową rolę w rokowaniu, co do dalszej egzystencji chorego po NZK.

Uszkodzenie mózgu, jest przyczyną śmierci u około dwóch trzecich pacjentów hospitalizowanych z powodu NZK. Jak dotychczas jedyną metodą neuroprotekcji, której skuteczność została udowodniona  w nielicznych randomizowanych badaniach klinicznych jest hipotermia terapeutyczna. Utrzymanie chorego po NZK w stanie hipotermii przez pierwsze  24 godziny, może zwiększyć szanse na przeżycie oraz poprawić stan neurologiczny oceniany po 6 miesiącach. Powyższe wyniki, wzięto po uwagę tworząc zalecenia Europejskiej Rady Resuscytacji w 2010 i 2015 roku, w których zaleca się stosowanie hipotermii jako elementu nowoczesnego leczenia chorych po NZK.


Źródło Szpital Wojewódzki w Ciechanowie
Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...