Tragiczny bilans długiego weekendu na naszych drogach. 4 wypadki, 5 kolizji, 1 osoba nie żyje, a 10 zostało rannych.

4 wypadki drogowe, 5 kolizji, 1 osoba nie żyje, a 10 osób zostało rannych – to bilans ostatniego weekendu na naszych drogach. Główną przyczyną tych zdarzeń była nadmierna prędkość. Apelujemy o rozsądek, wyobraźnię, dostosowanie prędkości do warunków na drodze.

W ostatni dzień maja na trasie Przasnysz – Chorzele doszło do zderzenia dwóch aut osobowych. W miejscowości Gąski – Wąsosze, gm. Krzynowłoga Mała kierująca samochodem marki Land Rover Discovery mieszkanka Warszawy nie zachowała bezpiecznej odległości od poprzedzającego ją pojazdu, czym doprowadziła do zderzenia z subaru.

Drugie zdarzenie miało miejsce w piątek o godz. 10:25 w Czerwonce Włościańskiej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 19-letnia kierująca Renault jadąc w kierunku Czerwonki prawdopodobnie nie dostosowała prędkości do warunków na drodze zjechała na pobocze, a następnie wjechała do rowu i uderzyła w drzewo. W wyniku zderzenia kierująca Renault, mieszkanka powiatu makowskiego poniosła śmierć na miejscu.

Również w piątek, 1 czerwca 2018r., w Chorzelach na ul. Kościelnej na przejściu dla pieszych vw passat kierowany przez mieszkańca gm. Czernice Borowe potrącił 3-letnie dziecko. Policjanci ustalili, że dziecko będąc pod opieką matki nagle wbiegło pod nadjeżdżający pojazd. Kierujący był trzeźwy. Na szczęście chłopiec doznał tylko otarć naskórka i nie była wymagana hospitalizacja. Matka 3-latka została ukarana mandatem karnym za brak właściwej opieki nad dzieckiem do lat 7.

Kolejny wypadek miał miejsce tego samego dnia o godz. 14:55 w Kobylinku. 48 – letnia kierująca Oplem  z nieustalonej przyczyny zjechała na przeciwległy pas ruchu i zderzyła się czołowo z jadącą z naprzeciwka Toyotą. W wyniku zderzenia kierowca Toyoty trafił do szpitala. Kierujący byli trzeźwi.

Tragiczny wypadek miał miejsce w Sewerynowie 3 czerwca o godzinie 17:40. Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr K 60. Wstępne ustalenia wskazują na to, że 23 – letni kierujący Audi nie dostosował prędkości do warunków na drodze, zjechał do rowu i uderzył w drzewo. Kierujący i jeden z pasażerów śmigłowcem zostali zabrani do szpitala w Warszawie, dwóch pozostałych pasażerów również trafiło do szpitala. Wszyscy podróżujący Audi to mieszkańcy Makowa Mazowieckiego.

Najczęstszą przyczyną tych wypadków drogowych była nadmierna prędkość, brak ostrożności. Po raz kolejny makowscy policjanci apelują do kierujących o zdjęcie nogi z gazu i  przestrzeganie przepisów. Letnia pora roku i sprzyjające warunki na drogach nie zawsze gwarantują nam bezpieczną podróż.


red.

Źródło KPP Maków Maz. KPP Przasnysz
Może ci się spodobać również
Komentarze
Loading...